czwartek, 21 lutego 2008

Francja: czy dzieci przed urodzeniem będą uznane za osoby?

Francuscy biskupi chcą jednoznacznego rozstrzygnięcia w sprawie nadania embrionom prawnego statusu osoby - donosi brytyjska agencja Reutera.

Francuski Sąd Kasacyjny (odpowiednik Sądu Najwyższego) postanowił niedawno, że dzieciom, które zmarły w wyniku poronienia lub w czasie porodu, rodzice mogą nadawać imiona i oficjalnie je rejestrować. Zdaniem hierarchów, orzeczenie to dowodzi pośrednio, że poczęte dziecko zostało uznane za osobę.
Sąd Kasacyjny, najwyższa instancja odwoławcza francuskiego wymiaru sprawiedliwości, orzekł 6 lutego, że rodzice martwych noworodków będą mogli oficjalnie nadawać imiona dzieciom bez względu na to, w jakim stanie życia płodowego były. Dotąd mogli tak robić tylko wtedy, gdy płód miał więcej niż 22 tygodnie albo ważył powyżej pół kilograma.

Około 60 biskupów francuskich zgromadziło się w Rennes, gdzie od 18 do 20 lutego brali udział w konferencji poświęconej naukowym, etycznym, prawnym i duszpasterskim aspektom początków życia ludzkiego. W spotkaniu, zorganizowanym przez komisję nauki wiary przy Konferencji Biskupów Francji, uczestniczyli również specjaliści w dziedzinie medycyny i bioetyki nie związani z Kościołem, w tym genetyk prof. Axel Kahn.

Przewodniczący episkopatu Francji kard. André Vingt-Trois w wywiadzie dla "France-Ouest", największego regionalnego dziennika Francji, zaznaczył, że prawne określenie statusu embrionu nie zahamuje legalnej aborcji w kraju z powodu sposobu, w jaki skonstruowano prawo, pozwalające zabijać nienarodzonych. Wyjaśnił, że aborcja nigdy nie została zalegalizowana we Francji, lecz doszło do jej depenalizacji. Przypomniał też, że państwo nie zatwierdziło prawa do aborcji, lecz zrezygnowało z wymierzania kary, która została uznana za nieproporcjonalną do czynu.

Arcybiskup Paryża zauważył, że orzeczenie sądu wskazuje na to, że płód ludzki ma status osoby. Tymczasem w ciągu ostatnich 50 lat prawny status zarodka i płodu gwałtownie zmienił się. Stały się ona rzeczami - powiedział hierarcha. Podkreślił, że Kościół powinien tak postępować, jak gdyby embrion był osobą. Chronimy zagrożone gatunki zwierząt, więc powinniśmy również chronić ludzi - dodał.

Dzięki ostatniemu postanowieniu sądu rodzice mogą oficjalnie żądać od szpitala wydania ciała zmarłego dziecka. Dotąd placówki medyczne traktowały ciała tych dzieci jako zbędny odpad i pozbywały się ich w szpitalnych spalarniach. Kobiety, które poroniły, mogą od tej pory legalnie korzystać z urlopu macierzyńskiego.

Źródło: KAI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life