poniedziałek, 12 listopada 2007

Aborcja przy użyciu roztworu soli

Przerwanie ciąży polega na wstrzyknięciu hipertonicznego roztworu soli (powszechnie, aczkolwiek niewłaściwie, zwanej solanką). Igłą o długości 8 cm przekłuwa się powłokę brzuszną oraz ściany macicy. Wydobywa się 60 ml płynu owodniowego, a następnie przez błonę, która osłania dziecko, wstrzykuje się 200 ml hipertonicznego roztworu soli. Przyzwyczajone do przyjemności połykania płynu, w jakim jest zanurzone, dziecko w łonie matki poznaje gorzki smak „fatalnego jadu". Stopniowo żrąca sól pali mu gardło oraz delikatną skórę; na próżno usiłuje ono uciec, miotając się z jednej strony macicy na drugą w strasznych konwulsjach. Jego agonia może trwać godzinami. Wiele godzin minie, zanim dziecko zostanie wydalone z łona matki. Jego ciałko jest czerwone od oparzelin. Niektórzy z wykonujących zabiegi aborcyjne określają to zjawisko efektem kandyzowanego jabłka.

(Źródło: "Nie aborcji")

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem ktora normalna matka moglaby cos takiego zrobic!Przeciez to jest zwyczajne morderstwo!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam że żadna normalna matka nie usówa ciąży zacznijmy od tego

    OdpowiedzUsuń
  4. pomyśleć,państwa w ,których takie rzeczy mają miejsce nazywa się cywilizowanymi.Czym różnią się te zbrodnie od tych,których dokonywali hitlerowcy?czy można coś takiego usprawiedliwiać

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to dobrze że w większości krajów ta metoda jest zakazana, to barbarzyńskie aby w tak niehumanitarny sposób przerywać ciążę! Nawet Hitlerowcy nie byli tak okrutni wobec swoich ofiar!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw trzeba nauczyć się myśleć zanim zacznie się korzystać z przyjemności jaką daje "miłość fizyczna". Do wszystkich rzeczy trzeba dojrzeć. Dlaczego ludzie uczą się zabijać życie w imię własnej przyjemności i niedojrzałości psychicznej. Takich ludzi powinno się sterylizować aby nie stwarzali zagrożenia dla życia ludzkiego.

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life