niedziela, 1 lutego 2009

Barack Obama rezygnuje z promocji antykoncepcji

Amerykańskim organizacjom pro-life wspólnie z Republikanami udało się doprowadzić do wycofania z projektu ustawy zapisu, zgodnie z którym w budżecie państwa miało znaleźć się ok.300 mln dolarów (z wartego 825 mld dolarów pakietu stymulacyjnego) przeznaczonych na programy związane z promowaniem i finansowaniem antykoncepcji, środków poronnych oraz aborcji.

Do usunięcia owego ustępu zmusił Demokratów nowo zaprzysiężony i znany ze skrajnie proaborcyjnych poglądów prezydent Barack Obama, który nie chciał blokować pozostałej części ustawy. Obama nalegał na pominięcie kwestii antykoncepcji stanowiącej istotę sporu między Republikanami a Demokratami, ponieważ nie chciał dopuścić do sytuacji, w której całość ustawy (przewidującej m.in. umożliwienie tworzenia nowych miejsc pracy) zostałaby zablokowana przez ten punkt dotyczący "zapisów śmierci".

Zgodnie z nim państwo finansowałoby stosowanie środków antykoncepcyjnych rodzinom o niskich przychodach oraz ułatwiało dostęp do aborcji, co - zdaniem Nancy Pelosi, spikera Izby Reprezentantów - pozwoliłoby na sprawniejsze uporanie się z trwającym obecnie kryzysem.

Źródło: LifeSiteNews.com

Zobacz też: Jak rząd USA zamierza ożywić gospodarkę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life