wtorek, 20 maja 2008

Organizacje feministyczne domagają się liberalizacji polskiego prawa regulującego przerywanie ciąży

W dniu 9 maja 2008 Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wystosowała list otwarty do Posłów Sejmu RP, zawierający apel o zliberalizowanie ustawy regulującej warunki dopuszczalności przerywania ciąży. W liście do marszałka Sejmu szefowa Federacji Wanda Nowicka powołała się na rezolucję Rady Europy w sprawie „dostępności bezpiecznej i legalnej aborcji”.
Przyjęta w kwietniu br. rezolucja wzywa państwa członkowskie Rady Europy do zalegalizowania aborcji w krajach, w których jest ona zakazana i zagwarantowania kobietom prawa do bezpiecznego i legalnego przerywania ciąży.

W swym liście Nowicka podkreśliła, że "posłowie, jako reprezentanci narodu, mają moralny obowiązek, by rozważyć rezolucję przyjętą przez przedstawicieli Europy i wziąć pod uwagę argumenty i fakty, które legły u jej podstaw, bez ideologicznego zacietrzewienia".

Pro-aborcyjna Federacja liczy na działania legislacyjne „biorące pod uwagę zalecenia Rady Europy”. Nowicka pisze: "Mamy nadzieję, że argumenty użyte przez tak poważną instytucję, jak Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, przyczynią się do uwrażliwienia polskich polityków na dyskryminację kobiet w naszym kraju i wpłynie na tak długo oczekiwane zmiany w prawie".

W Polsce, w myśl obecnie obowiązujących (od 1993 roku) przepisów, aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (w obu przypadkach do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej) lub gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu.

Organizacje proaborcyjne i feministyczne są zdania, że obowiązująca ustawa nie spełnia swoich zadań i łamie prawa człowieka. Domagają się aborcji na życzenie.

Źródło: HLI, Federa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life