czwartek, 27 września 2007

Mała Brazylijka cierpiąca na bezmózgowie ma już 10 miesięcy

Rio de Janeiro 25 września 2007 (ACI)

Mała Marcela de Jesus Galante Ferrerira jest wielkim zaskoczeniem dla całego świata. Teraz ma już dziesięć miesięcy pomimo tego, że według przewidywań lekarzy miała umrzeć wkrótce po narodzinach.

Dziewczynka ma wadę wrodzoną - bezmózgowie (anencephalia) , czyli stan, w którym mózg nie rozwija.
Od czasu swoich narodzin Marcela stała się symbolem ruchu pro-life w debacie nad dopuszczalnością przerwania ciąży w podobnych wypadkach.
Pomimo że dzieci z bezmózgowiem zazwyczaj umierają wkrótce po narodzinach a jedynie w rzadkich przypadkach potrafią żyć do trzech miesiący, Marcela pobiła rekord świata swoimi dziesięcioma miesiącami życia.
Teraz waży 11,2 kg, przewyższając średnią wagę jej przedziału wiekowego. Od kwietnia była w domu ze swoimi rodzicami w mieście Ribeirao Preto, 256 mil na północny wschód Sao Paulo.
Zgodnie z opinią pediatry, Dr. Marcii Beani, pomimo wady wrodzonej, Marcela jest bardzo ruchliwa, potrafi rozpoznawać swoją mamę i płakać gdy nie czuje jej ramion. Dziwczynka jest wciąż karmiona za pomocą sondy ale od czasu do czasu może jeść zupę i miękkie jedzenie.Używa maski tlenowej do oddychania ale potrafi oddychać samodzielnie przez około dwie godziny dziennie.

Zdjęcie i informacja w języku portugalskim


18 komentarzy:

  1. Alynn zapraszam Cię do siebie abyś zobaczyła moją 6-cio letnią Malwinkę, która też urodziła się z bezmózgowiem,jestem pewna,że zmieniła byś zdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz skontaktować sie ze mną pod adresem an.kolodziejczyk@onet.pl moja koleżanka 2 tygodnie temu urodziła córkę z tą wadą szukamy rodziców dzieci które zyją z tą chorobą .

      Usuń
  2. Graza1805 czy możesz napisać coś więcej na temat sytuacji Twojej córeczki? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zgadzam się z ALYNN...Może i niektóre przypadki dzieci z bezmózgowiem żyją i wyglądają "w miarę" normalnie. Jednak wiekszość po pierwsze tego nie przeżywa a po drugie...To jest zycie niczym roślinki...Jak ta mała będzie później żyła?! Ona przeciez NIE MA całego mózgu! Nie będzie już nigdy taka jak "normalne" dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci kocha się bez względu na to czy mają mózg czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estrogen Ci mózg zalał? Jakie dzieci? To nie ejst dziecko. Otrząśnij się.

      Usuń
  5. Nie mamy prawa decydować za inne istoty czy maja żyć czy nie. To ich wybór. My nie wiemy co im chodzi po głowie. Zważcie na to mi drodzy, że wiele osób niepełnosprawnych pomimo ciężkich wad rozwojowych cieszy się ogromna wolą życia. Zrozumie to osoba która otarła się o śmierć. NIE MAMY PRAWA DECYDOWAĆ O ŻYCIU INNYCH!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę, że masz problem z ogicznym myślenie. Nikt nie ma prawa decydować o czy ktoś ma żyć czy nie? To na miłość boską przestańmy ingerować w naturę i na siłę utrzymywać przy życiu wadliwe organizmy. Co my robimy z tego świata? To jest chore.

      Usuń
  6. Ta dziewczynka juz nie zyje.
    Nie chce komentowac decyzji Jej matki.
    Obrzydliwe jest jednak wykorzystywanie tego dziecka w ideologicznej walce.

    Spij spokojnie malenka, niech Bog ma Cie w Swojej opiece

    OdpowiedzUsuń
  7. Nasze myśli i uczucia, wspomnienia, marzenia oraz wola - to wszystko ma miejsce w mózgu. Mózg pełni też wiele innych funkcji - kontrolowanie ruchów, interpretacja bodźców zmysłowych, a nawet tak podstawowe procesy, jak samodzielne oddychanie. Życie bez mózgu jest praktycznie niemożliwe.

    Możliwe jest co najwyżej sztuczne podtrzymanie przy życiu takiego zombie, który nigdy nie będzie zdolny do samodzielnego życia. Pytanie tylko - po co?

    Jeśli już szukacie winnych - to nie matki, które usuwają dziecko które i tak jest martwe. Podziękujcie raczej Armii Czerwonej, Armii Amerykańskiej i przeprowadzanych przez nie próbom jądrowym w czasach Zimnej Wojny (promieniowanie jonizujące jest jedną z przyczyn bezmózgowia)...

    OdpowiedzUsuń
  8. W tych czasach ludzie potracili zdrowy rozsądek. Szczególnie koniety. Utrzymują na siłę życia które nie powinny być podtrzymywane tylko i wyłącznie z egoistycznych pobódek. Natura jest niezwykle mądra. Nie robi wszystkiego aby przetrwało coś co nie powinno. Pewnie dewotki się na mnie teraz rzucą. Ale ja przynajmniej myślę racjonalnie bez egoistycznych i dewotycznych naleciałości.
    Otrząśnijcie sie i zacznijcie ufać naturze i zdrowemu rozsądkowi. szczególnie kobiety

    OdpowiedzUsuń
  9. Po co ludzie robią coś przeciwko mądrej naturze. Chore....i głupie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja rozumiem, gdy dziecko ma wady serca, które można zoperować i dziecko będzie mogło żyć normalnie, czy jakieś inne wady, które pozwalają na samodzielne życie w przyszłości, wtedy jest sens je ratować. Ale bezmózgowie no cóż... nie jest wadą uleczalną, a letalną. Nie można żyć bez mózgu... Pytanie tylko czy jest sens przedłużać 'życie' takiego dziecka (bo jest to DZIECKO, mimo wszystko). To powinna osądzić każda matka samodzielnie.
    Nie osądzajmy nikogo, bo wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozumiem co masz na myśli ale w takim razie czy nie powinniśmy leczyć chorób? Trudno, ktoś zachorował jest słaby, zaufajmy naturze? To trudna sprawa i trudno jest mi stanąć po jakiejś stronie ale nie zgadzam się z oskarżeniem o egoizm! Gdzie tu jest egoizm, to egoizm to dbanie o siebie a tu jest wyraźnie chęć zadbania o drugiego.... tylko Bóg chyba wie co zrobić w takich sytuacjach i myślę że nas nigdy w takiej sytuacji nie opuści

    OdpowiedzUsuń
  12. z wikipedii: W bezmózgowiu częściowym czas przeżycia płodu to kilka godzin, rzadziej dni. Są zdolne do krótkiego przeżycia z uwagi na zachowane niektóre struktury tylnego mózgowia (ośrodki krążenia i oddychania). Napięcie mięśni jest podwyższone, odruchy głębokie wygórowane, odruchy chwytne są silnie wyrażone, dominuje również żywa motoryka spontaniczna i odruchowa. - ot, wyjaśnienie ruchliwości, która bynajmniej nie jest efektem temperamentu dziecka. ciekawi mnie tylko ile z obecnych tu prolajferek tak chętnie donosiłoby własną ciążę, a nie poleciałaby po cichu ją usunąć (bo to wyjątkowa sytuacja - dotyczy mnie, a nie kogoś innego).

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli to nie twoje dziecko i twoja sprawa to nie możesz się wypowiadać czy jego życie ma sens czy nie ......naturalna selekcja była dobra TO FAKT!, ale dziś żyjemy w innym świecie jeśli chcesz żyć zgodnie z naturą i uważasz że ona wie najlepiej co robić to też się nie lecz i nie ratuj swojego życia PO PROSTU ŻYJ ZGODNIE Z NATURĄ!.....ale to nie możliwe bo to tacy jak ty najbardziej drżą o własny tyłek mądry kiedy ma się wypowiedzieć na temat który go osobiście nie dotyczy..... CHCIAŁABYM ABY TAKIE DZIECI SIĘ NIE RODZIŁY BO WIEM JAKI TO BÓL I CIERPIENIE ALE JEŚLI JUŻ SIĘ URODZI TO NIE MÓW O NIM JAK O RZECZY NIE POTRZEBNEJ ZBĘDNEJ I NIE MÓW ŻE TO NIE DZIECKO GŁUPI PACANIE ty może masz mózg ale jesteś tak głupi że aż tego nie dostrzegasz to dopiero trudny przypadek

    OdpowiedzUsuń
  14. invitro przeciw naturze Wiecie że dzieci z invitro maja 30 % więcej szans na choroby genetyczne. Ja uważam ze jak ktoś jest chory trzeba pomagać leczyc. znam dziecko które miało tez umrzeć zaraz po urodzeniu (lekarz zalecil aborcje) ale się urodziło zdrowe super trzylatek śpiewający o autobusach i wozach strażacjich i kochajacy animal planet. Ostatni w pracy byla mowa i koleżanki z pracy syna narzeczona (z przedszkola lat 5 ) tez miała być chora i do aborcji... mojej mamie tez proponowano aborcje bo jak brat miał się urodzić to miała 43 lata i już troje dzieci ... Super ze tak się promuje aborcje

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life