wtorek, 14 kwietnia 2009

Faith to znaczy Wiara


Mała Faith cierpiąca na bezmózgowie miała nie przeżyć własnego porodu. Jej Mama nie uległa namowom lekarzy i nie zgodziła się na terminację ciąży - dziewczynka żyje już ponad czterdzieści dni.

23-letnia, mieszkająca w Kanadzie, samotna matka Myah Walker na swoim blogu opisuje dzień po dniu życie swojej nowonarodzonej córeczki. Faith Walker urodzona ponad 6 tygodni temu, według prognoz lekarskich nie miała szans na życie dłuższe niż kilka minut po porodzie.

Pod koniec czwartego miesiąca ciąży Myah dowiedziała się, że jej córka cierpi na bezmózgowie - co w rzeczywistości oznacza brak dużej części mózgu. Młoda matka usłyszała, że dziecko żyje tylko dlatego, że jest "połączone pępowiną" z matką i umrze natychmiast po urodzeniu, jeśli tylko dożyje do momentu porodu. Zapewniono ją, że Faith będzie niewidoma, głucha i nie będzie reagować na bodźce.

Pomimo tych przepowiedni sześciotygodniowa Faith ma kontakt z mamą niemal jak zdrowe dziecko. Neurolodzy nie potrafią tego wytłumaczyć. Myah pisze na swoim blogu: - W przeciwieństwie do medycznych opinii na temat bezmózgowia, Faith funkcjonuje tak samo jak każde "normalne" dziecko w jej wieku.

W pierwszych wpisach na blogu znajdują się zdjęcia Faith w łonie matki, wykonane technologią USG 3D, na których widać dziewczynkę poruszającą się i ssącą palec. Kiedy jej Mama była w 19 tygodniu ciąży lekarze poinformowali ją, że kontynuowanie ciąży nie niesie dla niej żadnego zagrożenia,ale najlepiej będzie wykonać aborcję lub wywołać przedwczesny poród (terminować ciążę), tak aby dziecko szybko zmarło.

Dla Myah był to szok, bo było dla niej oczywiste, że nie zabije swojego dziecka. Napisała wówczas na blogu: - "Z jakiegoś powodu ciągle na nowo musiałam powtarzać lekarzom swoją decyzję, co było dla mnie frustrujące. Jeden z lekarzy spytał: 'Dlaczego chcesz kontynuować tę ciążę?' Najwyraźniej niektórzy ludzie nie rozumieją czym jest bezwarunkowa miłość."

Myah wyjaśnia również, że określenie "bezmózgowie" jest mylące. Kiedy po badaniu poinformowano ją, że dziecko nie ma mózgu, skonsultowała się z innym lekarzem, a badanie ultrasonograficzne pokazało, że część mózgu rozwija się. Pierwsza informacja jakiej jej udzielono oparta była na ogólnej, podręcznikowej wiedzy, nie zaś na szczegółowym badaniu. - "Tak mało wiadomo o ludzkim mózgu, a jedynym który zna prawdę, jest Bóg. Wierzę, że Faith jest świadoma, czuje mój dotyk i słyszy mój głos" - komentuje młoda mama.

Jako niezwykle frustrujące opisuje przedporodowe spotkania z neonatologiem. Lekarz ten stwierdził, że może jedynie zakryć otwór w głowie bandażem, ale podawanie dziecku jakichkolwiek lekarstw, czy środków przeciwbólowych uważa za bezcelowe. Mimo tego Faith do tej pory żyje. - "Nie cierpi, nie jest chora, tak jakby można się było spodziewać. Nie potrzebuje systemów podtrzymywania życia, żadnych rurek ani maszyn "- opisuje Myah.

Problemy z rozwojem mózgu pojawiają się zwykle między 23 a 26 dniem życia. Bezmózgowie, może rozwijać się do 7 miesiąca życia płodowego i polega na tym, że nie wykształca się większa część mózgu a czasem i rdzenia kręgowego. Czaszka pozostaje otwarta od góry. Kontynuacja ciąży nie niesie dla matki zagrożenia zdrowia. W wielu przypadkach dziecko naturalnie obumiera przed porodem. Z kolei urodzenie dziecka, nawet jeśli umrze zaraz potem, pozwala rodzicom na pełne przeżycie procesu żałoby. Rodzice, którzy decydują się na donoszenie ciąży mają szansę utulić dziecko w ramionach, nadać mu imię i pożegnać się z nim, a także ochrzcić. Mimo to rutynowym zaleceniem lekarskim w takim wypadku jest aborcja.

Z ekonomicznego punktu widzenia kontynuowanie ciąży i urodzenie bezmózgiego dziecka (przez cięcie cesarskie) jest nieopłacalne. Z punktu widzenia psychoterapii daje lepsze szanse rodzicom na przeżycie żałoby i pogodzenie się ze stratą.

Źródło: fronda.pl 13.04.2009

Więcej : babyfaithhope.blogspot.com

Zobacz też: Miłość silniejsza niż śmierć

Zmarła dziewczynka, która oparła się mitowi bezmózgowia

Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego

DLACZEGO.ORG.PL - Serwis dla rodziców po stracie i rodziców dzieci chorych

DAR ŻYCIA - Centrum Pomocy Rodzicom Dzieci Niepełnosprawnych


2 komentarze:

  1. moj synek urodzi się z taką chobą też zdecydowaliśmy się na kontynuowanie ciąży pomimo diagnozy i rokowań naszego synka. nasze dziecko bylo dla nas największym szczęściem i popieram to że mieliśmy z nim duży kontakt szkoda że lekerze są ogrniczeni i że mowią takie głupoty na temat tej choroby że nie pomagają tym dzieciom godnie żyć moja motwacja na to żeby mój synek mógó żyć być znami godnie była ogomna mogłam i przenosiłam góry nie było dla mnie słowa nie synek byl z nami 2 latka daliśmy mu miłosc cos co jest bezcenne uszanowaliśmy dar życia. niestety większość rodziców myśli wylącznie tylko o sobie i przerywa ciąże nie dając tym dzieciom żadnych szans sprubować choć troche pobyć z nimi zaznać milości zlapać oddechu. nie można decydować o czyimś zyciu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wmawianie sobie, że dziecko bez mózgu reaguje i na siłe podtrzymywanie takiego życia jest rozpaczliwym egoistycznym zachowaniem rodziców. Rozumiem, że włącza się wtedy instynkt, ale wyłącza się wtedy zdrowe myślenie.

    OdpowiedzUsuń

© puls pro-life