środa, 5 września 2007

Ofiara nieudolnie przeprowadzonej aborcji pozywa Planned Parenthood

Kiedy członkowie ruchów pro-life protestowali w sobotę w Omaha przed domem abortera Planned Parenthood Meryla Seversona, wiadomości informowały że Severson został pozwany przez 40 letnią kobietę u której nieudolnie przeprowadził tzw.aborcję.

Kobieta, która złożyła doniesienie w piątek pod pseudoniemm "Jane Roe", utrzymuje, że Severson tak bardzo nieudolnie przeprowadził aborcję, że straciła ona 80% całej swojej krwi krążącej i potrzebowała natychmiastowej histerektomii aby ocalić swoje życie.

Zgodnie ze skargą , kobieta zgłosiła się do Lincoln Planned Parenthood 17 sierpnia 2007 r., aby przerwać 8 tygodniową ciążę. Podczas odsysania tkanek dziecka i łożyska za pomocą próżnociągu, poczuła ostry, rozdzierający ból i poprosiła abortera Seversona aby przestał. Trzech pracowników kliniki przytrzymywało kobietę pomimo jej prośby do czasu aż zakończył proces odsysania.

W tzw. pokoju regeneracyjnym, przyjaciel, który towarzyszył kobiecie w klinice próbował jej pomóc w łazience, ale ona, zwijając się z bólu, z dużym krwawieniem, zemdlała i doświadczyła pierwszego z trzech ataków drgawek.

Kobieta został przetransportowana ambulansem do lokalnego szpitala, gdzie lekarze stwierdzili "katastrofalną perforację" macicy, która mogła skutkować śmiercią, w przypadku braku natychmiastowej pomocy.

"To jest kolejna historia rodem z horroru prosto z kliniki aborcyjnej należącej do Planned Parenthood", powiedział szef organizacji Operation Rescue -Troy Newman. "Jak wielu kobietom to się przytrafiło i sprawa nie trafiła do sądu? Kiedy widzimy historię taką jak ta, to wiemy, że jest to jedynie wierzchołek góry lodowej".

Severson mieszka w Omaha, ale dzieli swój czas między trzy kliniki aborcyjne w Lincoln w stanie Nebraska oraz, Council Bluffs i Souix City w stanie Iowa.

Larry Donlan zorganizacji Rescue the Heartland prowadził protest przed domem Seversona, któremu towarzyszyła jedna z Ciężarówek Prawdy organizacji Operation Rescue, która krążyła w sąsiedztwie ukazując konsekwencje aborcji.

"Ludzie potrzebują ostrzeżenia, że kiedy kierują swoje kroki do kliniki Planned Parenthood, mogą już z niej nie wyjść", powiedział Newman.

(na podstawie LifeSite.net)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life