środa, 13 sierpnia 2008

Barack Obama i dzieci skazane na śmierć

W tym samym czasie gdy Amerykański Narodowy Komitet Prawa do Życia (NRLC) ujawnił dokumenty potwierdzające, że Barack Obama wielokrotnie głosował przeciwko projektowi ustawy, która chroniłaby dzieci żywo urodzone w wyniku aborcji, Illuminati Pictures sfilmowała wywiad z pielęgniarką, która zetknęła się w swojej praktyce z tym, czego tak zaciekle bronił Obama w senacie Illinois .

Jill Stanek była pielęgniarką w Christ Hospital w Oak Lawn, Illinois w 1999 r., kiedy odkryła, że dzieci, które urodziły się żywe w wyniku aborcji były celowo zostawiane na śmierć w brudowniku , który jak mówi Stanek, jest pomieszczeniem, gdzie są utylizowane materiały zanieczyszczone i skażone.

"To było miejsce, gdzie personel pielęgniarski przenosił dzieci i pozostawiał na powolną śmierć”.

Stanek upubliczniła swoje traumatyczne przeżycia po tym jak personel szpitala odmówił zaprzestania praktyk dzieciobójstwa. W 2000 roku została poproszona o złożenie zeznań przed amerykańskim komitetem ds. federalnego aktu ochrony dzieci, które urodziły się żywe w wyniku aborcji (Born Alive Protection Act - BAIPA).

BAIPA był projektem ustawy złożonym z dwóch paragrafów, który miał na celu wyjaśnienie, że każde dziecko które zostało całkowicie wydalone z łona matki, i które wykazuje jakiekolwiek oznaki życia, powinno być traktowane jako "osoba" w odniesieniu do prawa federalnego, także wówczas gdy dziecko zostanie urodzone żywe w wyniku aborcji.

Wersja tego projektu, niemal identyczna z projektem federalnym, została ostatecznie wniesiona pod obrady senatu Illinois, gdzie Obama wielokrotnie się jemu sprzeciwiał.

"Christ Hospital – i tak jak już teraz wiemy inne szpitale i kliniki w całym kraju - są zaangażowane w procedurę aborcyjną zwaną " indukowany poród aborcyjny (induced labor abortion)”, "mówi Stanek w filmie, zatytułowanym: "Kill and Destroy ".

Przy tego rodzaju aborcji, aborter wprowadza w kanał rodny matki farmaceutyk , który indukuje przedwczesny poród.

„Moje doświadczenie było takie, że one [dzieci] przeżywały krótko jak kilka minut, a raz prawie tak długo, jak trwała ośmiogodzinna zmiana". "Aby było jasne, to były żywe dzieci, które zostały pozostawione na śmierć. I otrzymały akty narodzin jak i zgonu zgodnie z prawem stanu Illinois."

Jill Stanek opowiada o jednej nocy, kiedy ujrzała pielęgniarkę niosącą dziecko do "brudownika" aby umarło, ponieważ rodzice nie chcieli go trzymać.Pozostałe pielęgniarki też nie miały czasu na trzymanie tego dziecka.

"Kiedy powiedziała mi, co robi, nie byłam w stanie znieść tego, że to cierpiące dziecko będzie umierało w samotności” mówi Stanek. "A więc wzięłam go i kołysałam przez czterdzieści pięć minut, gdy żył".

Stanek opowiada jak, oprócz zeznań przed Domem Federalnym, również zeznawała przed Państwową Komisją Senatu w Illinois, Komisją, w której siedział Barack Obama.

"Barack Obama," mówi, "był niewzruszony, i rzeczywiście w sprzeciwił się Born Alive Protection Act ".

"Ten jeden facet, Barack Obama," mówi, "myślał, że dzieciobójstwo było akceptowane i głosował za jego ochroną. Niektórzy ludzie mówili, że Barack Obama był niedoinformowany, i mógł nie rozumieć w pełni konsekwencji tego projektu. Lecz on głosował przeciwko niemu trzy razy. To zostało policzone ".

Była pielęgniarka Christ Hospital obala także mit, propagowany przez Obamę i jego kampanię, że Obama zagłosował przeciwko projektowi ustawy ponieważ nie obejmował on wyjaśnienia języka jakim został napisany projekt, tzn. że projekt ustawy nie miałby konsekwencji dla legalnej aborcji; wyjaśnienie to zostało odnalezione w federalnej wersji ustawy.

Niemniej jednak, Stanek zauważa, "Jako przewodniczący Komisji Zdrowia i Usług dla Ludności w 2003 roku zastopował wprowadzenie identycznego sformułowania".

Fakt ten został potwierdzony przez NRLC (Narodowy Komitet Prawa do Życia), który ustalił, i podał do wiadomości publicznej dokumenty potwierdzające, bez wątpliwości, że Obama głosował przeciw wersji projektu ustawy, który był sformułowany językiem chroniącym aborcję.

Video Illuminati Pictures kończy się dramatyczną sceną, w której pielęgniarka pozostawia na stole nowonarodzone dziecko aby umarło i gasiw pomieszczeniu światło.

"Barack Obama może bawić się w gierki słowne, ale ostatecznie jego sprzeciw był odpowiedzialny za życia dzieci pozostawionych na śmierć i to jest niewybaczalne.” stwierdza Stanek.

Źródło: LifeSiteNews.com 12.08.2008

Poniżej film "Kill and Destroy" :




3 komentarze:

  1. popieram Watykan. Ameryka się chwali tym, jak ich prezydent się modli...wiec tu cos chyba nie gra. niby taki religijny(modlitwy podczas Jego wielkiego dnia), a jest przeciwko życiu?! porszę luknąć: http://pl.youtube.com/watch?v=rQ3i9Uu1PJg zapraszam na wiecej na ten temat.... http://wspolnotaprawdy.blog.onet.pl/

    człowiek się różni tym o zwierząt, że potrafi powstrzymać, sprzeciwić się, swoim porządaniom. najpierw się myśli (o konsekwencjach), potem "robi"- jeśli czynisz inaczej to jesteś nie dojrzały, infantylny.

    OdpowiedzUsuń
  2. We Francji i w Niemczech rozpada się każdego roku 200 tys. małżeństw. W Polsce w ubiegłym roku wpłynęło do sądów ponad 100 tys. pozwów rozwodowych - o 20 tys. więcej niż rok wcześniej. Polski biznes rozwodowy jest wart na razie około 200 mln dolarów rocznie
    Gdzie są komórki pomagające wychować dzieci w dostatku - robiąc w projekcie socjalnym naszego państwa to 371zł na członka rodziny - to państwo zabija te dzieci głodem i chowa złodziei i naiwniaków bo w takich rodzinach nic dobrego się nie wychowa - aborcja jest złem koniecznym .wytłumacz to tym co nie mają rozumu, pieniędzy , ani pracy .
    Trzeba zabijać taki jest już człowiek niestety

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli trzeba zabijać, to zabij siebie debilu.
    Jak to piszesz taki jest człowiek, to ja ci odpowiem, że taki jest człowiek dążący do życia w bogactwie, przepychu, żyć i bzykać wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka, taki który chce być panem, nie wierzy w Boga, nie wierzy w wartości rodziny, a każdą przeszkodę wyeliminowałby bez względu na moralność.
    Więc gdy ci dziewczyna odejdzie do innego, to byś ją i jego z chęcią zabił.
    To co piszesz oznacza prostą rzecz, nie nadajesz się do życia w społeczeństwie, żyjesz dla siebie, a resztę masz w dupie, a za każdy twój błąd ma cierpieć inny, ty jak zawsze umywasz rączki czy to aborcją, zabijaniem, czy odbieraniem chleba innym.
    Żal mi ciebie idioto

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life