poniedziałek, 2 czerwca 2008

Ekwadorscy lekarze są za życiem !

W dokumencie zawierającym 15 wniosków z „Warsztatów na temat zapobiegania aborcji”, zorganizowanych w Guayaquil przez Ekwadorską Federację Stowarzyszeń Ginekologów i Położników, medycy podkreślili potrzebę wyrzeczenia się aborcji jako sposobu rozwiązywania problemów zdrowotnych kobiet – donosi Catholic News Agency.

Podczas warsztatów, które odbyły się w ubiegłym tygodniu w szpitalu Enrique Sotomayor, w którym dziennie rodzi się ponad 100 dzieci, ginekolodzy i położnicy opracowali dokument zawierający 15 praktycznych konkluzji.

Dokument stanowi, że członkowie Federacji nie mogą wspierać aborcji w żadnym wypadku. „Życie jest nienaruszalne od momentu poczęcia. Zabicie niewinnej istoty jest pod względem etycznym i medycznym zawsze niedopuszczalne” – napisali medycy.

Nauka uczy, że życie zaczyna się od momentu poczęcia

Sygnatariusze dokumentu zauważają: „nauka uczy, że życie zaczyna się od momentu poczęcia. I chociaż ta prawda jest potwierdzana przez religie, to wcale nie oznacza, że przestaje być prawdą naukową (...). Ktokolwiek przeczy, że życie ludzkie zaczyna się od momentu poczęcia, ten nie ma problemu z religią, ale raczej z nauką. Zaprzeczanie temu oczywistemu faktowi biologii nie świadczy o braku wiary, ale raczej o braku elementarnej wiedzy na temat ludzkiej genetyki, a nawet gorzej - świadczy o braku elementarnej kultury” – stwierdzili medycy.

„Bez względu na to, jaką nazwę nada się ludzkiej osobie: zygota, morula, blastocysta, zarodek, płód, noworodek, niemowlę, nastolatek, młody człowiek, dorosły, osoba starsza, nieuleczalnie chora ... Są to wszystko określenia jednej i tej samej osoby ludzkiej w różnym stadium rozwoju przez które on czy ona przechodzą”.

Lekarze są rzecznikami życia a nie ambasadorami śmierci

Doktorzy przyznali, że niektóre ciąże rodzą pewne dylematy „jednak my wiemy, czego nie można robić: bezpośrednio zabijać dziecka, stawiać się w roli panów i władców życia i śmierci. Lekarze są rzecznikami życia a nie ambasadorami śmierci. Nie zapominajmy, że drugą ofiarą aborcji jest matka, która dokonuje aborcji. Współczesna psychiatria i psychologia ukuły termin «syndromu poaborcyjnego». Musimy pamiętać, że matce znacznie łatwiej jest usunąć dziecko ze swojego łona, aniżeli ze świadomości i swojego serca” – podkreślili lekarze.

Lekarz nigdy nie zabija!

Sygnatariusze dokumentu zauważyli również, że doktor czasami może stanąć w obliczu konfliktu: życie matki kontra życie dziecka. W takich sytuacjach „aborcja terapeutyczna jest prezentowana jako rozwiązanie”, jednak to określenie jest „niefortunne i karygodne”, gdyż słowo „terapeutyczne” jest synonimem słowa „uzdrawianie” a lekarze zabijają dziecko, by uratować życie matki. „Życie matki i dziecka nigdy nie może być narażone na bezpośredni akt unicestwienia: lekarz nigdy nie zabija” – podkreślili uczestnicy warsztatów.

Federacja zamierza przesłać dokument końcowy do przedstawicieli rządu i Zgromadzenia Konstytucyjnego, które właśnie pracuje nad projektem nowej konstytucji i znajduje się pod ogromną presją organizacji pro-aborcyjnych, domagających legalizacji tego procederu w Ekwadorze.

Źródło: Catholic News Agency, opracowane przez PiotrSkarga.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life