czwartek, 19 lipca 2007

Odrzuceni z zespołem Downa

New York Times w dniu 9 maja 2007 zamieścił artykuł o ruchu sprzeciwiającym się dużemu odsetkowi - aż 90% - usuwania ciąż z podejrzeniem Zespołu Downa.

Nowy trend w USA na przeprowadzanie prenatalnych badań wykrywających Syndrom Downa ma kompletnie przewidywalny efekt : 90% rodziców decyduje się na aborcję.

Wynik: W USA jest około 350 000 ludzi z Zespołem Downa, mniej wsparcia, mniej badań naukowych i bardziej samotny świat. Jak to powiedział jeden z ojców: „Jak bardziej będzie nieprzyjazny świat, jeżeli będzie na nim coraz mniej osób z Zespołem Downa?”
Rodzice dzieci z Zespołem Downa zrzeszają się i walczą o prawa dla swoich pociech:
Oferują rodzicom oczekującym potomstwa spotkanie z ich dziećmi i wysłuchanie ich historii zanim podejmą decyzje.

„Times” nazywa ich rodzicielskimi ewangelistami. Rzeczywiście. Rodzice Ci są przedstawieni jako zwolennicy „wyboru” i niereligijne osoby, ponieważ jak powszechnie wiadomo, bycie religijnym w tych sprawach wcale nie wygląda dobrze. To bardzo wzruszające, kiedy słyszy się matkę opisującą swoją motywację do tego typu działania, przyznaje się do bycia samolubną.

Niektórzy otwarcie wyznają swoją samolubną motywację do tej nowej akcji. Jak sam Tracy Brown ojciec dwuletniego synka Maxforda cierpiącego na Zespół Downa, powiedział „Jeżeli wszyscy usuną swoje dzieci z Syndromem Downa nie będzie wtedy żadnych programów dla tych dzieci, żadnej tolerancji i akceptacji. Chcę szansy dla mojego syna. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale mimo tego chcę jej.”

Miłość do swoich dzieci pomogła tych rodzicom zrozumieć jedną ważną rzecz: ”Niektórzy widzą się w pierwszej linii obrony rozwoju technologii genetycznej, ktora zakrawa na eugenikę. Dla mnie jest to strata człowieczeństwa” - powiedziała Nancy Iannone z Turnersville, matka czterech córek w tym jednej z Zespołem Downa.

George Will nazywa to „znajdź i zniszcz”. Sam jest ojcem dorosłego Jana, który cierpi na zespół Downa. Urodził się on w 1972, rok przed sprawą Roe v. Wade.

To jest właśnie praca, jaką powinny zająć się ruchy popierające życie. Jill Stanek twierdzi, że mimo protestów lekarzy, którzy stwierdzają, że nie ma żadnego przymusu na rodzicach oczekujących dzieci z upośledzeniem, ciągle słyszy coś całkiem innego. Nawet firmy ubezpieczeniowe wolą usuwać takie dzieci, gdyż zmniejsza to ich koszty.
New York Times wyprodukował dwa fascynujące filmy, które można zobaczyć tutaj:

http://video.on.nytimes.com/?fr_story=75b21d45037ddde30bf24171111b1ab53bebc333

http://video.on.nytimes.com/?fr_story=24a998ee3478834092f8b97b766e46e090541eeb

Jeszcze tylko jeden cytat z artykułu:
„Dysponując ciągle nowymi badaniami prenatalnymi wykrywającymi różne upośledzenia, musimy zastanowić się czy przypadkiem nie ogłaszają wielkiej kulturowej potyczki pomiędzy przeciwdziałaniem upośledzeniom i akceptacją różnorodności pomiędzy ludźmi”.

Jeżeli chodzi o sytuację w Polsce, to nasze prawo również pozwala na aborcję w przypadku podejrzenia u potomka zespołu Downa.

Na podstawie : http://www.jillstanek.com/archives/2007/05/post_30.html#more


Zobacz też: Aborcja oczami niepełnosprawnego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life