środa, 4 lutego 2009

Czas na policję rodzinną...

Premier Donald Tusk ogłosił przyjęcie przez rząd projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Według nowych przepisów urzędnicy będą mogli decydować o tym, kto jest dobrym a kto złym rodzicem i kto ma prawo a kto go nie ma, by wychowywać swoje dziecko.

Znalazł się w nim nie tylko kontrowersyjny zakaz karcenia dzieci, ale także upoważnienie pracowników socjalnych do odbierania dzieci rodzicom. Chodzi o sytuacje bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia dziecka, w szczególności gdy opiekun jest nietrzeźwy lub pod wpływem środka odurzającego – informuje „Rzeczpospolita”.

Dziennik zwraca uwagę na wątpliwości, które pojawiają się w tej sprawie, związane z oddaniem tak znacznej władzy w ręce często niedoświadczonych, młodych pracowników socjalnych i możliwymi w tym temacie nadużyciami. Sytuacja jest tym bardziej kontrowersyjna, że będzie to można zrobić bez zgody sądu (ten ma zostać powiadomiony najpóźniej 24 godziny po fakcie), a nawet bez obecności policji – zaznacza autor artykułu.

Sytuacje nadzwyczajne, pilne, nie wymagają zmiany przepisów. Każdy, nie tylko urzędnik czy policjant, ma nieść dziecku pomoc. Jako prawnikowi trudno mi się pogodzić, że to nie sąd ma decydować o odebraniu dziecka – wskazuje prof. Jarosław Warylewski z Uniwersytetu Gdańskiego. – Boję się nieprzygotowanych pracowników socjalnych, którzy rutynowo, na skutek doniesienia, może nawet złośliwej osoby, podejmą taką decyzję – objaśnia.

Aktualnie podstawą do odebrania rodzicom dziecka jest procedura prowadzona przed sądem rodzinnym, gdzie ten ostateczny środek jest wymieniony wśród innych: zobowiązania rodziców do określonego postępowania, skierowania ich na specjalistyczną terapię rodzinną, poddania nadzorowi kuratora sądowego.

Dopiero w bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia dziecka policja może zająć się nim i przekazać rodzinie zastępczej (zawiadamiając sąd). Każdy natomiast, także pracownik socjalny, ma prawo, a nawet obowiązek, zawiadomić policję o takim przypadku – informuje „Rzeczpospolita

- Projekt plus wielka kampania edukacyjna, narodowo-wychowawcza, przyczyni się do tego, że w Polsce dzieci nie będą musiały bać się swoich rodziców, nie będą bite, a w najdrastyczniejszych przypadkach nie będą zabijane - powiedział premier Tusk. Ale jak to w rzeczywistości będzie?

Źródło: Rzeczpospolita, PAP 29.01.2009

Zobacz też: Będzie policja rodzinna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life