środa, 4 lutego 2009

Po raz pierwszy od 11 lat Polska odnotowała dodatni przyrost naturalny

Jak wynika ze statystyk udostępnionych przez GUS, w końcu roku 2008 przyrost naturalny w Polsce był dodatni. W końcu ubiegłego roku ludność naszego raju wynosiła 38 mln 135 tys. osób, czyli o 20 tys. więcej niż w roku 2007. Rok 2008 był pierwszym od 11 lat, w którym odnotowano dodatni rzeczywisty przyrost ludności.

Nadal jednak poziom reprodukcji nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń – utrzymuje się obserwowany od 1989 r. okres depresji urodzeniowej. Współczynnik dzietności w 2007 roku wyniósł 1,31 - zastępowalność gwarantowana jest przy współczynniku 2,1-2,15. Przyrost naturalny w 2008 r. wyniósł 35 tys. Przeciętnie na każde 10 tys. ludności przybyło 9 osób (dla porównania w 2007 r. 3 osoby, a na początku lat 90. - ponad 40).

Przesunął się też wiek, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko:
z grupy wiekowej 20-24 lata na grupę 25-29 lat, znaczący wzrost płodności odnotowano też w grupie 30-34 lata. To pociągnęło za sobą podwyższenie średniego wieku rodzenia u kobiet – 27,9 w 2007 roku - i poziomu wykształcenia u matek – odsetek matek z wykształceniem wyższym wzrósł z 6 proc. w latach 90-tych, do 32 proc. w 2007 roku.

Na dzietność kobiet w dużym stopniu wpływa liczba zawieranych małżeństw. Zdecydowana większość dzieci rodzi się w rodzinach tworzonych przez związki małżeńskie (w 2007 roku ponad 80 proc.), przy czym ponad połowa dzieci rodzi się w pierwszych trzech latach trwania związku. Jednocześnie od kilkunastu lat rośnie systematycznie odsetek urodzeń pozamałżeńskich: na początku lat 90. 6-7 proc., w ostatnich latach 17-20 proc. Szacuje się, że w roku 2008 roku zawarto 257 tys. nowych związków małżeńskich – o ponad 8 tys. więcej niż rok wcześniej. Wśród nowo zawartych związków ok. 85 proc. stanowią małżeństwa „pierwsze” – kawalera z panną.

Małżeństwa wyznaniowe – zawierane w kościele i jednocześnie rejestrowane w USC to ok. 70 proc.
Według danych statystycznych, zwiększył się w ostatnich latach wiek nowożeńców. Na początku lat 90. połowa mężczyzn zawierających małżeństwo była w wieku poniżej 25 lat, w 2007 roku, już tylko jedna czwarta. Wśród kobiet udział ten zmniejszył się z 73 proc. do 46 proc.

Najczęściej mężczyźni żenią się przed trzydziestym rokiem życia, w 2007 roku ich średni wiek zawierania małżeństw wynosił 27,5. Panny młode są starsze w porównaniu do początku lat 90. – obecnie ich średni wiek to 25,4 lat (wcześniej 23 lata). Zwiększa się też liczba zarówno kobiet i mężczyzn, którzy wstępują w związek małżeński legitymując się wyższym wykształceniem. Szacuje się, że w 2007 roku istniało 8 mln 931 tys. małżeństw.


Według GUS, systematycznie rośnie także liczba rozwodów. W 2008 roku rozwiodło się 66 tys. par małżeńskich – podobnie jak w roku poprzednim (najwięcej rozwodów odnotowano w 2006 roku – 72 tys., dla porównania w latach 1995-2002 orzekano 40-45 tys. rozwodów rocznie).
Statystyczni małżonkowie średnio przeżywają ze sobą ok. 14 lat.

W ponad 2/3 przypadków powództwo składa kobieta, najczęstsze przyczyny to niezgodność charakterów, zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą oraz alkoholizm.
Wśród rozwiedzionych w roku 2007 małżeństw ok. 61 proc. wychowywało ponad 59 tys. nieletnich dzieci (do 18 lat).
W większości przypadków (57 proc.) sąd przyznaje opiekę nad dziećmi wyłącznie matce, wyłącznie ojcu w 4 proc. a 37 proc. rozwiedzionych małżonków wychowuje dzieci wspólnie. Spada liczba separacji małżeńskich w 2008 roku orzeczono ich niespełna 4 tys. (w 2005 roku 11,6 tys.).


Źródło: KAI 30.01.2009

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life