wtorek, 21 lutego 2012

Konferencja "Ratujmy życie - wspierajmy rodzicielstwo"

W ramach II Kongresu Demograficznego Rządowej Rady Ludnościowej oraz Tygodnia dla Życia dnia 21.03.2012r. odbędzie się Konferencja "Ratujmy życie- wspierajmy rodzicielstwo".

Miejsce: Szpital Ginekologiczno- Położniczy im. św. Rodziny,ul. Madalińskiego 25, Warszawa,
Rozpoczęcie konferencji: godz.8:15.
Wstęp wolny.

Coraz mniej urodzeń dzieci z wadami wrodzonymi

Coraz więcej rodziców obciążonych genetycznie może mieć pewność, że ich dzieci będą zdrowe. W jaki sposób to się zrealizuje? Czyim kosztem?

Zachęcamy do przeczytania artykułu "Dzieci bez wad"

Jak uwolnić miejsce pracy od dymu tytoniowego?


Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych we współpracy z Urzędem Marszałkowskim oraz władzami samorządowymi realizuje od listopada 2010 roku projekt wspierający tworzenie miejsc wolnych od dymu tytoniowego .

W ramach projektu
opracowany został poradnik „Miejsca pracy wolne od dymu tytoniowego”, który swoim honorowym patronatem objęło Ministerstwo Zdrowia. W poradniku znajdują się informację związane pozytywnymi efektami ekonomicznymi, zdrowotnymi i społecznymi wynikającymi z tworzenia miejsc pracy wolnych od dymu tytoniowego.


Poradnik "Miejsca pracy wolne od dymu tytoniowego" (pdf)

Pomoc telefoniczna dla osób uzależnionych od tytoniu: 0801- 108-108

Zobacz też:
Przykłady dobrych praktyk w dziedzinie wprowadzania miejsc wolnych od dymu tytoniowego

środa, 15 lutego 2012

Wspomnienie prof. Włodzimierza Fijałkowskiego


Dzisiaj mija 9. rocznica śmierci prof.Włodzimierza Fijałkowskiego, wybitnego ginekologa-położnika, promotora naturalnych metod planowania rodziny i twórcy modelu szkoły rodzenia.

Zapraszamy do odwiedzenia profilu Profesora na Facebooku
.

Konferencja o NaProTechnologii we Wrocławiu


W dniu 24.03.2012 we Wrocławiu w Centrum Naukowo–Badawczym (budynek D20 Politechniki Wrocławskiej przy ul. Janiszewskiego 8) odbędzie się konferencja poświęcona najnowszym rozwiązaniom w leczeniu niepłodności.

Temat: NaProTECHNOLOGYTM W DIAGNOZOWANIU I LECZENIU NIEPŁODNOŚCI. Szanse, wyzwania efekty.

Wśród wykładowców m.in. prof. Marian Gabryś, dr Maciej Barczentewicz, dr Aleksandra Baryła, dr Piotr Klimas oraz mgr Mirosława Szymaniak.




Więcej informacji na stronie: http://naprotechnologia.wroclaw.pl/konferencja-2012/program-konferencji/



Świnki w służbie transplantologii

W Krakowie urodziły się świnki, które prawdopodobnie zapoczątkują hodowlę organów potrzebnych do przeszczepów.(...) Transgeniczne świnie wyhodowane w pierwszym etapie badań służą zespołom specjalistów z Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu do badań nad uzyskaniem biotechnologicznych zastawek serca.




Więcej w artykule: Modyfikowane świnki z Krakowa nadzieją na życie, dziennikpolski24.pl, 13.02.2012r.



Wzrost ryzyka zakrzepicy po in vitro

W pierwszym trymestrze ciąży powstałej w wyniku sztucznego zapłodLinknienia (in vitro, IVF) wzrasta ryzyko wystąpienia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Szczególnie dotyczy to sytuacji tzw. zespołu hiperstymulacji jajników, ciężkiego powikłania występującego po stymulacji jajeczkowania.

Zespół szwedzkich naukowców prowadził badania nad wzrostem ryzyka i częstością występowania żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej w odniesieniu do sztucznego zapłodnienia. Specjalistów interesowały przede wszystkim przypadki zespołu hiperstymulacji jajników (OHSS). Badania prowadzili naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego Karolinska w Sztokholmie oraz szwedzkiej Narodowej Rady Zdrowia i Opieki Społecznej.

Specjaliści przeanalizowali karty przebiegu ciąży wszystkich kobiet, które urodziły dziecko w Szwecji latach 1999-2008; w sumie - 964,5 tys. kart. Poszukiwano przypadków wystąpienia zakrzepicy. Następnie analizowano częstość występowania choroby u kobiet, które poddały się sztucznemu zapłodnieniu w porównaniu z zachorowaniem kobiet, które poczęły naturalnie.

W rezultacie badań ustalono, że w grupie kobiet poddanych sztucznemu zapłodnieniu wystąpił 10-krotny wzrost ryzyka zakrzepicy w pierwszym trymestrze ciąży w porównaniu z populacją kobiet, które poczęły naturalnie. W przypadku wystąpienia zespołu hiperstymulacji jajników dochodziło nawet do 100-krotnego wzrostu ryzyka zakrzepicy w pierwszym trymestrze ciąży. Żylną chorobę zakrzepowo-zatorową najczęściej diagnozowano około 60. dnia ciąży.

Określenie żylna choroba zakrzepowo-zatorowa obejmuje przypadki występowania zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej.

Źródło: HLI, 14.02.2012

Materiał źródłowy:

K.Rova, H. Passmark, P.G.Lindqvist, “Venous thromboembolism in relation to in vitro fertilization: an approach to determining the incidence and increase in risk in successful cycles”, w: “Fertility and Sterility” (January 2012), Vol. 97, Issue 1, p. 95-100.


Eutanazja zakazana przez Radę Europy

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uchwaliło rezolucję zakazującą eutanazji. Rezolucja została przyjęta 26 stycznia br., w ramach ustalania zasad prawnych, które powinny rządzić praktyką tzw. testamentów życia w krajach należących do Rady Europy.

W tekście - wprawdzie nie do końca jednoznacznym - znalazł się zapis, że „eutanazja, rozumiana jako celowe zabijanie przez działanie lub zaniechanie pewnych działań, w celu uzyskania przez daną osobę domniemanych korzyści, musi być zawsze zakazana”.

Teraz najważniejsze jest to, aby stwierdzenie zakazujące eutanazji stało się punktem odniesienia dla sądów, w tym również dla Trybunału Praw Człowieka. Przyjęta formuła w sprawie eutanazji jest głosem tych wszystkich Europejczyków, którzy – jak powiedział ks. prałat Aldo Giordano, stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Radzie Europy w Strasburgu - pragną odzyskać sens tajemnicy życia i śmierci. „Faktem jest, że nie możemy być władcami życia i śmierci, ponieważ są to sprawy przekraczające naszą wolną wolę.”


Źródło: opr. HLI na podstawie: Radio Watykan via Opoka – 29.01.2012 r.




poniedziałek, 13 lutego 2012

Pikieta w obronie dzieci z zespołem Downa

Według Sprawozdania Rady Ministrów w 2010 roku przyczyną 96% aborcji w naszym kraju było podejrzenie o to, że dziecko może być chore. Oznaczało to wyrok śmierci dla 610 z nich. Diagnozę stawia się najczęściej w późnej ciąży, więc taka aborcja wymaga szczególnego okrucieństwa.

Fundacja PRO - prawo do życia organizuje co czwartek pikiety przed Szpitalem Bielańskim.

UWAGA - Najbliższa pikieta-czuwanie odbędzie się 16 lutego 2012r. o godz. 18

Zobacz też: Pikieta przed Szpitalem Bielańskim, gosc.pl, 10.02.2012


czwartek, 9 lutego 2012

Konferencja "Ojcostwo dzisiaj", Zabrze, 17 lutego 2012


Fundacja Cyryla i Metodego – Inicjatywa Tato.Net zaprasza na Konferencję

OJCOSTWO DZISIAJ - Strategia dla organizacji wspierających rodzinę

Piątek, 17 lutego 2012 r., godz. 10.00–15.00

Konferencja adresowana jest do organizacji i instytucji wspierających rodzinę, działających na terenie województw Śląskiego i Opolskiego. Inicjuje ona tworzenie sieci współpracy akcentującej rolę zaangażowanego ojca w prawidłowym funkcjonowaniu rodziny.

W programie znajdą się następujace bloki tematyczne:

• wystąpienia specjalistów z dziedzin związanych z tematyką rodzinną, wychowawczą, edukacyjną,

• prezentacje aktualnego stanu inicjatyw wspierających ojcostwo w Polsce,

• dzielenie się dobrymi praktykami w Polsce i na świecie,

• zaprezentowania najnowszych badań.

Konferencja jest częścią projektu „NaviTata – nawigacja do ojcostwa”, dofinansowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

PROGRAM KONFERENCJI I REJESTRACJA


Twój czas, Twój wybór - NaProTechnologia


W czwartek 16 lutego o godz. 19.00 kolejne spotkanie z cyklu "Twój czas, Twój wybór" poświęconego tematom Cywilizacji Życia.

Temat najbliższego spotkania: NaProTechnology- leczenie niepłodności naiwne czy skuteczne.

W Klubie Młodzieżowym aROMAt gościć będziemy Małgorzatę Mąsiorską oraz lek. Natalię Suszczewicz - instruktorki Creighton Model System, narzędzia NaProTechnology, które opowiedzą o realnej skuteczności NaProTechnology oraz związanych z tym szans dla par niepłodnych na poczęcie dziecka bez uciekania się do procedur In Vitro.


Miejsce spotkania: Klub młodzieżowy aROMAt, ul. Nowogrodzka 49, Warszawa



Warszawa: debata o miłości klubie aROMat



W przeddzień Walentynek, tj. 13 lutego o godz. 19.00 KSM zaprasza do Klubu Młodzieżowego aROMAt na debatę pt. "Kochać jak to łatwo powiedzieć - czyli jak znaleźć przepis na miłość?".

Gośćmi będą małżeństwa: Anna i Marcin Brzostek ze wspólnoty Domowego Kościoła, Magdalena i Piotr Lipniaccy - realizatorzy programu Archipelag Skarbów oraz Agata i Piotr Puścikowscy - dziennikarka Gościa Niedzielnego oraz architekt, rodzice czwórki dzieci. Goście wspólnie poszukiwać będą odpowiedzi na wskazane pytania oraz podzielą się swoim świadectwem.


Serdecznie zapraszamy szczególnie licealistów i studentów oraz pary i narzeczonych.

Miejsce spotkania: Klub młodzieżowy aROMAt, ul. Nowogrodzka 49, Warszawa

wtorek, 7 lutego 2012

Fundacja "Otwórz Oczy"


Społeczna inicjatywa Otwórz Oczy powstała w 2004 roku zawiązana przez Tomasza Wojakowskiego, który w wyniku rzadkiej choroby oczu stracił znaczną część wzroku. Głównym przesłaniem tego nieformalnego ruchu było przełamanie dostrzegalnej obojętności wobec osób niepełnosprawnych.

Miało to stać się impulsem do podjęcia działań zmierzających do ukazania ludzi niewidzących, poruszających się na wózku, niesłyszących czy upośledzonych umysłowo jako pełnoprawnych i równie wartościowych, jak zdrowa część społeczeństwa.

Na stronie Fundacji mogą Państwo zamówić bezpłatny egzemplarz książeczki "Autoportret", opisującej historie macierzyństwa pięciu kobiet z rożnymi rodzajami niepełnosprawności.


środa, 1 lutego 2012

Bioetyka w pigułce dla każdego - polecamy książkę


Zachęcamy do zapoznania się z książką wydaną w roku 2011, autorstwa Michele Aramini pt."Bioetyka dla wszystkich". Jest to napisana przystępnym językiem książka, będąca usystematyzowanym opracowaniem najważniejszych zagadnień bioetyki.

Zagadnienia poruszone przez autora to: in vitro, przeszczepy narządów, inżynieria genetyczna, aborcja, klonowanie, eutanazja oraz komórki macierzyste.
"Bioetyka dla wszystkich" jest przystępnym przewodnikiem, dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć istotę wymienionych zagadnień oraz to jakie niosą konsekwencje.

Książka dostępna jest także w
księgarniach internetowych

Szczecin: Koncert dla Życia


5 lutego 2012 o godzinie 21.00. w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie odbędzie się koncert Jana Budziaszka i Janusza Saługi. Głównym celem organizacji koncertu jest propagacja obrona życia ludzkiego.
Koncert będzie poprzedzony Mszą Świętą o godzinie 20.00. Wstęp wolny.

Więcej informacji: Koncert dla Życia

czwartek, 19 stycznia 2012

Czy czeka nas liberalizacja ustawy regulującej aborcję?

Feministyczna ustawa aborcyjna

Feministyczny projekt ustawy przepadł, jednak powinniśmy się nad nim zatrzymać, nie tylko dlatego, że wyciągnął go teraz Palikot. Pomiędzy artykułami i paragrafami kryje się bowiem bardzo złożona strategia zapewniająca lobby aborcyjnemu praktycznie nieograniczoną aborcję i antykoncepcję, jak również sterylizację i in vitro. Może skutkować powstaniem nieregulowanych poradni czy klinik z antykoncepcją, aborcją farmakologiczną i dokonywaną aspiratorami. Wszystko ze szczególnym uwzględnieniem nieletnich i na koszt podatnika.

Amerykański kontekst

Projekt ten, poparty 30 tys. podpisów, zawiera postulaty i strategie środowiska aborcyjnego (ukrywającego się pod nazwami planowania rodziny, świadomego rodzicielstwa), które w dużym stopniu już funkcjonują w USA. Projekt feministek miałby właśnie stworzyć taką rzeczywistość w Polsce. Polskie lobby aborcyjne jest sterowane przez międzynarodowego giganta aborcyjnego: International Planned Parenthood Federation (IPPF), która praktycznie stworzyła Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (Federacja) do celów lobbingowych.

Większość aborcji w USA dokonywana jest w prywatnych klinikach Planned Parenthood (należącego do IPPF), zaś niewielki procent w szpitalach i prywatnych gabinetach lekarskich. Kliniki te zajmują się poradnictwem, antykoncepcją, badaniami nad chorobami przenoszonymi drogą płciową i aborcją. Większość wczesnych aborcji dokonywana jest metodą farmakologiczną. Polega ona na użyciu tabletki RU- 486 (mifepristone), zatwierdzonej w przyspieszonym procesie uzyskania atestu w 2000 r., produkowanej w Chinach (przez producenta znanego rządowej agencji z produkcji skażonych leków) oraz misoprostolu. Metoda ta niesie za sobą częste powikłania, a nawet może doprowadzić do śmierci kobiety i w jednej trzeciej przypadków wymaga dodatkowo zastosowania metody chirurgicznej. Wykorzystywane są do tego zarówno plastikowe aspiratory zwane MVA (manual vaccum aspirator), produkowane przez Ipas (przyznał dotacje Federacji), jak i aspiratory elektryczne.

Kliniki cieszą się statusem non profit, który zwalnia z płacenia podatków i pozwala inwestować zarabiane pieniądze, praktycznie także nie przechodzą rządowych inspekcji. Częste jest w nich zatrudnianie personelu bez odpowiednich kwalifikacji ustalonych w regulacjach prawnych i łamanie regulacji funkcjonowania klinik (sposoby pozbywania się szczątków ludzkich, posiadanie USG, dokonywanie późnych aborcji, itp.). Aborcja i antykoncepcja jest w nich dotowana, równocześnie po odcięciu dotacji istnienie takich klinik staje się zagrożone. Organizacja wysyła swoich przedstawicieli do szkół na lekcje o seksualności i przenika do krajowych organizacji (np. Girl Scouts), aby wpływać na jak najmłodsze dzieci. Istotne jest również, że w USA nie istnieje wiarygodny system zgłaszania powikłań czy śmierci poaborcyjnych, gdyż jest on zależny od dobrej woli aborterów, w których interesie jest ukrywanie przypadków powikłań i śmierci. Do wszelkich komisji zajmujących się aborcją na szczeblu krajowym (ustanawianych jako bezstronne) przenikają aborterzy, którzy kontrolują informacje podawane do wiadomości publicznej. Wszyscy członkowie szeroko rozumianego lobby aborcyjnego (producenci, aktywiści, kierownicy klinik, wolontariusze) mają miejsca pracy i pensje, praktycznie dotowane z pieniędzy podatników. Podobnego rozwoju sytuacji należałoby się spodziewać w Polsce po uchwaleniu feministycznego projektu ustawy.

Aborcja i antykoncepcja bez ograniczeń: powstanie klinik aborcyjnych

Projekt ten wprowadziłby aborcję na żądanie do 12 tygodnia i bez ingerencji lekarza czy nawet jego nadzoru, co mogłoby skutkować otwarciem zupełnie nieregulowanych „poradni” (klinik aborcyjnych), dotowanych z pieniędzy podatników, posiadających kontrakty z NFZ na aborcję farmakologiczną i dokonujących aborcji przy użyciu aspiratorów. Choć może się to wydawać szokujące i nierealne, w USA feministki prowadzą właśnie takie kliniki aborcyjne. Zresztą robiły to nawet przed legalizacją aborcji w 1973, same szkoląc się w technikach aborcyjnych. Według tego projektu feministek aborcja po 12 tyg. mogłaby być dokonywana „pod nadzorem lekarskim”, co w praktyce mogłoby oznaczać lekarza na telefon lub w ramach telemedycyny i aborcję wykonywaną przez paramedyka. Tak czy inaczej, projekt ten legalizowałby dokonywanie aborcji przez personel nielekarski w trakcie 9 miesięcy ciąży.

Przyjmowanie czasowych progów legalności aborcji na okres 12 tygodni (dla wszystkich kobiet), 18 tygodni (czyn zabroniony), 24 tygodni (w przypadku upośledzenia lub choroby płodu) i dla ratowania zdrowia i życia bez ograniczeń nie ma żadnych podstaw medycznych. Poza tym władza nie miałaby żadnych sposobów kontroli czy ustalane granice są utrzymywane przez aborterów w szpitalach, a tym bardziej w klinikach czy poradniach, skoro każdy mógłby jej dokonywać. Feministki w USA od dawna szkolą kobiety (dając im dokładne instrukcje), w jaki sposób wymusić aborcję udając u psychologa i psychiatry afektywną chorobę dwubiegunową, grozić popełnieniem samobójstwa, udawać gwałt, kłamać w sprawie przyjętych lekarstw powodujących deformację płodu. Można założyć, że środowisko aborcyjne w Polsce mogłoby zbudować siatkę współpracowników - psychologów i psychiatrów, a może nawet w policji, która zapewniłaby im skuteczną operatywność w ramach wyjątków aborcyjnych.

Kontrola informacji i nieletni

Nieprzypadkowo feministyczny projekt ustawy stara się wprowadzić kontrolę nad informacją dotyczącą antykoncepcji i aborcji. Jego uchwalenie zapewniłoby szerokie wejście do szkół trenerów i edukatorów seksualnych do nauczania obowiązkowego od pierwszej klasy przedmiotu wiedza o seksualności człowieka. Należy założyć, że najlepiej wykwalifikowane do jego uczenia byłyby feministki i absolwenci studiów genderowych. Co więcej, istotne jest również, że informacje dla kobiet dotyczące aborcji po 12 tygodniu miałyby być dostarczane wyłącznie przez aborterów (art. 9, 9). Zaś organizacje pozarządowe (prawdopodobnie Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Towarzystwo Rozwoju Rodziny) miałyby wyręczyć organy państwowe w szkoleniu społeczeństwa w zakresie reprodukcji. Organy państwowe zapewne z chęcią z tej propozycji by skorzystały.

W przypadku nieletnich, ustawa wprowadziłaby instytucję tzw. legal bypass (poprzez zwrócenie się do sądu opiekuńczego), który umożliwiłby im uzyskanie zgody na aborcję de facto bez zgody i wiedzy rodziców. Mechanizm ten powstał w USA dla teoretycznych przypadków, w których dziewczyna nie może powiedzieć o ciąży rodzicom z uwagi na zagrożenie zdrowia lub życia (np. gdy została zgwałcona przez ojca). Przypadki takie są rzadkie, a mechanizm służy jako fortel do uzyskania aborcji dla wszystkich nieletnich, gdyż klinika aborcyjna może współpracować z konkretnym sędzią, który wyda taką zgodę.

Oprócz tego ustawa dawałaby nieletnim prawo do darmowej antykoncepcji (również wyjątkowo niebezpiecznej postkoitalnej) bez wiedzy rodziców. W praktyce wpuszczenie na rynek masowej antykoncepcji postkoitalnej mogłoby skutkować ukrywaniem przestępstw seksualnych na nieletnich (pedofilia, prostytucja). Podobnie zresztą jak objęcie personelu aborcyjnego tajemnicą „zawodową”, gdyż aborter ani personel medyczny nie mógłby zeznawać (art. 12 , 1). Mechanizm ten na pewno zadowoliłby sutenerów, którzy bez problemów skorzystaliby z aborcji dla (nieletnich) prostytutek na koszt podatników. Takie przypadki zdarzały się w USA w klinikach Planned Parenthood.

Koszt

Według danych podanych w tym projekcie rocznie w Polsce dokonuje się 190 tys. aborcji. Jeśli przyjmiemy obecną cenę aborcji w szpitalu: około 1300 zł, same aborcje kosztowałyby podatników: 247 mln. W projekcie podana suma 25- 50 mln pokazuje, że feministki biorą swoje dane z powietrza. Nie znają rozmiarów tzw. czarnego rynku aborcyjnego (którego nikt nie zna), ani nie wiedzą, ile kosztowałaby swobodna aborcja dla kobiet i nieletnich. Inne oszacowane w ustawie koszta (np. in vitro) także należy włożyć między bajki. W szacunkach pominięto m.in. zupełnie koszty pensji dla nauczycieli wiedzy o seksualności i zatrudnienia dochodzących aborterów do szpitali publicznych. Nie jest prawdą, że ustawa nie ingerowałaby w przedsiębiorstwa, gdyż pociągnęłaby za sobą rozwój klinik aborcyjnych, które - choć zapewne chciałyby działać jako non- profit - de facto byłyby dotowanymi przedsiębiorstwami.

Beneficjenci

Feministyczny projekt otwarcie zapewnia pracę organizacjom pozarządowym (np. feministycznym) z obszaru praw reprodukcyjnych. Nie trudno się domyślić, że projekt zapewniłby pracę wielu kobietom z tzw. ruchu praw kobiet i feministkom. Etaty za pieniądze podatników mogłyby zapewne dostać dziewczyny z Pontonu, studentki studiów podyplomowych (gender mainstreaming, gender, itp.), psycholożki i pedagożki współpracujące z Federacją i Towarzystwem Rozwoju Rodziny (TRR), które według ustawy miałyby prowadzić poradnictwo. Nie da się również pominąć faktu, że otwarłby szeroko rynek firmom farmaceutycznym (tabletka aborcyjna, antykoncepcja postkoitalna, której producentem jest np. Gedeon Richter, który przyznał dotacje Federacji) i organizacjom, które zajmują się jej promocją i sprzedażą. Na ustawie zyskaliby również producenci aparatury aborcyjnej, np. producent aspiratorów Ipas (kolejny dawca pieniędzy dla Federacji). Na dotowanej aborcji i antykoncepcji zyskają również prostytutki, pedofile i sutenerzy.

Skutki społeczne

Dla społeczeństwa polskiego projekt ten przynosi druzgocące skutki. Jest to projekt nieludzki z punktu widzenia nienarodzonych dzieci- co oczywiste. Jest tak również z punktu widzenia kobiet, gdyż aborcja jest zawsze traumatyczna. Autorzy ustawy wyjaśniają, że embrion nie jest przedmiotem praw, co oznacza, że nie mógłby otrzymać spadku, a pobita czy zabita kobieta w ciąży (i jej rodzina) nie miałaby żadnych praw dochodzenia szkód po utraconym dziecku nienarodzonym. W przypadku in vitro, rodzice nie mieliby żadnych praw do zamrożonych embrionów. Projekt jest też niezwykle niebezpieczny i szkodliwy dla lekarzy, gdyż groziłby im więzieniem za błędne diagnozy i porody dzieci niepełnosprawnych. Ustawa pozbawiłaby rodziców wiedzy i kontroli nad rozwojem seksualnym ich dzieci. A ojców poczętych dzieci wszelkich praw do dziecka (dyskryminacja). Wykształciłaby u młodzieży postawy tzw. uprawiania seksu (bez ponoszenia konsekwencji) i traktowania aborcji jako „świadczenia zdrowotnego”. Ponadto potencjalnie chroniłaby przestępców seksualnych, w tym pedofilów i sutenerów.

Lobby aborcyjne nie śpi. Warto więc poważniej zastanowić się nad ich celami, gdyż mogą być wcielane również innymi drogami (Palikot już ją próbuje) . Żadna z polskich ustaw nie definiuje praw reprodukcyjnych, żadna nie traktuje aborcji jako swobodnego świadczenia zdrowotnego. I oby tak pozostało. Lobby aborcyjne jest jak Goliat – jednym, potężnym ciosem, który mógłby je znacznie odepchnąć byłoby wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji.

Natalia Dueholm

www.prawdaoaborcji.wordpress.com
www.za-zyciem.pl

© puls pro-life