czwartek, 19 czerwca 2008

W USA powstają apteki pro-life

W USA istnieją apteki, które nie prowadzą sprzedaży środków antykoncepcyjnych. W sierpniu ma powstać kolejna taka apteka w miejscowości Chantily w stanie Virginia. Pracują w nich farmaceuci, którzy odmawiają sprzedaży np. pigułek poronnych ze względu na sprzeciw sumienia wobec aborcji – donosi Catholic News Agency.

Jak poinformowała gazeta „The Washington Post” sieć aptek DMC Pharmacy, znajdująca się w centrum handlowym w Chantily ma na celu wsparcie farmaceutów i innych pracowników służby zdrowia, których sumienie nie pozwala na rozprowadzanie środków antykoncepcyjnych. DMC Pharmacy należy do organizacji non-profit Divine Mercy Care, świadczącej usługi medyczne. Instytucja pozostaje wierna nauczaniu Kościoła katolickiego.

Staramy się nie zostawiać naszej wiary za drzwiami – mówi John Bruchalski, prezes zarządu DM Care. – Staramy się stworzyć środowisko, w którym wiara i profesjonalizm łączą się.

Bruchalski przyznał, że jednym z głównych celów instytucji jest niesienie pomocy potrzebującym, nieubezpieczonym pacjentom. Organizacja prowadzi także Centrum Rodziny Tepeyac. Jest to centrum ginekologiczno-położnicze, zajmujące się promocją naturalnego planowania rodziny, zamiast antykoncepcji, sterylizacji i aborcji.

Staramy się wykonywać praktykę medyczną w taki sposób, by być przekonanym, że robimy wszystko co najlepsze, aby pomóc naszemu społeczeństwu promując zdrowy styl życia. Po gruntownym zbadaniu tego, co mówi nauka na temat sterydowej antykoncepcji stwierdziłem, że może ona zaszkodzić kobiecie, jak również jej nienarodzonemu dziecku. Dlatego zdecydowałem się ją odrzucić dodaje.

Sprawa sprzeciwu sumienia aptekarzy i medyków wywołała poważną debatę w kraju związaną z granicami wolności sumienia oraz tzw. zdrowiem reprodukcyjnym kobiet.

Sprzeciwiający się aborcji farmaceuci zaprzestali realizować recepty na środki antykoncepcyjne, zwłaszcza poronne, takie jak „pigułka dzień po”, oświadczając, że są przekonani, iż formy tego typu antykoncepcji mogą spowodować aborcję. Poza tym, ich zdaniem, takie metody promują swobodę seksualną, rozwody i przyczyniają się do rozpowszechnienia chorób przenoszonych drogą płciową.

Kobiety, którym odmawia się sprzedaży tego typu środków uważają, że są narażone na niekorzystne urazy i przeżycia, podczas gdy sami farmaceuci za odmowę sprzedaży środków antykoncepcyjnych są karani grzywną, upominani lub nawet zwalniani z pracy.

Z tego powodu wielu aptekarzy w ogóle zrezygnowało ze sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Powstała też organizacja Pharmacists for Life International, która promuje prawo aptekarzy do sprzeciwu sumienia.

Pozwala to aptekarzom, którzy nie chcą być zaangażowani w jakikolwiek sposób w unicestwianie życia ludzkiego, prowadzić praktykę w taki sposób, by czuć się komfortowo – stwierdziła prezes organizacji Karen Brauer.

Na stronie internetowej Pharmacist for Life International wymienia się 7 aptek, które zobowiązały się przestrzegać wytycznych dotyczących ochrony życia ludzkiego. Jednak, jak zaznaczyła Brauer „to dopiero wierzchołek góry lodowej”, gdyż tak naprawdę wiele innych aptek prezentuje takie samo podejście jak apteki pro-life.

Źródło: CartholicNewsAgency, tłum. PiotrSkarga.pl

8 komentarzy:

  1. Czysta glupota i mylne pojecie na temat antykoncepcji.Mnie one wcale nie zachecaja do seksu po za zwiazkiem malzenskim ale wkurzaja mnie juz te wszystkie afery.Nikt nie mysli o kazdej indywidualnej psychice kobiety.Jedna chce urodzic np.dziecko z gwaltu a druga nie.Tak jak ja!A napisze czemu.Tak wygladalo moje zycie i dzis jestem szczesliwa,ze je zmiemilam bo bym sie psychicznie pograzyla i nie bylo wtedy zasnej organizacji spieszacej mi z pomoca,ani nie byloby dzis!Ja mialam skrobanke za sprawa mojego bylego meza,ktory skopal mnie w 6m-cu ciazy, mialam wtedy 21lat,byl moim pierwszym ale to nie na mnie mu zalezalo....Kiedy wybudzilam sie ze smierci klinicznej wtedy rozwiodlam sie BO NIKT DO DZIS NIE EKSKOMUNIKOWAL GO,nie poniosl kary a ja cierpietnica nie zamierzalam byc.W 94r ponownie wyszlam za maz i urodzilam 3,5kg dziecko,w 98r 4kg corke.POL ROKU PO TYM WYDARZENIU DRUGI RAZ WLASCIWIE usilowano na mnie gwaltu bedac z dziecmi na spacerze,pierwszy raz jak mialam 17lat(tu uratowala mnie inna kobieta-duzo opowiadania).Za drugim razem uratowal mnie noz do sciecia bazi,mimo iz 2tygodnie nie spalam na plecach ALE OD GWALTU SIE UCHRONILAM.14lat zyje w szczesliwym zwiazku,z mezem o tym samym imieniu co poprzednik.Mam juz dwoje dzieci i STOSUJEA NTYKONCEPCJE bo nie zamierzam miec niespodzianki jakiegos przestepcy,i sami uwazamy,ze dwojka wystarczy.NIE OBCHODZI MNIE ZADNA IDEOLOGIA.ONA NIE POMOGLA MI W SWOIM CZASIE ANI ZADNA ORGANIZACJA.NIE WIDZIALAM ZADNEGO SPRAWIEDLIWIE OSADZONEGO GWALCICIELA CZY MOJEGO BYLEGO.I DO POKI nie bedzie sprawiedliwosci NIKT mi nie przemowi i SKORO NIE UKARANO MOJEGO BYLEGO MEZA,NIE EKSKOMUNIKOWANO MOGA MNIE OPROCZ P ANI KOPACZ EKSKOMUNIKOWAC.BO ODWAZYLAM SIE ROZWIESC Z OPRAWCA I UNIKNAC GWALTU,KTOREGO CHCA NA SOBIE INNE KOBIETY A KTORYCH NIKT ZGWALCIC NIE CHCE CZY ICH COREK-WTEDY MOGA SIE WYMADRZAC.JESTEM ZA ABORCJA,KOBIETA TO NIE NIEWOLAS,STOSUJE ANTYKONCEPCJE I ZDROWIE GODNE POZAZDROSZCZENIA,NADMIENIE IZ NIGDY NIE ZAPALILAM PAPIEROSA,NIGDY NIE BYLAM PIJANA.Dalsza rodzina tez bez nalogow i fanatyzmu religijnego nie majacego nic wspolnego z miloscia blizniego.GDYBYSCIE BYLI PRAWDZIWI- LUDZIE BY RZECZYWISCIE DO WAS "LGNELI".I NIE MOWCIE MI JAKA TRAUME MAM-BO MAM RADOSC,ZE ZMIENILAM SOBIE ZYCIE I DZIS JESTEM SPOKOJNA A NIE ZABIJAM SIE REKAMI MOJEGO BYLEGO,OPRAWCY.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za tak osobiste świadectwo. Cieszę się, że ułożyła Pani sobie życie. Każdy z nas nosi w sobie inną historię życia, dlatego określanie kogoś, kogo nie znamy , że nie jest "prawdziwy" jest krzywdzące. Ja Pani nie potępiam, każdy po śmierci zda sprawę ze swego życia. Także zbrodniarz, który Panią skrzywdził.
    Jeżeli chodzi o ekskomunikę, to w przypadku w aborcji podlegają jej z miejsca wszyscy którzy biorą w niej czynny bądź bierny udział. A co do antykoncepcji to każdy z nas wolałby z pewnością współżyć normalnie bez żadnego "zabezpieczania" się. Antykoncepcja jest wyrazem strachu i nieufności wobec współmałżonka. Szczerze życzę Wszystkiego Dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. akin,mylisz sie.O jakim strachu mowisz.To ja zażyczylam sobie tabletki antykoncepcyjne bo kiedys miewalam okres 10dni a teraz mam 3dni.To roznica dla organizmu.Sprobuj sam krwawic 10dni a potem przez nastepne dni nie moc sie pozbierac?A do tego nie planuje wiecej żadnego dziecka.I chce cieszyc z seksu z mezem bez poczynania kolejnego zycia.Z powodu kiedys nieregularnych cyklow nie moglam liczyc na kalendarzyk.Wiec zanim sie cos o tym wspomni-trzeba cos wiecej wiedziec o tym.Nie zamierzalam nikogo obrazac ale,niestety,dzis wiekszosc katolikow nie kieruje sie miloscia blizniego,latwo oceniaja,niezwykle zajadle nienawidza,patologie w kosciele.Czego nie moge zrozumiec poniewaz kiedys dla mnie osoba duchowna byla nieskazitelna.Tak sobie ja wyobrazalam przynajmniej...Od pewnego czasu oni sami to zmienili...Dla mnie kosciol duchowy to juz zupelnie co innego od kosciolow murowanego plus ludzi-kleru,ktorzy martwia sie o swoje majatki a dobic oststnie tereny zielone,podczas gdy dwa obok koscioly stoja.Watpie,watpie iz Bog tego chce... A malo troski tej prawdziwej o pojedynczego nawet czlowieka.Nie wierze w katolika dnia dzisiejszego...Pomyslalam o wielu aspektach...nawet o kolejnym dniu smierci...rodzina wszystko wie.Od tamtej smierci klinicznej baedzo w zyciu mysle i nie mozna mi zarzucic strachu.Strachem i glupota jest gwalcenie kobiety,zmuszanie ja do seksu,robienie jej niewiadomo ile dzieci a plakac dopiero wtedy gdy kobieta przy ktoryms porodzie umiera i osieroca sie dzieci.Dla mnie to taki facet nie szanuje ciala kobiety i nie dba o matke dla dzieci!To czyli mam rozumiec iz moj byly maz sam sie ekskomunikowal i ci usilujacy mnie zgwalcic?Tak,strasznie podpiera sie (jak kiedys dzwonil) Panem Bogiem ale widac,ze mu sie nie wiedzie i zadna glupia juz wiecej po mnie nie dala mu sie nabrac...Absolutnie nie wspolzylabym bez zabezpieczenia.Wyzej pisalam.Oboje z mezem sie zgadzamy i w ten sposob uwazamy szacunek dla naszych cial,milosci...

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście zamiast pigułek antykoncepcyjnych wolę brać magnez, który pomaga przy regulacji cykli i skraca czas krwawienia. Szanuję swoje ciało m.in. przez to, że nie szprycuję go hormonami i potrafię żyć w harmonii z płodnością.
    Jeszcze raz powtarzam, że nikogo nie potępiam i każdy kiedyś osobiście odpowie za swoje wybory.Dyskusję o kościele proponuję przenieść na jakieś odpowiednie forum typu wiara.pl, czy fronda.pl. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. akin dołączam pozdrowienia i wybacz,ze zwracałam sie do Ciebie w osobie pierwszej.Moj nick internetowy Gosia281.I możesz względem nicka sie wyrazic.Za per "pani" tez dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wobec tego pozdrawiam Gosię 281 :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez biore magnez ale to nigdy nie zalatwialo u mnie sprawy do konca.Przeciez ja doskonale rozumiem,ze nie chciales obrazic-pokresle,ze JA TYLKO WYRAZALAM SWOJE ZDANIE I TAK SAMO KROTKO NA TEMAT WIARY.To wiec nie potrzebuje innych for bo chcialam zauwazyc,ze tez pedofilia w kosciele zasluguje na ekskomunike a nie ukrywanie jej.I irytacji tu nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. A wiara.pl i tymbardziej fronda.pl odpada...

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life