poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Janusz Świtaj pomaga innym

Janusz Świtaj 16 lat temu uległ wypadkowi, który przykuł go do łóżka. Obecnie minęło 26 miesięcy od chwili, kiedy mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju złożył do sądu prośbę o skrócenie swojego życia. Rok temu otrzymał od Fundacji "Mimo Wszystko" specjalny wózek, dzięki któremu może poruszać się poza mieszkaniem.

Dzisiaj mówi, że cieszy go każda minuta życia! Jego świat zmienił się niewiarygodnie. Z człowieka rozpaczliwie wołającego o pomoc, stał się człowiekiem udzielającym pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Moje życie odmieniło się, kiedy otrzymałem od Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” wózek. Stworzył mi możliwość oderwania się od codziennej monotonii, wyjścia z czterech ścian i mojego łóżka Spacer, słońce, śpiew ptaków sprawiają mi taką radość, że nie sposób jej opisać słowami. Nie mogę zmarnować żadnej chwili życia. Staram się wykorzystać czas, jak tylko mogę najlepiej, dzieląc go pomiędzy rehabilitację, naukę i pracę. Czasami spacer, a ostatnio nawet wyjazdy za miasto - mówi Janusz Świtaj portalowi rynekzdrowia.pl.

Więcej w artykule : Janusz Świtaj: chciał umrzeć, a dzisiaj chłonie życie, pracuje, uczy się, pomaga innym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life