środa, 7 listopada 2007

"Słabszy" bliźniak przeżywa próbę przerwania ciąży.

LONDYN, Wielka Brytania, 5 listopada 2007 (LifeSiteNews.com)

Po dwóch próbach uśmiercenia dziecka w łonie matki, Gabriel Jones uniknął śmierci i urodził się wraz ze swoim bratem bliźniakiem. Matka bliźniaków, Rebecca Jones, powiedziała magazynowi Daily Mail, "To naprawdę jest cud. Lekarze przeprowadzali operacje aby pozbawić go życia - a on przeżył. To było niewiarygodne".
Przy badaniu bliźniaków - dzieci Rebecci i Marka Jones w 20 tygodniu ciąży , lekarze stwierdzili, że Gabriel miał poszerzone serce i był o połowę mniejszy od swego brata. Powiedzieli, że stan Gabriela może zagrozić życiu jego brata i, że jest mało prawdopodobne aby przeżył poza macicą. Gabriel i Ieuan mają teraz 7 miesięcy i odpowiednią wagę.

Przy pierwszej próbie pozbawienia Gabriela życia, lekarze spróbowali bez powodzenia przeciąć jego pępowinę, która okazała się zbyt gruba do przecięcia. Lekarze wtedy zdecydowali się przedzielić na dwie części łożysko, aby rozdzielić na braci jedzenie i prowiant tlenowy i zostali zaskoczeni znajdując następnego dnia wciąż bijące serce malucha. Rebecca powiedziała Daily Mail, że podzielenie łożyska ponownie rozdzieliło zapasy odżywiania, pozwalając Gabrielowi przybrać na wadze.
Gabriel i Ieuan urodzili się na skutek cięcia cesarskiego pięć tygodni po operacji.

Brytyjskie Daily Mail przedstawia dwustronicowe zdjęcie pokazujące Ieuan i Gabriela trzymających się za ręce. Obaj chłopcy są zupełnie zdrowi. Lekarze powiedzieli rodzicom chłopców, że Gabriel mógłby nie być zdolnym do życia po narodzinach dlatego też byłoby "lepiej pozwolić mu umrzeć w łonie matki".

Rebecca Jones powiedziała Daily Mail, "Lekarze przeprowadzili operację aby pozwolić Gabrielowi umrzeć - a on wytrzymał.To było niewiarygodne. Gdy poczułam, jak kopał nieprzytomnie następnego ranka po operacji, od razu wiedziałam, że on zamierza przeżyć.”

"Między nimi jest taka silna więź", powiedziała. "Oni zawsze trzymają się za ręce a jeśli jeden płacze, drugi wyciąga do niego rękę aby się poczuł bezpieczny. Lekarze próbowali zniszczyć ich więź w łonie, a oni udowodnili, że ona przetrwa".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life