piątek, 6 marca 2009

Alkoholicy to nie margines społeczny

Czy wiecie, że ponad 90 proc. alkoholików to eleganccy, zazwyczaj dobrze sytuowani i wykształceni ludzie? Nie widać po nich uzależnienia. Coraz częściej w alkoholizm popadają małżeństwa, pijące niedużo, ale codziennie.
Tylko 3-5 procent alkoholików kończy jako margines społeczny.Aż 95-97 procent to tzw. zwyczajni ludzie. Normalnie zatrudnieni, pracujący, często na wysokich stanowiskach. Dyrektorzy, lekarze, dziennikarze, motorniczy, pielęgniarki, menadżerowie. Czasami piją parami, w zaciszu domu, co może doprowadzić do małżeńskiego alkoholizmu – pisze „Dziennik”. Poniżej podajemy jeden z przykładów, jakie przytoczyła gazeta.

Anita, 28 lat, menedżerka w jednej w korporacji prawniczych: - Wracamy z mężem z pracy około 21. Po drodze do domu kolacja, jakieś sushi albo coś włoskiego. Wchodzimy do wanny - razem, mamy dużą - i codziennie wychodzi nam po butelce wina na głowę. Rozmawiamy o pracy, o tym i o owym, a jak nam przyjdzie ochota, to mały seksik w ciepłej wodzie i spać. Kieliszeczki zostawiamy w łazience, bo jutro powtórka z rozrywki. Po co nosić? Czy jesteśmy alkoholikami? Nie sądzę. Po prostu musimy się wyluzować, zrzucić z siebie stres. To wszystko. Rano głowa trochę boli, ale szybki red bull i przechodzi – opowiada.

Stres, napięcie, trudne sytuacje w pracy - to pod wpływem alkoholu znika jak ręką odjął. Gdy pijemy razem z partnerem, paradoksalnie czujemy większą bliskość i odprężenie. To niestety straszna pułapka. Bo tak naprawdę tego nie widzimy, ale do takich par krok po kroku zbliża się alkoholizm.

Organizacja Drinkaware zbadała zjawisko popijania wśród polskich par zamieszkujących Wielką Brytanię. Wnioski są porażające. Otóż małżeństwo bywa kondensatorem niebezpieczeństwa alkoholizmu. Osoby pozostające w związku małżeńskim spożywają alkohol każdego wieczoru dwa razy częściej niż samotni. Co piąte małżeństwo pije alkohol pięć razy w tygodniu. Z tą samą częstotliwością po alkohol sięga tylko 8 proc.osób samotnych. Sytuacja samotności na emigracji, poczucie wyobcowania, no i oczywiście chęć odreagowania po ciężkiej pracy - to powody popijania w parach.

Alkoholik zwykle późno, jeśli w ogóle, przyznaje, że nim jest. Większość z popijających troszeczkę, ale codziennie, nie zdaje sobie sprawy, że to prosta droga do uzależnienia alkoholowego.

Źródło: Dziennik 05.03.2009, opr.Fronda

Zobacz też: Strona PARPA- informacje o problemach alkoholowych i terapii

Alkoholowy Zespół Płodowy - co alkoholik może "zafundować" swojemu dziecku


Kobiety w ciąży nie powinny pić nawet lampki wina


Ciąża bez alkoholu

Strona Anonimowych Alkoholików


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life