środa, 14 stycznia 2009

Skazani za handel śmiercią

Dwoje mieszkańców Zamościa zostało ukaranych przez toruński Sąd Okręgowy karą więzienia w zawieszeniu i grzywny po 1 tys. zł, za sprzedaż przez internet tabletek wczesnoporonnych.

Sąd ustalił, że Kamil Ł. i Maria P. pomogli czterem kobietom wywołać poronienie. Wśród nich była mieszkanka Torunia dlatego też proces toczył się w Sądzie toruńskim. Ciężarna kobieta kupiła pigułki w październiku 2005 r. Ich użycie okupiła jednak poważnymi powikłaniami zdrowotnymi - spowodowały zakażenie jaja płodowego. Sędziowie orzekli, że oskarżeni "narazili ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i spowodowali nieumyślny jego rozstrój trwający powyżej 7 dni".

Równie źle zakończyło się poronienie za pomocą tabletek od wspomnianych handlarzy dla mieszkanki Tarnobrzega. Więcej szczęścia (sic!!!)po ich przyjęciu miały dwie ciężarne z Płochocina i Żychlina - obyło się bez komplikacji, co w żaden sposób nie umniejszyło winy oskarżonych w udziale w nielegalnych aborcjach. (...)

Wyrok jest nieprawomocny. To już drugie w ciągu roku orzeczenie toruńskiego sądu w tego typu sprawie. Wiosną ub.r. na siedem lat skazano mieszkańca Bydgoszczy, który sprzedawał takie same tabletki, reklamując się ogłoszeniami prasowymi o treści "Farmakologiczne przywracanie miesiączki". Po ich użyciu jedna kobieta zmarła, a trzy miały poważne powikłania. Mężczyzna przyczynił się do 13 nielegalnych aborcji.

Źródło: GW Toruń, 09.01.2009

Zobacz też: Niebezpieczne tabletki z sieci

Zależność między aborcją a rakiem piersi

REAGUJ NA NIELEGALNĄ ABORCJĘ !



1 komentarz:

© puls pro-life