piątek, 28 września 2007

Sprawa pani Alicji Tysiąc

Alicja Tysiąc złożyła skargę przeciwko Polsce w 2003 r. Skarga dotyczyła odmowy przyznania jej prawa do aborcji, z powodu dużej krótkowzroczności i problemów zdrowotnych.
W dniu 20 marca 2007 r. Trybunał uznał zasadność skargi i zasądził 25 tys. euro zadośćuczynienia, które miał wypłacić polski rząd. W czerwcu rząd polski złożył odwołanie od tego wyroku. Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zdecydowała jednak, że nie rozpatrzy odwołania polskiego rządu od wyroku w sprawie Alicji Tysiąc. Decyzja ta oznacza, że wyrok wszedł w życie i Polska ma 3 miesiące na to aby wypłacić pieniądze.
Córka pani Alicji, która miała się nie urodzić - Julka ma teraz 7 lat .

Więcej:

Kocham swoje dziecko

Wyrok na życie przypieczętowany

Prasa o wyroku Trybunału Sprawiedliwości

25 tysięcy euro to niewiele

czwartek, 27 września 2007

Mała Brazylijka cierpiąca na bezmózgowie ma już 10 miesięcy

Rio de Janeiro 25 września 2007 (ACI)

Mała Marcela de Jesus Galante Ferrerira jest wielkim zaskoczeniem dla całego świata. Teraz ma już dziesięć miesięcy pomimo tego, że według przewidywań lekarzy miała umrzeć wkrótce po narodzinach.

Dziewczynka ma wadę wrodzoną - bezmózgowie (anencephalia) , czyli stan, w którym mózg nie rozwija.
Od czasu swoich narodzin Marcela stała się symbolem ruchu pro-life w debacie nad dopuszczalnością przerwania ciąży w podobnych wypadkach.
Pomimo że dzieci z bezmózgowiem zazwyczaj umierają wkrótce po narodzinach a jedynie w rzadkich przypadkach potrafią żyć do trzech miesiący, Marcela pobiła rekord świata swoimi dziesięcioma miesiącami życia.
Teraz waży 11,2 kg, przewyższając średnią wagę jej przedziału wiekowego. Od kwietnia była w domu ze swoimi rodzicami w mieście Ribeirao Preto, 256 mil na północny wschód Sao Paulo.
Zgodnie z opinią pediatry, Dr. Marcii Beani, pomimo wady wrodzonej, Marcela jest bardzo ruchliwa, potrafi rozpoznawać swoją mamę i płakać gdy nie czuje jej ramion. Dziwczynka jest wciąż karmiona za pomocą sondy ale od czasu do czasu może jeść zupę i miękkie jedzenie.Używa maski tlenowej do oddychania ale potrafi oddychać samodzielnie przez około dwie godziny dziennie.

Zdjęcie i informacja w języku portugalskim


środa, 26 września 2007

Protest przeciw Planned Parenthood w mieście Aurora



Największa pikieta pro-life w historii USA

Waszyngton, 25 września 2007 (LifeSiteNews.com)

"Dziś, ludzie wiary i sumienia z więcej niż 80 miast w 33 stanach zaczynają największą w historii Ameryki spontaniczną mobilizację mającą na celu opowiedzenie się za pełną ochroną życia ludzkiego - kampanię 40 Dni dla Życia", powiedział David Bereit, jej koordynator.


40 Dni dla Życia jest intensywną kampanią pro-life, która przy klinikach aborcyjnych skupia na 40 dniach pokojowego czuwania, modlitwy i postu, oraz edukacyjnej pomocy potrzebującym. Czas 40 dni jest wzorowany na biblijnym przykładzie historii kiedy Bóg doprowadził do przemiany świata w 40 dni.

"Fenomen 40 Dni jest jedynym w swoim rodzaju, ponieważ w tym przedziale czasowym, ludzie będący za pełną ochroną życia w całym kraju mogą przyłączyć się do wspólnej modlitwy i działania na rzecz zakończenia tragedii jaką jest aborcja", powiedział Bereit . "Owoce kampanii już stają się oczywiste i chętnie zobaczymy jakie jeszcze zmiany Bóg spowoduje w tym kraju w ciągu następnych 40 dni" dodał.

Uczestnicy kampanii już doświadczyli wielkiego zwycięstwa w mieście Aurora w stanie Illinois, gdzie sędzia federalny zaledwie w zeszłym tygodniu wydał postanowienie o zamknięciu całkiem nowego, wartego 7,5 mln dolarów obiektu, w którym miało się mieścić największe w USA centrum aborcyjne - do czasu zakończenia śledztwa w sprawie rzekomo podstępnego sposobu uzyskania od miasta pozwolenia na budowę.

"W całym kraju, akcja 40 Dni dla Życia odniosła sprawdzone rezultaty dotyczące ratowania życia w każdym mieście, w jakim to było prowadzone" powiedział Bereit. "Zwycięstwo w Aurora jest właśnie jednym z przykładów jak pełni wiary ludzie potrafią wspólnie działać. W poprzedniej kampanii, College Station, Teksas doświadczyły 28 procentowego spadku ilości lokalnych przypadków aborcji; Houston zobaczyło, jak klinika aborcyjna została zamknięta po ponad 20 latach działalności; w Green Bay przybyło ponad 700 nowych wolontariuszy do działań pro-life; a Dallas zgromadziło 89 kościołów razem w historycznym manifeście jedności.

"Kampania 40 Dni dla Życia jest kampanią wiary i ta wierność naprawdę przygotowuje ten kraj do początku końca aborcji " powiedział Bereit.

Więcej o kampanii 40 Dni dla Życia

poniedziałek, 24 września 2007

Przybywa informacji o śmiertelnych skutkach szczepionki przeciw HPV

TORONTO, 20 września , 2007 (LifeSiteNews.com) -

Kiedy Kanada, w dużej części z powodu agresywnego lobbingu odpiera nie sprawdzoną kompleksowo szczepionkę firmy Merck przeciw HPV dla 9 letnich dziewczynek, spojrzenie na rozwój wydarzeń związanych ze szczepionką na południe od granicy powinno powodować u Kanadyjczyków autentyczny niepokój.

W Stanach Zjednoczonych podobna kampania lobbingowa prowadzona przez to samo przedsiębiorstwo wprowadziła na rynek masowe szczepienia dziewcząt przeciw HPV rozpoczynając od czerwca ubiegłego roku.
Niemal przez rok, szczepionka HPV została powiązana z co najmniej pięcioma przypadkami śmiertelnymi, nie wspominając o tysiącach raportów na temat działań niepożądanych,z których 100 uznano za poważne, a wiele wymagało hospitalizacji.

Judicial Watch - amerykańska, publiczna organizacja mająca na celu wykrywanie i ściganie korupcji rządowej zaniepokoiła się dużymi dotacjami pochodzącymi z firmy Merck dla bardzo ważnych polityków.

Dzięki swobodnemu dostępowi do informacji uzyskanemu na prośbę grupy w maju bieżącego roku odkryto, że podczas okresu od 8 czerwca 2006 - gdy szczepionki otrzymały aprobatę od Federalnego Urzędu Żywności i Leków (FDA) - do maja 2007 zgłoszono do FDA 1 637 raportów działań niepożądanych szczepionki przeciw HPV.

Trzy przypadki śmierci były powiązane ze szczepionką, w tym 12-letniej dziewczynki. Asystent medyczny poinformował, że jedna z dziewcząt "zmarła z powodu zakrzepu w trzy godziny po otrzymaniu szczepionki Gardasil." Dwa inne raporty, dotyczące dziewczynek w wieku 12 i 19, opisywały przypadki śmierci powiązane z problemami z sercem i/lub zakrzepami.

Począwszy od 11 maja 2007, 1 637 niekorzystnych reakcji na szczepienia zostało zgłoszonych do FDA przez System Informowania o Działaniach Niepożądanych Szczepionek (VAERS - Vaccine Adverse Event Reporting System) w tym było 371 poważnych reakcji.
Spośród 42 kobiet, które otrzymały szczepionkę podczas ciąży, 18 doświadczyło działań ubocznych poczynając od samoistnego poronienia do nieprawidłowości w rozwoju poczętego dziecka.

Efekty uboczne opubliowane przez Merck & Co. ostrzegają ludzi o potencjalnym bólu, gorączce, mdłościach, zawrotach głowy i swędzeniu po otrzymaniu szczepionki. Rzeczywiście, 77% działań niepożądanych to są typowe efekty uboczne szczepień. Ale do pozostałych bardziej poważnych należą: paraliż, porażenie nerwu twarzowego, zespół Guillaina-Barra i napady padaczki.

Judical Watch poinformował LifeSiteNews.com że dalsze informacje na temat niepożądanych działań szczepionki przeciw HPV, za okres od maja 2007 do września 2007, ujawniły dodatkowo 1800 przypadków niepożądanych działań, w tym więcej przypadków śmiertelnych. Dokładnie jak wiele więcej przypadków śmiertelnych wystąpiło dowiemy się w nadchodzących dniach.

Informacja LifeSiteNews.com z lutego 2007 na temat wywierania przez Merck nacisków na USA z lutego

Kanadyjski dziennik Toronto Star ostatnio poinformował, że Merck Frosst Canada Ltd. zatrudnia giganta zajmującego się public relations Hill & Knowlton do przeforsowania strategii szczepionkowych wykorzystując jakichś wpływowych członków grupy nacisku, są to: Ken Boessenkool, dawny starszy doradca polityczny premiera Stephena Harpera; Bob Lopinski, niegdyś związany z biurem premiera Daltona McGuinty's i Jason Grier, dawny szef personelu ministra zdrowia George'a Smithermana.

Konserwatywny Rząd Harpera zatwierdził szczepionkę HPV Merck Gardasil w lipcu i później ogłosił program wart $300 milionów dolarów mający na celu szczepienie dziewcząt w wieku 9-13. To oczywiście jest tylko początek tego z czym Merck łaczy swoje nadzieje , prawdopodobnie zależy im na zwiększeniu zasięgu szczepień na wszystkie potencjalnie aktywne seksualnie kobiety w Kanadzie, które jeszcze nie zaraziły się HPV. W sierpniu, McGuinty z partii Ontario Liberal, na radzie ministra zdrowia George'a Smithermana, ogłosił, że wszystkie dziewczynki z klas 8 (w wieku 13 lat) będą mieć wolny dostęp do szczepionki Gardasil.

Jedną z głównych lekarzy jest to, że program szczepień HPV został zrealizowany przed należytym zakończeniem testów. Długoterminowe efekty szczepionki pozostają nieznane. Wielu pyta skąd ten wydawałoby się lekkomyślny pośpiech?

Przynajmniej jedna odpowiedź na to pytanie pochodzi z faktu, że Merck jest obecnie jedynym producentem szczepionki przeciw HPV w postaci Gardasilu. Konkurencyjna szczepionka przeciw HPV o nazwie Cervarix firmy Glaxo Smith Kline, ma uderzyć w rynek w styczniu 2008. Im więcej dzieci zostanie zostanie zaszczepionych Gardasilem, tym mniej później otrzyma powtórną dawkę z konkurencyjnej i niezgodnej szczepionki.
Merck ma w wyścigu zdobyć większość rynku ponieważ jest w stanie tego dokonać, konsumując wiele milionów dolarów podatników.

Sprzedaż Gardasilu w USA jest szacowana na osiągnięcie zysku 1 miliarda dolarów w pierwszym roku jego dostępności.

Raporty dotyczące szczepionki Gardasil i działań niepożądanych zgłoszonych do FDA.

Raporty wyszczególniające wszystko, czym jest 1637 niepożądanych skutków.

Coraz więcej ekspertów zaniepokojonych szczepionką przeciw HPV




piątek, 21 września 2007

Pestycyd na człowieka

W najnowszym Gościu Niedzielnym znajdą Państwo szeroki artykuł na temat handlu środkami wczesnoporonnymi w Polsce. Polecamy artykuł "Pestycydy ludzkie tanio kupię" autorstwa Agaty Puścikowskiej.

piątek, 14 września 2007

Margaret Sanger

Dziś mija 128 rocznica urodzin Margaret Higgins Sanger (ur.14.09.1879-zm.06.09.1966) - fundatorki organizacji International Planned Parenthood Federation (IPPF;Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa).

Była ona skromną pielęgniarką i asystentką socjalną z Nowego Jorku początków XX wieku i doby wielkiego kryzysu. Nie mogła przyglądać się spokojnie losom swych ubogich podopiecznych, które praktycznie przez cały czas były w ciąży lub połogu i nie mogły wykarmić coraz liczniejszego potomstwa. Z myślą o nich założyła więc pierwsze centrum planowania rodziny. Była kobietą "wyzwoloną", która miała kilku mężów. Jej sloganem było: "Więcej dzieci u ludzi silnych a mniej u debili". Główną jej ideą była ścisła kontrola urodzeń w rodzinach biednych, chorych, a szczególnie katolickich imigrantów. Liga Kontroli Urodzeń, założona przez Margaret Sanger, opublikowała wiele dokumentów na temat konieczności zachowania czystości rasy białej. Kiedy powstawała Liga, przeciętna rodzina protestancka była duża, posiadała często 7-8 dzieci. Pani Margaret Sanger marzyła o wynalezieniu pigułki, która by "wyzwoliła seks" i pozwoliła na kontrolę urodzeń u ludzi biednych i niepożądanych. Liga ta była finansowana przez Rockefellera, Forda i innych potentatów finansowych. Szybko spostrzeżono, że należało wprowadzić kontrolę urodzeń także w krajach pochodzenia emigrantów, szczególnie w Ameryce Łacińskiej.

Pani Margaret Sanger była obdarzana, z wzajemnością, szacunkiem przez Adolfa Hitlera. Jeden z jej przyjaciół, który był jej prawą ręką, przebywał wielokrotnie w Niemczech i udzielał rad Goebbelsowi. Inny jej współpracownik był uważany za bardzo pożytecznego przez Stalina i był jedynym Amerykaninem przebywającym wówczas na Kremlu. Miała także powiązania z Ku-Klux-Klanem.

Po II Wojnie Światowej jej idee przestały być modne. Eugenizm poniósł porażkę. Na jakiś czas pani Sanger zamilkła. W 1952 roku, gdy zapomniano już o Hitlerze, ona i pan Rockefeller odnowili swoją aktywność podczas spotkania w Bombaju pod nazwą IPPF. Były to te same działania pod inną nazwą. Zorganizowano wielką kampanię, krzycząc, że światu grozi przeludnienie i propagując teorię maltuzjańską. Przekupiono nawet jednego z wielkich profesorów, aby napisał książkę o "bombie" demograficznej. Książka ta ukazała się w 1964 roku. Zapowiadała ona wielki głód światowy, który miał nastąpić w 1984 roku. Setki tysięcy rodzin miało umrzeć z głodu. organizacji promującej zabijanie nienarodzonych dzieci na całym świecie. Była znana ze swych rasistowskich poglądów i kontaktów z III Rzeszą, między innymi zaprosiła do USA Eugena Fishera, doradcę Hitlera w sprawach "higieny rasowej". Uważała, że słabi, chorzy i inni powinni być eliminowani ze społeczeństwa, że poprzez prenatalne ludobójstwo trzeba ograniczać liczbę ludzi. Optowała za przymusową sterylizacją osób uznawanych za niepełnowartościowych i proponowała trzymanie ich w specjalnych obozach pracy.
Margaret Sanger uchodzi za ideologa "rewolucji seksualnej". Lansowała pogląd, że wszyscy mamy prawo do maksymalnej przyjemności indywidualnej, a zatem powinniśmy się opowiadać za wolną miłością. Jeżeli rację istnienia wyraża użycie, a rodzina nam w tym przeszkadza, gdyż oznacza odpowiedzialność i obowiązki, to występujmy przeciwko rodzinie i macierzyństwu. Dziecko bowiem jest agresorem, ryzykiem, które należy usunąć, zabić, jeżeli psuje radość przyjemności. To Margaret Sanger jako pierwsza wprowadziła takie pojęcia jak "planowanie rodziny", "dziecko chciane" czy "kobieta ma prawo do swego brzucha".

„Naszym celem jest nieograniczona przyjemność seksualna, bez obciążenia niepożądanymi dziećmi". Credo praw kobiety, według Sanger: „Żyć... kochać... leniuchować... być samotną matką... tworzyć... niszczyć". „Łoże małżeńskie to najbardziej degenerujący czynnik porządku społecznego". „Najbardziej wspaniałomyślną rzeczą, jaką rodzina może uczynić jednemu z dzieci, to je zabić". Margaret Sanger (wydawca). The Woman Rebel, tom I, nr 1. Przedrukowane w: Woman and the New Race, Nowy Jork: Brentanos Publishers, 192243

Dziś idee Sanger są nadal żywe. IPPF stał się promotorem przemysłu aborcyjnego na całym świecie i zarabia ogromne pieniądze na zabijaniu niewinnych dzieci oraz krzywdzie wielu kobiet i ich rodzin. W Polsce organizacją związaną z IPPF jest Federacja Na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, której przewodniczącą jest Wanda Nowicka.

Przeczytaj:

Źródła ideologii aborcyjnej

czwartek, 13 września 2007

Deklaracja Praw Człowieka Poczętego

Przedstawiciele Kościoła katolickiego, prawnicy, politycy oraz stowarzyszeń rodziców i organizacji pozarządowych podpisali Deklarację Praw Człowieka Poczętego.

Jest ona wynikiem pracy ponad 100 specjalistów w dziedzinie prawa, bioetyki, medycyny oraz oświaty i wychowania, którzy od czerwca rozważali zagadnienie prawa do życia osób nienarodzonych od chwili poczęcia. Więcej...

Kolejne dziecko w "Oknie życia"

Trzecie dziecko, tym razem chłopiec, znalazło się w krakowskim "Oknie Życia". Noworodek trafił do szpitala, jest zdrowy. Siostry dziękują matce za to, że pozostawiła dziecko w bezpiecznym miejscu.

- W sobotę po 9 rano usłyszałyśmy alarm - opowiada s. Cherubina, mieszkająca w domu przy ul. Przybyszewskiego 39. - W oknie leżało niemowlę owinięte kocem. Widać było jeszcze ślady mazi płodowej, a po pępowinie poznałyśmy, że chłopiec nie był urodzony w szpitalu.

Chłopczyk natychmiast trafił do szpitala. Konieczne było fachowe zaopatrzenie pępowiny. Teraz będzie czekał na adopcję.

"Okno życia", czyli miejsce, w którym matka może anonimowo zostawić nowonarodzone dziecko nie narażając go na niebezpieczeństwo, znajduje się w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 39. Otwiera się od zewnątrz, jest w nim zamontowane ogrzewanie i wentylacja. Wewnątrz okna jest miejsce na pozostawienie niemowlęcia. Po otwarciu okna uruchamia się alarm, który wzywa mieszkające w domu siostry nazaretanki. Okno jest oznaczone papieskim herbem Jana Pawła II, logo Caritas i napisem "Okno życia". To wspólna inicjatywa Wydziału Rodziny Kurii Metropolitalnej oraz Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

"Okno życia" powstało, aby zwrócić uwagę na problem dzieci porzucanych na ulicy lub na śmietnikach. Siostry proszą o rozpowszechnianie wiadomości, że matki, które ukrywają ciążę i nie chcą rodzić w szpitalu, mogą zostawić dziecko w bezpiecznym miejscu przy ul. Przybyszewskiego 39 w Krakowie. - Prosimy matki, które nie mogą wychowywać swojego dziecka: nie zabijajcie go, nie porzucajcie na śmietniku. Zostawcie je tutaj, w "Oknie życia". Niech trafi do adopcji. Dajcie mu szansę na życie i miłość - apelują.

Nie wszystkie matki wiedzą, że po urodzeniu dziecka w szpitalu mogę je tam zostawić bez żadnych konsekwencji prawnych. Po zostawieniu dziecka matka ma sześć tygodni na podjęcie ostatecznej decyzji. Jeśli się nie zdecyduje na wychowywanie dziecka, trafia ono do adopcji.

piątek, 7 września 2007

Licencjonowane zarodki ludzko-zwierzęce

Brytyjska placówka HFEA (The Human Fertilisation and Embryology Authority) regulująca badania naukowe nad ludzkim płodem i medyczne aspekty rozrodczości wyraziła zgodę na to, by naukowcy mogli w celach badawczych tworzyć zarodki ludzko-zwierzęce. Jednak przy każdych badaniach będą musieli ubiegać się o licencję.

Naukowcy twierdzą, iż takie zarodki zwane cytoplazmatycznymi przysłużą się pracom badawczym nad nieuleczalnymi obecnie chorobami Alzheimera i Parkinsona. Hamulcem w badaniach jest m.in. brak tzw. komórek macierzystych, na których naukowcy mogą pracować. Obecnie ich źródłem jest terapia sztucznego zapłodnienia pozostawiająca „nadwyżkę” embrionów.

Więcej...

Zobacz:
Naukowcy po raz kolejny za tworzeniem hybrydowych zarodków




środa, 5 września 2007

Ofiara nieudolnie przeprowadzonej aborcji pozywa Planned Parenthood

Kiedy członkowie ruchów pro-life protestowali w sobotę w Omaha przed domem abortera Planned Parenthood Meryla Seversona, wiadomości informowały że Severson został pozwany przez 40 letnią kobietę u której nieudolnie przeprowadził tzw.aborcję.

Kobieta, która złożyła doniesienie w piątek pod pseudoniemm "Jane Roe", utrzymuje, że Severson tak bardzo nieudolnie przeprowadził aborcję, że straciła ona 80% całej swojej krwi krążącej i potrzebowała natychmiastowej histerektomii aby ocalić swoje życie.

Zgodnie ze skargą , kobieta zgłosiła się do Lincoln Planned Parenthood 17 sierpnia 2007 r., aby przerwać 8 tygodniową ciążę. Podczas odsysania tkanek dziecka i łożyska za pomocą próżnociągu, poczuła ostry, rozdzierający ból i poprosiła abortera Seversona aby przestał. Trzech pracowników kliniki przytrzymywało kobietę pomimo jej prośby do czasu aż zakończył proces odsysania.

W tzw. pokoju regeneracyjnym, przyjaciel, który towarzyszył kobiecie w klinice próbował jej pomóc w łazience, ale ona, zwijając się z bólu, z dużym krwawieniem, zemdlała i doświadczyła pierwszego z trzech ataków drgawek.

Kobieta został przetransportowana ambulansem do lokalnego szpitala, gdzie lekarze stwierdzili "katastrofalną perforację" macicy, która mogła skutkować śmiercią, w przypadku braku natychmiastowej pomocy.

"To jest kolejna historia rodem z horroru prosto z kliniki aborcyjnej należącej do Planned Parenthood", powiedział szef organizacji Operation Rescue -Troy Newman. "Jak wielu kobietom to się przytrafiło i sprawa nie trafiła do sądu? Kiedy widzimy historię taką jak ta, to wiemy, że jest to jedynie wierzchołek góry lodowej".

Severson mieszka w Omaha, ale dzieli swój czas między trzy kliniki aborcyjne w Lincoln w stanie Nebraska oraz, Council Bluffs i Souix City w stanie Iowa.

Larry Donlan zorganizacji Rescue the Heartland prowadził protest przed domem Seversona, któremu towarzyszyła jedna z Ciężarówek Prawdy organizacji Operation Rescue, która krążyła w sąsiedztwie ukazując konsekwencje aborcji.

"Ludzie potrzebują ostrzeżenia, że kiedy kierują swoje kroki do kliniki Planned Parenthood, mogą już z niej nie wyjść", powiedział Newman.

(na podstawie LifeSite.net)
© puls pro-life