piątek, 28 września 2007

Sprawa pani Alicji Tysiąc

Alicja Tysiąc złożyła skargę przeciwko Polsce w 2003 r. Skarga dotyczyła odmowy przyznania jej prawa do aborcji, z powodu dużej krótkowzroczności i problemów zdrowotnych.
W dniu 20 marca 2007 r. Trybunał uznał zasadność skargi i zasądził 25 tys. euro zadośćuczynienia, które miał wypłacić polski rząd. W czerwcu rząd polski złożył odwołanie od tego wyroku. Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zdecydowała jednak, że nie rozpatrzy odwołania polskiego rządu od wyroku w sprawie Alicji Tysiąc. Decyzja ta oznacza, że wyrok wszedł w życie i Polska ma 3 miesiące na to aby wypłacić pieniądze.
Córka pani Alicji, która miała się nie urodzić - Julka ma teraz 7 lat .

Więcej:

Kocham swoje dziecko

Wyrok na życie przypieczętowany

Prasa o wyroku Trybunału Sprawiedliwości

25 tysięcy euro to niewiele

2 komentarze:

  1. O tej szamcie mogę powiedzieć tylko tyle, że to nie polski rząd ją wydymał i nie polski rząd za jej dawanie dupy odpowiada. Pretensje może mieć tylko do siebie i do fagasa, który ją przerżnął.

    Współczuję jej córce. Kiedy się dowie że matka chciała ją za wszelką cenę zabić i jeszcze to nagłaśniała, może mieć poważne problemy z psychiką.

    Takie padalce jak Alicja Tysiąc to tylko w worek i do Wisły, a wcześniej oczywiście zamordować którąś z metod używanych przy aborcji, no bo przecież w Unii Europejskiej mamy prawo pozbyć się niechcianego chwasta.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tej sprawie wspomniałam na swoim blogu... Współczuję jej córce...

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life