środa, 18 lutego 2009

Obrona życia według 12-letniej dziewczynki


- A gdybym Ci powiedziała, że właśnie w tej chwili ktoś wybiera czy masz żyć czy umrzesz? - pyta na YouTube amerykańska dwunastolatka. Nagranie w ciągu tygodnia obejrzało ponad 122 tysiące internautów.

Dwunastoletnia Lia z Toronto stała się gwiazdą szkoły i Youtube'a po swojej 5 minutowej wypowiedzi przygotowanej na konkurs szkolny. Mimo otwartego sprzeciwu, z jakim spotkała się na konkursie, dziewczynka zaprezentowała temat tak bezkonkurencyjnie, że go wygrała. Stało się to mimo początkowej dyskwalifikacji za wybranie "kontrowersyjnego" tematu o obronie życia.

-A gdybym Ci powiedziała, że wybór ten nie jest oparty na tym co potrafisz, lub czego nie potrafisz zrobić, co zrobiłeś w przeszłości lub możesz zrobić w przyszłości? A gdybym Ci powiedziała, że nie możesz nic na ten wybór poradzić?

- Uczniowie i nauczyciele. Tysiące dzieci właśnie w tej chwili są w takiej sytuacji. Ktoś wybiera, nawet ich nie znając, czy mogą żyć, czy mają umrzeć. Tym kimś są ich matki. A tym wyborem jest aborcja.

Lia w swej krótkiej wypowiedzi odpiera czołowe argumenty aborcjonistów.

- Dlaczego uważamy, że skoro płód nie może mówić, ani robić tego, co my potrafimy, nie jest jeszcze osobą ludzką? - pyta - niektóre dzieci rodzą się w 5 miesiącu ciąży. Czy one nie są ludźmi? Nigdy byśmy tego nie powiedzieli. A jednak cały czas wykonuje się aborcje na pięciomiesięcznych płodach ludzkich. Czy nazwiemy ich ludźmi tylko wtedy gdy są chciane? Pomyślmy o prawach dziecka, których nigdy im nie przyznaliśmy. Niezależnie od tego jakie prawa ma matka, nie możemy odebrać dziecku praw człowieka. Musimy pamiętać, że z prawami i wyborami powiązana jest odpowiedzialność i nie możemy kogoś pozbawić jego praw tylko po to aby pozbyć się swej odpowiedzialności.

Matka dziewczynki potwierdza, że temat został wybrany samodzielnie przez córkę. Lia zdecydowała się go przygotować mimo silnego nacisku nauczycieli by go porzuciła, gdyż jest zbyt "kontrowersyjny" i "zbyt dojrzały" jak na dwunastolatkę.
Lia była też ostrzegana, że jeśli sobie nie odpuści, nie będzie jej wolno wziąć udziału w konkursie.

Początkowo mama starała się nakłonić córkę do zmiany tematu, jednak Lia była nieugięta. Stwierdziła, że nie może się poddać, gdyż (sądząc z reakcji nauczycieli) temat jest naprawdę ważny. Osobą, która szczególnie starała się odwieść dziewczynkę od wypowiedzi w obronie życia, była jej wychowawczyni, zdecydowana zwolenniczka aborcji.

W czasie szkolnego konkursu zasiadająca w jury wychowawczyni demonstracyjnie opuściła salę przed wypowiedzią dziewczynki, oświadczając, że nawet nie chce tego słyszeć. Prezentacja Lii została entuzjastycznie przyjęta przez uczniów i nauczycieli - i to niezależnie od ich poglądów na aborcję, chociaż jury na początku zdyskwalifikowało wypowiedź. Burzliwa, długotrwała dyskusja w jury zaowocowała następnego dnia decyzją o przyznaniu dziewczynce pierwszej nagrody i oceny A+ (nasza 6+).

Mimo, że rodzina Lii wyznaje wartości chrześcijańskie nie są aktywistami pro-life. Mama dziewczynki przyznaje, że wybór tematu był dla niej zaskoczeniem - Nie należymy do ludzi pikietujących przed klinikami aborcyjnymi. To było coś w głębi serca córki, co sprawiło, że z pasją zaangażowała się właśnie w ten temat. Rozśmieszają mnie komentarze na youtube typu: Założę się, że to jej matka ją zmusiła do wyboru tego tematu - nie, ja właśnie starałam się ją nakłonić do zmiany tematu! A jednak to tylko pobudziło jej pasję i skłoniło do solidnego przebadania zagadnienia aborcji."







Niestety, możliwość komentowania filmu została wyłączona z adnotacją:

- Przepraszamy za wyłączenie możliwości komentowania video. Nie chcieliśmy w ten sposób powstrzymać merytorycznej dyskusji. Była to reakcja na zachowania szeregu tchórzy, wykorzystujących anonimowość Internetu do obrzucania obelgami i groźbami młodej dziewczyny, którą znienawidzili bez powodu.

Oto kilka z komentarzy, które się zachowały:

- Muszę przyznać, że Twoja córka jest zachwycającym mówcą. Byłam zdecydowaną zwolenniczką prawa do wyboru. Nadal jestem, ale Twoja córka sprawiła że zaczęłam się zastanawiać. Nadal się zastanawiam. Masz szczęście, że Twoja córka jest tak inteligentna i oczytana. Nie mogę uwierzyć, że dwunastolatka niemal zmieniła mój światopogląd.

-Jejku! Twoja córka zasługuje na stojącą owację!!! Mogłaby dać wykład naszemu obecnemu prezydentowi na kilka tematów!

-Musisz być bardzo dumna ze swej córki. Twoja dwunastolatka ma większy wgląd w istotę problemu niż wielu dorosłych. Jest moją inspiracją.

Źródło: LifeSiteNews.com opr.Fronda


3 komentarze:

  1. Wszyscy możemy się od niej czegoś nauczyć.
    Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite. To piękne i odważne świadectwo. Chciałabym żeby moje dzieci były takie, jak Ty, kochana. Będziesz wielkim człowiekiem, a właściwie już jesteś. Niech Bóg Cię błogosławi!

    OdpowiedzUsuń
  3. żeby więcej takich ludzi... Gratulacje dla tej dziewczyny

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life