piątek, 12 grudnia 2008

Prawdziwe oblicze Unii Europejskiej...

Podczas "dyplomatycznego" spotkania prezydenta Czech z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego w zamku na Hradczanach stało się coś nieoczekiwanego. Jeden z europarlamentarzystów, przedstawiciel niemieckiej frakcji Zielonych Daniel Cohn-Bendit ostro zaatakował prezydenta Vaclava Klausa za niepodpisanie traktatu lizbońskiego. – "Pana pogląd na to mnie nie interesuje. Będzie pan musiał to podpisać" – mówił, pouczając i strofując zdumionego czeskiego przywódcę. Zdaniem duńskiej eurodeputowanej Hanne Dahl, która była członkiem wspomnianego spotkania szef Europarlamentu Hans Pottering zamiast przywołać Cohn-Bendita do porządku zachęcał eurodeputowanego do dalszych impertynencji. Doszło do złamania wszelkich zasad protokołu dyplomatycznego.

Dahl powiedziała też: " W Unii Europejskiej można krytykować wszystko – nawet globalne ocieplenie – oprócz jednej rzeczy: traktatu. To całkowite tabu. Każdy, kto skrytykuje projekt przyszłej Unii Europejskiej, jest od razu wdeptywany w ziemię. To już przybiera formy parareligijne. Ja nie reprezentuję ani skrajnej prawicy, ani skrajnej lewicy. Uważam się za liberalną socjalistkę z centrowymi poglądami. Jestem przekonana, że Unia Europejska idzie w złym kierunku. Ci ludzie chcą stworzyć niedemokratyczny twór znajdujący się całkowicie poza społeczną kontrolą."

Źródło: Burza wokół Vaclava Klausa, Rzeczpospolita 11.12.2008

Cohn-Bendit był bardzo arogancki i napastliwy, Rzeczpospolita 11.12.2008


Kim jest Cohn-Bendit?

ZAPIS SKANDALICZNEGO SPOTKANIA



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life