poniedziałek, 2 czerwca 2008

Jak to na Marszu było

Pod hasłem “Rodzina przyszłością Europy”, cztery tysiące osób przeszło w niedzielę 25 maja 2008 r. przez centrum Warszawy w trzecim już dorocznym Marszu dla Życia i Rodziny.

Rodziny z dziećmi i młodzi ludzie demonstrowali przywiązanie do wartości rodziny oraz szacunek do prawa każdej osoby do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Rzeczniczka marszu, Zofia Kabas, nazwała marsz “rodzinnym coming out” i wielką afirmacją tradycyjnych wartości. - Zebrali się tu ludzie dumni z tego, że ich priorytetem jest rodzina - mówiła.

- Cieszymy się, że jest z nami tylu przyjaciół życia i rodziny - powitał przybyłych na marsz Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro. - To rodziny stworzyły naszą cywilizację na wartościach kształtowanych przez chrześcijanstwo. I tylko rodziny mogą ją odrodzić. Europa przyszłości będzie oparta o rodzinę, albo nie będzie jej wcale. Dlatego rodzinom trzeba pozwolić żyć i się rozwijać - mówił.

- Europa jest w naszych rękach - przekonywał obrońca prawa do życia Łukasz Wróbel - 99% Polaków uważa rodzinę za wartość, 70% kobiet polskich przyznaje, że aborcja to ludobójstwo. Jesteśmy szansą dla Europy, możemy w niej zaszczepić na nowo ideę podstawowych praw człowieka wyplenioną przez bolesną historię nazizmu i komunizmu - dodał.

- Nasz kontynent jest demograficznym “Titanikiem” - tłumaczył potrzebę manifestacji Sławomir Olejniczak, prezes Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej - Stopniowe wyludnianie to efekt kryzysu rodziny, wywołanego przez promocję aborcji i rozwiązłości seksualnej, obróconą rewolucję lat 60-tych i 70-tych. Jeśli nie obronimy rodziny, czeka nas los Imperium Rzymskiego. Miejmy nadzieję, że nasza inicjatywa pomoże przebudzić świadomość Polaków i nie będziemy jedynie jak ta legendarna orkiestra, która grała do końca.

Na tegoroczny marsz przybyli goście z USA (Stow. Tradition Family Property), młodzież z Juventude Pela Vida (Brazylia), przedstawiciele Acción Familia z Chile oraz S.O.S. Leben z Niemiec.

Marsz przeszedł w atmosferze festynu z Ronda De Gaulle’a na Podzamcze. Bębniarze z formacji Akademia Niebiańskich Rytmów wybijali rytm dla serca na znak solidarności z dziećmi zagrożonymi śmiercią przed urodzeniem, do marszu przygrywała też orkiestra dęta z Wyszkowa. Na końcu trasy maszerujący wzięli udział w pikniku rodzinnym przy muzyce na żywo. Na scenie pojawił się zespół rodzinny Siostry Jeremiasza, kapela reggae Regau oraz formacja hip-hopowa Full Power Spirit.

Tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny poprzedził przegląd filmów o rodzinie i prawie do życia przygotowany we współpracy z redakcją “Frondy” oraz konferencja naukowa poświęcona wartościom wyznawanym przez Polaków, zagrożeniom przemysłu aborcyjnego oraz naprotechnologii (naturalnym metodom leczenia bezpłodności) zorganizowana na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego we współpracy z Centrum Myśli Jana Pawła II.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life