piątek, 29 maja 2009

Premiera filmu "Bella" w ramach Marszu dla Życia i Rodziny

Gościem specjalnym tegorocznego Marszu w Warszawie będzie Eduardo Verástegui - producent i główny aktor filmu „Bella".
W ramach IV Marszu dla Życia i Rodziny pragniemy Państwa zaprosić na premierowe pokazy głośnego na całym świecie filmu "Bella".


Jest to historia o dwojgu ludzi, młodym piłkarzu (w tej roli Eduardo Verastegui) i kelnerce (Tammy Blanchard), których drogi pewnego dnia spotykają się w Nowym Jorku. Życie bohaterów zmienia się w momencie gdy dziewczyna dowiaduje się, że zostanie matką. Zwolniona z pracy, pozostawiona samej sobie próbuje stawiać czoła nowej sytuacji. Z pomocą przychodzi jej kolega z pracy - obecnie kucharz, a wcześniej gwiazdor piłki nożnej, którego kariera nagle się zakończyła. W ciągu jednego dnia mężczyzna nie tylko stawia czoła własnej przeszłości lecz także pokazuje kobiecie jak uleczająca moc rodziny może jej pomóc spojrzeć z optymizmem w przyszłość.

Pod adresem michal@marsz.org można zgłaszać się po darmowe bilety na konkretny pokaz. Projekcje odbędą się 30 maja w Kinotece w sali nr 2 o godzinie 13:00 oraz 15:00. Zaproszenia można odbierać 30 maja w Kinotece od godziny 12 do 15min przed rozpoczęciem danego seansu.

Serdecznie zapraszamy!

Marsz dla Życia i Rodziny w Warszawie - niedziela 31 maja 2009


W niedzielę 31 maja 2009 r. po raz czwarty ulicami Warszawy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny pod hasłem: "W kryzysie stawiam na rodzinę".

Spotkamy się o godzinie 12.00 na ulicy Nowy Świat (u zbiegu ul. Foksal i ul. Chmielnej) i przejdziemy przez ul. Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Miodową, Świętojerską. Finał marszu w Ogrodzie Krasińskich a tam koncert i piknik rodzinny. Przyjdź z Rodziną i Przyjaciółmi !

W programie przewidziane są koncerty takich artystów jak: Viola Brzezińska, znane dzieciom Promyczki Dobra, hip hopowy zespół Full Power Spirit, oraz dodająca energii rockowa Grupa Furmana. Koncert poprowadzi Patrycja Michońska i popularny prezenter pogody Tomasz Zubilewicz.

Równolegle do występów, w namiotach będą zapewnione zajęcia dla dzieci i młodzieży, które poprowadzą pracownicy Fundacji Pomoc Rodzinie i studenci Instytutu Studiów nad Rodziną.

Z myślą o najmłodszych przygotowano niezwykłe, dawne gry i zabawy, które znali nasi dziadkowie, konkursy z nagrodami, granie i skakanie z Akademią Niebiańskich Rytmów i wiele, wiele innych atrakcji!

Piknik będzie doskonałą okazją do zapoznania się z obecnymi nowościami wydawniczymi dotyczącymi wychowania i rodziny, które z całą pewnością zainteresują najbardziej wymagających.

Każdy ma szansę znaleźć coś dla siebie, dlatego warto dołączyć do tej niecodziennej imprezy!

Zakończenie jest planowane na godz. 17:30.

Zapraszamy !


Marsz Życia i Rodziny w Łodzi - już jutro !


Jutro w sobotę 30 maja 2009 zapraszamy na Marsz Wdzięczności za Życie, który rozpocznie się w Łodzi na Placu Katedralnym o godz. 14.00 .

Marsz pod hasłem "WDZIĘCZNI ZA DAR ŻYCIA" jest niezależną inicjatywą ruchu Pro-Life w Łodzi. Będzie on białym marszem w milczeniu, bez haseł i transparentów.
Atrybutami będą białe stroje uczestników, białe kwiaty i białe balony. Gromadzimy się 30 maja na Placu Katedralnym, przy pomniku Jana Pawła II. Wyruszymy o godz. 14.00 i przejdziemy główną ulicą miasta – Piotrkowską, w kierunku Placu Niepodległości. Marsz zakończy się ok. godz. 15.00 przy pomniku Św. Faustyny. Podczas Marszu odbędzie się zbiórka funduszy na budowę dwóch OKIEN ŻYCIA - w Łodzi oraz w Piotrkowie Trybunalskim.

ZAPROŚ ZNAJOMYCH, ZABIERZ RODZINĘ, UBIERZ SIĘ NA BIAŁO i DOŁĄCZ DO NAS !

wtorek, 26 maja 2009

Dzień Matki


Wszystkim Mamom
z okazji ich Święta
składamy serdeczne życzenia !


Dzień Matki był w Polsce obchodzony po raz pierwszy w roku
1923 w Krakowie.

W Anglii w XVII - XIX wieku w czwartą niedzielę Wielkiego Postu świętowano Niedzielę u Matki (Mothering Sunday). Był to dzień wolny od pracy w którym dorosłe pracujące dzieci wracały do domów rodzinnych i przynosiły prezenty dla matek.

W Stanach Zjednoczonych w roku 1858 nauczycielka Anna Reeves Jarvis ogłosiła Dni Pracy Matczynej (Mothers' Work Days), od roku 1872 Julia Ward Howe promowała Dzień Matek dla Pokoju (Mother's Day for Peace). W roku 1905 Anna Jarvis (córka Anny Reeves Jarvis) wywalczyła ustanowienie Dnia Matki (Mother's Day).

A czy Ty pamiętasz o swojej Mamie?

Źródło: Dzień Matki


piątek, 22 maja 2009

Jak dotrzeć do świadomości ludzi - reklama przeciw aborcji

Organizacja Wisconsin Right to Life zamieściła w Dzienniku Wisconsin pierwszą z trzech reklam wyrażających sprzeciw wobec planowanej praktyki wykonywania późnych aborcji (late-term) w Uniwersyteckim Szpitalu Madison.

Wspomniany szpital planował rozpoczęcie tej działalności od grudnia 2008, ale z powodu działań obrońców życia nie udało im się tego wdrożyć do tej pory.


Przekaz reklamy brzmi:
"Pacjenci...czas powiedzieć NIE ! leczeniu w Madison Surgery Center, gdzie planowane są późne aborcje (late-term). Czas powiedzieć nie płaceniu składki medycznej, która wspiera finansowanie późnych aborcji. Czas powiedzieć twojemu lekarzowi, aby leczył cię gdzie indziej."

Źródło: jillstanek.com 14.05.2009

Konferencja psychiatrów i doradców w Marburgu w atmosferze nagonki i zastraszenia

W dniach 20-24 maja na Uniwersytecie w Marburgu odbywa się 6.Międzynarodowa Konferencja Psychoterapii i Poradnictwa (Kongreß für Psychotherapie und Seelsorge), której tematem jest "Tożsamość płciowa".

Udział w niej biorą naukowcy m.in. tacy jak dr Martin Grabe (szef oddziału psychoterapii w klinice Hohe Mark, dr Rolf Senst (szef kliniki De'Ignis), dr Raphael Bonelli (specjalista w zakresie psychiatrii, psychoterapii i neurologii), dr Roland Werner (afrykanista i religioznawca, Przewodniczący Komitetu Christivalu).
W czasie trwania Konferencji odbywają się wykłady i seminaria na temat rodziny, małżeństwa, zagrożeń współczesnego świata, identyfikacji płciowej i ról przypisanych płciom.

Przykładowe tematy seminariów:

- Rozwój i zachowanie tożsamości w kontekście rodziny.
- Rozwój psychopatologii.
- Uleczenie "wewnętrznego dziecka".
- Dojrzewanie tożsamości kobiety i mężczyzny.
- Kontemplacja chrześcijańskiej tożsamości w procesie psychoterapeutycznym
- Kim jestem? identyfikacja problemów dzieci i młodzieży.
- Zaburzenia jedzenia i poszukiwanie własnej tożsamości.
- Aborcja jako trauma. Syndrom poaborcyjny.
- Neurobiologia. Nowe aspekty do zrozumienia problemów psychicznych.

Z uwagi na poruszane tematy, Konferencja przebiega w atmosferze protestów ze strony organizacji homoseksualistów, lewaków i anarchistów. Przed Konferencją miały miejsce chuligańskie wybryki związane ze zniszczeniem fasad budynków instytucji chrześcijańskich będących współorganizatorami spotkania.
W ten sposób lewaccy chuligani próbowali zastraszyć organizatorów i uczestników spotkania. Budynki, plansze i oznaczenia zostały zamalowane sprayem takimi hasłami jak: "Nie dla kongresu !", "Walcz z homofobią! "Leczyć homofobię !".Poszkodowane instytucje to : Misja Marburska, Christus-Treff, Wspólnota Tabor.

Przedstawiciele Wspólnoty Tabor wobec zaistniałych incydentów stwierdzili, że nie mają zrozumienia dla takiej formy agresji: "Takie działania podważają podstawy demokracji w naszym mieście. Podstawowe prawa swobody wypowiedzi i wolności religijnej zostały naruszone, a ostatecznie wyjaśniło to nam, że tu już nie chodzi o kwestie merytoryczne poruszane na konferencji. "

Kandydat do Bundestagu z ramienia CDU Stefan Heck w trosce o tolerancję w Marburgu zaprosił na debatę okrągłego stołu na temat ekstremizmu.


"Wraz z gwałtownymi wystąpieniami przeciw chrześcijańskim instytucjom, debata na temat Kongresu nabiera nowego znaczenia", powiedział Stefan Stern w komunikacie prasowym.

Głównym organizatorem demonstracji przeciw Konferencji jest Sojusz Akcji Marburskiej "NIE dla seksizmu, homofobii i fundamentalizmu religijnego" składający się z wielu różnych grup radykalnych. Deklarowanym celem działania Sojuszu jest rozbicie Kongresu.

Sojusz składa się z grup "queer" (homoseksualnych), feministycznych, antyseksistowskich i antyfaszystowskich.

Wśród nich są m.in.: grupa antify 5 Marburg, antifa r4 Giessen i Radykalni Homo z Getyngi.

Zajścia w Marburgu są kolejnym dowodem na to, jak antychrześcijańska nagonka w Niemczech staje się coraz bardziej radykalna. Ci radykałowie są zachęcani do aktywności przez niektóre media, które działają przeciw chrześcijanom systematycznie, choć mniej radykalnie i bez pośpiechu.

Poniżej protest Sojuszu Akcji Marburskiej:



Źródło: Kultur-und-Medien-online.blogspot.com, blog.pro-medienmagazin.de

Metropolitalne Święto Rodziny w Katowicach

W najbliższą niedzielę 24 maja 2009 w Katowicach zainaugurowane zostanie Metropolitalne Święto Rodziny.


W Katowicach we wtorek 26 maja o godz. 16.30 w auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego odbędzie się panel dyskusyjny pt. "Otoczmy troską życie". Również na Wydziale Teologicznym od piątku 29 maja trwać będzie V Kiermasz Wydawców Katolickich (w godz. 11- 19). Równolegle trwać będą koncerty plenerowe. Wystąpią mażoretki z z Miejskiego Domu Kultury Ligota, Orkiestra Dęta KWK Murcki zespołu Akordeonistów pod z Miejskiego Domu Kultury Zawodzie. W sobotę 30 maja od godz. 11. występować będą m.in. zespoły Ychtis, Słoneczni, Poethicon, Pro life.

Idea zorganizowania Metropolitalnego Święta Rodziny powstała po Światowym Kongresie Rodzin, który miał miejsce w roku 2007.

czwartek, 21 maja 2009

Książka "Heterofobia? Homoseksualizm a greckie korzenie Europy"

Zachęcamy do zapoznania się z ciekawą pozycją dr.Marka Czachorowskiego. Publikacja ta krytycznie podejmuje zagadnienie homoseksualizmu, odsłaniając słabość tzw. naukowej argumentacji jej zwolenników. Autor, filozof i etyk, wnikliwie przygląda się prawdziwości bronionej dzisiaj zaciekle tezy, że twórcy starożytnej Grecji rzeczywiście nic złego nie widzieli w homoseksualizmie, co najwyżej stawiali mu społecznie użyteczne ograniczenia.

Co ze swojej istoty jest celem zgromadzeń homoseksualistów, skoro „prywatne” praktykowanie homoseksualizmu cieszy się dzisiaj tą samą równością, co „prywatne” praktykowanie „heteroseksualizmu”? Czyżby chodziło o zdobycie społecznej akceptacji dla tego typu praktyk?

Współczesny politycznie zorganizowany homoseksualizm często powołuje się na obiegową opinię świata nauk humanistycznych, że potęgę kulturową starożytnej Grecji stworzyli homoseksualiści, a w każdym razie, że twórcy tej kultury uważali homoseksualizm za całkowicie akceptowalną formę zachowań. Czy na tę opinię można się zgodzić? Czyżby jednym z filarów Europy był homoseksualizm? Dlaczego środowiska homoseksualne tak bardzo troszczą się o historyczne potwierdzenie dla swoich praktyk? Czyżby nie wystarczało im deklarowane własne przekonanie?

Na pytania te próbuje udzielić odpowiedzi dr Marek Czachorowski w swojej książce pt. "Heterofobia? Homoseksualizm a greckie korzenie Europy".

Nauczycielu ! KPH cię wkrótce przeszkoli !

Działacze Kampanii Przeciw Homofobii zapowiadają, że nauczą tysiące nauczycieli tępić "stereotypy" związane z homoseksualizmem. Natychmiast po wakacjach rozpoczną swoją akcję w polskich szkołach.

Od września w gimnazjach i liceach ma się rozpocząć akcja „douczania” pedagogów na temat tzw.homofobii. Aktywiści KPH zapowiadają, że szkoleniami zostaną objęci nauczyciele w placówkach z największych polskich miast.

"Szkolenia z homofobii" mają przybliżyć nauczycielom wiedzę o homoseksualistach i nauczyć ich rozmawiać z uczniami o "tych sprawach". - Gdy w 2004 roku przeprowadzaliśmy tę akcję po raz pierwszy, przeszkoliliśmy ponad 500 osób, choć kwestia równouprawnienia osób homoseksualnych nie była jeszcze tak nagłośniona – powiedziała „Dziennikowi” Marta Abramowicz, koordynatorka przedsięwzięcia KPH. Dodaje, że w tym roku KPH liczy na bardzo duże zainteresowanie wśród nauczycieli.

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi wysłało do minister Katarzyny Hall list przeciwko temu projektowi. - Jeżeli szkoła ma być wolna od jakichkolwiek ideologii, dlaczego ideologia homoseksualna może być promowana w murach szkoły? - pyta w liście prezes Sławomir Olejniczak.

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie widzi żadnego problemu. Odpowiadając na list Olejniczaka MEN stwierdza, że sprawa nie leży w kompetencji urzędników. Ministerstwo nie może podobno wpływać na organizowanie szkoleń na terenie szkół gdyż o nich decydują wyłącznie dyrektorzy poszczególnych placówek.

Źródło: Fronda 20.05.2009

Zobacz też: Prof.Nalaskowski o promocji homoseksualizmu w szkołach: "to ukryte szukanie rynku zbytu na usługi homoseksualne dorosłych wśród dzieci"

Homoseksualiści w szkołach, 2008

A może ty też jesteś homofobem?

Nauczyciele mają się uczyć o gejach

Jak homoseksualiści indoktrynują najmłodszych w USA


Dla hiszpańskiej minister życie ludzkie nie ma żadnej wartości

W Hiszpanii burzę wywołała nowa ustawa regulująca dostępność aborcji. Zgodnie z forsowanym przez socjalistyczny rząd ustawą aborcja będzie dokonywana na życzenie w ciągu pierwszych 14 tygodni ciąży również (co budzi największy sprzeciw) u dziewcząt, które skończyły 16 lat.

Nie można dopuścić – powiedział José Zapatero – by rodzice mieli decydujący wpływ na decyzję, która powinna być swobodna i osobista. „Ufamy naszej młodzieży” – oświadczył premier.

Pomysł premiera Zapatero, by nastolatki mogły zabijać swoje dzieci bez wiedzy ich dziadków nie podoba się nawet członkom jego własnego rządu. Temu rozwiązaniu sprzeciwia się m.in. minister Jose Blanco.

Minister Bibiana Aido okazała największą ignorancję, gdy próbowała obalić twierdzenie, że już w chwili poczęcia ustalonych jest wiele cech człowieka, nazywając je „demagogią”. Za te kompromitujące wypowiedzi działacze pro-life żądają jej dymisji. „Dla mnie życie ludzkie nie ma żadnej wartości do czasu narodzin” – oświadczyła naukowcom, którzy tłumaczyli jej, jak rozwija się życie.


- 13-tygodniowy płód jest żywą istotą, ale nie jest istotą ludzką – stwierdziła hiszpańska minister ds. równouprawnienia.

Źródło: Rzeczpospolita, Fronda 21.05.2009

Zobacz też: Lewacki polityk hiszpański zaszokowany aborcją

Ostatecznie rozwiązanie kwestii hiszpańskiej?

Ciążę usuną łatwiej niż wyrostek rp.pl 07.03.2009

środa, 20 maja 2009

Koncert charytatywny na rzecz rodzin w Poznaniu

Fundacja „Głos dla Życia” i Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Poznańskiej, w ramach prowadzonej przez Fundację kampanii społecznej RODZINA WIELODZIETNA – DOBRY WYBÓR!, zaprasza na XVI Koncert Charytatywny, który odbędzie się w Poznaniu, w auli UAM przy ul. Wieniawskiego 1, 27 maja br. o godz. 17.30

Celem koncertu jest – jak zawsze – integrowanie środowiska poznańskich rodzin podczas spotkań muzycznych oraz zebranie środków na wsparcie rodzin wielodzietnych w Archidiecezji Poznańskiej.

Podczas tegorocznego spotkania wystąpią:

POZNAŃSKI ZESPÓŁ RODZINNY FAMILIARE,
JACEK KORTUS – laureat XV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznym im. F. Chopina
MACIEJ STRZELECKI – laureat wielu ogólnopolskich konkursów skrzypcowych
NIKODEM KUJAWA – iluzjonista


Bilety – cegiełki na koncert są do nabycia w stowarzyszeniach i ruchach katolickich Archidiecezji Poznańskiej oraz od 15 maja 2009 r. w Centrum Informacji Miejskiej przy ul. Ratajczaka 44 (Arkadia – centrum czynne od poniedziałku do piątku w godzinach od 10.00 – 19.00, w soboty od 10.00 – 17.00)

ZAPRASZAMY !

Źródło: Polska Federacja Ruchów Obrony Życia

Zobacz też: Patronat nad Rodziną

Forum dla rodzin wielodzietnych


wtorek, 19 maja 2009

XVI Łódzkie Dni Rodziny


Od 9 maja 2009 do 24 maja będą trwały imprezy związane z XVI Łódzkimi Dniami Rodziny "Rodzina środowiskiem życia". Jednym z głównych organizatorów tej inicjatywy jest Centrum Służby Rodzinie w Łodzi.


Poniżej lista zaplanowanych na najbliższe dni wydarzeń:



1.
920, 1610, 1710: „Seks po katolicku – 100% satysfakcji” – rozmowa z o. Ksawerym Knotzem OFMcap.
- Radio Niepokalanów Łódź 98.6 Mhz

2. Wtorek, 19 maja, g. 2115 - 2300: „Samotna Matka - nie jest samotna" - dyskusja z udziałem ekspertów i słuchaczy
- Radio Niepokalanów Łódź 98.6 Mhz

3. Środa, 20 maja, g. 1100: „Pomóż mi zrozumieć kim jestem” konferencja na temat pracy z dzieckiem przeżywającym trudności (dla nauczycieli i rodziców)
- Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, ul Broniewskiego 1a.

4. Środa, 20 maja, g. 1800 „Familijna Irlandia” – koncert zespołu Filids
- Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, ul Broniewskiego 1a, zaproszenia 042 682 20 22

5. Czwartek, 21 maja, g. 1100: „Czułe położnictwo, czyli sztuka rozpieszczania rodzącej”
- spotkanie dla łódzkiego środowiska medycznego w Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, ul Broniewskiego 1a.

6. Czwartek, 21 maja, g. 1700: X lat Szkoły Rodzicielstwa im. Prof. W. Fijałkowskiego z udziałem Arcybiskupa Władysława Ziółka, Metropolity Łódzkiego
-
spotkanie Absolwentów w Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, ul Broniewskiego 1a.

7. Czwartek, 21 maja, g. 1900: Koncert Zespołu Tańca Ludowego HARNAM dla absolwentów Szkoły Rodzicielstwa im. Prof. W. Fijałkowskiego przy Centrum Służby Rodzinie
- koncert w siedzibie Zespołu „HARNAM”, Łódź ul. Piotrkowska 282a

8. Czwartek, 21 maja, g. 1200 i 1600: Program profilaktyki ryzykownych zachowań dzieci i młodzieży, spotkanie z zespołem hip-hopowym Full Power Spirit (dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych, nauczycieli, pracowników socjalnych, księży itp.)
- Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Łodzi, ul. Żeromskiego 115

9. Piątek, 22 maja, g. 1000 i 1300: Program profilaktyki ryzykownych zachowań dzieci i młodzieży, spotkanie z zespołem hip-hopowym Full Power Spirit (dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych i studentów)
- Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Łodzi, ul. Żeromskiego 115

10. Sobota, 23 maja, g. 1100: X Zjazd Rodzin Adopcyjnych i XX – lecie Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjno – Opiekuńczego pod przew. Biskupa Ireneusza Pękalskiego
- Msza św. w kościele Przemienienia Pańskiego w Łodzi, ul. Rzgowska 88
- festyn w Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, ul Broniewskiego 1a

11. Sobota, 23 maja, g. 1500: Rodzinny Rajd Rowerowy na trasie Łódź – Prawda – Łódź
- wyjazd: kościół św. Wojciecha w Łodzi, ul Rzgowska 242 (śladami prof. Włodzimierza Fijałkowskiego)

12. Niedziela, 24 maja, g. 1500 - 1900: Festyn Rodzinny „Rodzina się bawi”
muszla koncertowa w Parku im. Marszałka J. Piłsudskiego w Łodzi, na „Zdrowiu”
g. 1500 Eucharystia, g. 1600 Konkursy i zabawy, g. 1700 Występ zespołu „Mały Chór Wielkich Serc”, g. 1730 Koncert zespołu „New Life`m”

Konferencja "Twoja rodzina w twoich rękach"

Serdecznie zapraszamy na

KONFERENCJĘ

„Twoja rodzina w Twoich rękach”

we czwartek 21 maja 2009 w godz. 18.00-20.00

Miejsce:

Uniwersytet Pedagogiczny

Ul. Ingardena 4; Aula

Kraków

Wykłady:

„Czy ta miłość musi się zestarzeć? Etapy miłości małżeńskiej”
Janusz Wardak

„Projekt wychowawczy dla mojego dziecka”
Maria Kowalska

„Ojcostwo największe wyzwanie dla mężczyzny”
Piotr Wysocki


Udział w konferencji wymaga rejestracji na stronie internetowej www.KonferencjeSternika.pl lub bezpośrednio przed konferencją.

Francuskie położne nie chcą podawać pigułki poronnej

Francuskie stowarzyszenie „Położne jutra” (Collectif Sages-Femmes de Demain) to 883 położnych, które sprzeciwiają się pomysłowi praktykowania przez nie aborcji farmakologicznej. O takiej możliwości dyskutować będą w tym tygodniu francuscy senatorowie w ramach projektu ustawy dotyczącej szpitali.

Rzeczniczka stowarzyszenia
Olivia Dechelette wyjaśnia: "Następstwa tego aktu, z ewentualnymi komplikacjami takimi jak np. krwotok, nie wchodzi w zakres naszych kompetencji. Ponadto, niektóre położne sprzeciwiają się tej propozycji, która wynaturza sens naszego zawodu, jakim jest towarzyszenie przy narodzinach."

Autorka projektu ustawy dotyczącej szpitali Bérangère Poletti, wycofała w lutym bieżącego roku propozycję dotyczącą rozszerzenia kompetencji położnych na dokonywanie aborcji. Po konsultacji ze środowiskiem położnych uznała, że jednak nie będzie nikogo zmuszać do postępowania wbrew sumieniu.

Wydawałoby się, że sprawa jest zamknięta. Jednak poprzez debatę w senacie, tylnymi drzwiami próbuje się przeforsować tą propozycję w ustawie.

Według sondażu IFOP z września 2008 roku 56 % Francuzów uważa, że praktykowanie przerywania ciąży nie jest rolą położnej, 41 % jest „za” a 3 % nie ma na ten temat zdania.

Źródło: Sages-Femmes.info opr.Fronda

Zobacz też: Wszystko co powinnaś wiedzieć o RU-486

poniedziałek, 18 maja 2009

Taka powinna być każda położna - historia Angeli Michael

Jak wygląda codzienne życie działacza pro-life w kraju, w którym dostępna jest aborcja na życzenie?

Być może nasze wyobrażenia pochodzą z hollywoodzkich filmów, gdzie grupa wymachujących różańcami ludzi agresywnie wrzeszczy "morderczynie" na kobiety wchodzące do kliniki, wpychając im ulotki z krwawymi, rozczłonkowanymi zwłokami dzieci. Być może wiemy więcej – widzieliśmy grupę odmawiających różaniec ludzi i kilku "side-walk counsellors", próbujących wręczyć ciężarnym kobietom informacje o realnych alternatywach dla aborcji – wskazujące ośrodki pomocowe. Wyobrażamy sobie "eskorty śmierci" pilnujące, by pragnący pomóc ciężarnym pozostali po drugiej stronie ulicy. Pracowników "ochrony" wrzeszczących bluźnierstwa w twarze modlących się.

Angela i Daniel Michael od 16 lat prowadzą fundację Ministerstwo Małych Zwycięstw (Small Victories Ministries), a od 2000 roku stronę internetową raportującą o ich codziennej pracy. Angela jest położną. Wraz ze swą liczną rodziną pomaga ciężarnym kobietom w trudnej sytuacji.

Od stycznia 2000 roku udało im się ocalić od śmierci ponad 3100 dzieci, z których 28 zostało adoptowanych. Terenem ich działania są okolice największej kliniki aborcyjnej rejonu Midwest (niedaleko St. Louis – Illinois) o dezinformującej nazwie Klinika Nadziei (Hope Clinic). Klinika jest otwarta przez 12 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu. Wykonuje między 10 a 13 tysięcy aborcji rocznie, specjalizując się w tzw. późnych aborcjach (late term abortion), przeprowadzanych w drugim i trzecim trymestrze ciąży.

Zabicie dziecka kosztuje tutaj od 400 do 2400 dolarów. Wiele klientek to nastolatki. Ponieważ w stanie Illinois nie jest wymagana zgoda rodziców na aborcję u nieletniej, młodociane matki przyjeżdżają także z innych stanów. Z tego samego powodu trafiają tu nieletnie ofiary gwałtów i kazirodztwa, przywożone i zmuszane do aborcji przez gwałcicieli.Dzięki interwencji Angeli i Daniela udało się niedawno aresztować gwałciciela z Arkansas, który wykorzystywał seksualnie 13-latkę, wielokrotnie ją zapładniając i zmuszając do aborcji w klinice.

Zachęcamy do przeczytania wywiadu, którego udzieliła Angela dla Frondy:

Ministerstwo Drobnych Zwycięstw ratuje dzieci skazane na śmierć


"Pigułka po" dla każdej Hiszpanki bez recepty i ograniczeń wiekowych


Rząd hiszpański ogłosił, że apteki w całym kraju będą zobowiązane do sprzedawania pigułek "morning after " (MAP) wszystkim kobietom bez recepty i bez żadnych ograniczeń wiekowych.

Nowe przepisy, autorstwa minister zdrowia Trinidad Jimenez oraz minister ds. równości Bibiany Aido, zaczną obowiązywać w ciągu trzech najbliższych miesięcy. Jimenez podkreśla, że wszystkie apteki będą musiały mieć tego typu pigułki w swoim stałym asortymencie.
- Kiedy legalizacja tego specyfiku wejdzie w życie, wszystkie apteki w kraju będą zobligowane, by się w niego zaopatrzyć - mówi minister zdrowia.

Stwierdza przy tym, że dysponuje opinią grupy lekarzy, którzy uważają, że "pigułka po" (w rzeczywistości wczesnoporonna) nie wywołuje "żadnych poważnych powikłań i nie oddziałuje w istotnym stopniu na zdrowie kobiety". Dlatego też - jak dodaje - aby otrzymać ten środek w aptece, nie będzie konieczna recepta.

Jednocześnie minister ostrzega, że będą nakładane wysokie kary na tych aptekarzy, którzy ze względu na swoje przekonania będą odmawiali sprzedaży pigułek. Decyzja rządu spotkała się ze sprzeciwem dużej części środowisk lekarskich oraz działaczy pro-life. Doktor Gador Joya, rzecznik organizacji Right to Life, podkreśla, że tzw. pigułki po są w rzeczywistości niczym innym jak farmakologiczną aborcją.

Źródło: Środki poronne dla każdego i bez recepty, ND 18.05.2009

Zobacz też: Wczesnoporonna pigułka "dzień po" powinna być zabroniona


Notre Dame - amerykańska reaktywacja

Prezydent USA - Barack Obama został zaproszony przez władze katolickiego uniwersytetu Notre Dame w Indianie, do wygłoszenia przemowy podczas uroczystości wręczenia dyplomów ukończenia studiów oraz odebrania doktoratu honoris causa. Nastąpiło to jednak wbrew hierarchii katolickiej i wbrew wielu katolikom - informują polskie media.

- Uniwersytet Notre Dame nie rozumie, co to znaczy być katolikiem, skoro wystosował zaproszenie - mówił kard. Francis George, przewodniczący Konferencji Episkopatu USA. Biskup John d'Arcy, ordynariusz miejscowej diecezji, zapowiedział, że nie przyjdzie na uroczystość.

- Notre Dame to główna instytucja Kościoła katolickiego na półkuli zachodniej. Obama zaś to czołowy zwolennik zabijania dzieci na półkuli zachodniej - dowodził
Randall Terry, jeden z organizatorów protestów. 78 amerykańskich biskupów wyraziło swój sprzeciw wobec decyzji władz uczelni, a wielu donatorów wstrzymało na znak protestu swoje wpłaty, powodując w budżecie uniwersytetu stratę 14 mln dolarów. Uruchomiono specjalne strony internetowe, na których zamieszczano aktualne informacje na temat protestu: Stop Obama at Notre Dame, Notre Dame Scandal, Notre Dame Protest

Pod adresem uczelni napłynęły z całego kraju słowa oburzenia i sprzeciwu. Przyjazd prezydenta USA był poprzedzony aresztowaniami ludzi, którzy wyrażali swój sprzeciw wobec honorowania przez uczelnię katolicką człowieka popierającego i promującego zabijanie dzieci przed narodzeniem.

Doszło też do bardzo bulwersującej sytuacji, kiedy 15 maja policja zaaresztowała sędziwego zakonnika,który modlił się na terenie Uniwersytetu.
Jakie przestępstwo popełnił ów duchowny - ojciec Norman Weslin? Modlił się i głosił naukę Kościoła na katolickim uniwersytecie, który zdecydował się uhonorować,zwolennika aborcji, prezydenta USA, prestiżowym tytułem doktora.

Jak informuje "Fronda" to nie pierwszy incydent związany ze sprawą "wyróżnienia dla Obamy" na terenie kampusu uczelni. Potencjalni kontestatorzy, którzy planowali akcje sprzeciwu, zostali uprzedzeni, że zostaną aresztowani, jeśli tylko przekroczą bramę uniwersytetu Notre Dame. Ksiądz Norman Weslin nie podporządkował się jednak temu bo nie chciał, by "przepis wymyślony przez człowieka zamknął usta prawu Bożemu".

Warto zobaczyć jak w państwie prawa słynnym z wolności i swobód obywatelskich przemocą zamyka się usta tym, którzy wyrażają poglądy niepoprawne politycznie. Państwo takie staje się państwem totalitarnym.






Wystąpienie Obamy minęło dość spokojnie - informuje "Gazeta Wyborcza". Usunięto podobno cztery protestujące osoby, ale 12 tysięcy uczestniczących w spotkaniu pracowników uczelni i studenci przyjęło prezydenta dobrze. Obama mówił w pojednawczym tonie, że w sprawie aborcji porozumienie jest niemal niemożliwe. Trzeba jednak szukać punktów wspólnych. - Pracujmy razem nad zmniejszeniem liczby kobiet chcących aborcji. Doprowadźmy do zmniejszenia liczby niechcianych ciąż. Niech łatwiejsza będzie adopcja - mówił.

Dziennikarze zwracają uwagę, że Obama dotąd był bardzo ostrożny w swoich wypowiedziach na ten temat, by nie zniechęcić katolików. W efekcie, podczas wyborów prezydenckich zdobył 54 proc. katolickich głosów.


Co działo się w tym czasie po drugiej stronie kampusu uniwersyteckiego?
Obrońcy życia i praw człowieka, przeciwni zaproszeniu Obamy zorganizowali równolegle swój wiec, który poprowadził przewodniczący organizacji "Priests for life" o. Frank Pavone. Studenci na spotkanie przybyli całymi rodzinami. W ramach protestu umieścili na swoich czapkach akademickich znak krzyża i dwóch małych stóp symbolizujących dzieci przed narodzeniem.

Centrum Reformy Bioetycznej wsparło protest udostępnieniem "ciężarówek prawdy"- wielkich samochodów, oklejonych plakatami, pokazującymi czym jest w rzeczywistości aborcja. Droga do Uniwersytetu była obstawiona przez tysiące ludzi wyrażających swoje poglądy poprzez plakaty pokazujące tragedię aborcji i transparenty o treści np.: "Obama=aborcja" "Powstrzymać aborcję".



Poniżej film nagrany przez Jill Stanek na odcinku ok. 4 km drogi do Notre Dame.


Jak widać proaborcyjny prezydent zmobilizował działaczy pro-life a kwestia aborcji powróci do debaty publicznej i zmusi Amerykanów do zastanowienia. Sondaż Gallupa z ubiegłego tygodnia potwierdza ten scenariusz. Amerykanie kwestionują dominujące w społeczeństwie do tej pory poglądy na i opowiadają się za życiem.

Więcej zdjęć i informacji na stronie www.jillstanek.com


Źródło: Fronda , Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, KAI, jillstanek.com

Zobacz też: Barack Obama i dzieci skazane na śmierć

Obama wystraszył się Jezusa


Rzeczpospolita: Obama walczy o poparcie katolików
gazeta.pl 18.05.2009

Obama entuzjastycznie przyjęty na Notre Dame
fronda.pl 18.05.2009


piątek, 15 maja 2009

Edukacja seksualna nie pomogła...

Pomimo wielomilionowych nakładów rządu brytyjskiego na promowanie antykoncepcji, liczba ciąż wśród nastolatek w Wielkiej Brytanii wciąż rośnie – informuje „Nasz Dziennik”. Najnowszy raport rządowy na temat urodzeń pokazuje, że połowa ciąż wśród brytyjskich nastolatek kończy się aborcją.

W 2008 roku, spośród 40 tys. dzieci poczętych przez nastolatki, ponad 20 tys. zostało uśmierconych przed urodzeniem. Tylko w Anglii i Walii liczba kobiet decydujących się na aborcję po raz pierwszy przekroczyła w ubiegłym roku liczbę 200 tysięcy.

Wskaźniki aborcyjne w Wielkiej Brytanii zaczęły gwałtownie rosnąć od roku 1999, kiedy rząd wprowadził program „zapobiegania ciąży” wśród nastolatek (Teenage Pregnancy Strategy).

Program, na który przeznaczono 300 mln funtów, miał poprzez kontrolę urodzeń i promowanie antykoncepcji ograniczyć o połowę liczbę ciąż u nieletnich. Tymczasem, jak pisał „London Daily Mail”, po wprowadzeniu tej strategii Wielka Brytania z każdym rokiem odnotowuje tendencję przeciwną od planowanej.

Źródło: ND 13.05.2009 opr. PS

Zobacz też: Brytyjska telewizja zareklamuje aborcję

Porażka edukacji seksualnej w Wielkiej Brytanii

Czy Hiszpania zliberalizuje ustawę dopuszczającą aborcję ?


Rząd hiszpański zatwierdził projekt nowelizacji ustawy aborcyjnej dopuszczający przerywanie ciąży na życzenie do 14. tygodnia, informuje serwis PAP. Projekt nowelizacji zostanie teraz przesłany do parlamentu.

Nowelizacja, która wprowadzi zmiany do obowiązującej od 1985 roku ustawy, dopuszcza aborcję do 22. tygodnia ciąży, jeśli istnieją takie okoliczności, jak "nieprawidłowości w rozwoju płodu" lub zagrożenie życia kobiety.

Głównym celem nowelizacji jest "ograniczenie liczby niepożądanych ciąż" - powiedziała hiszpańska minister ds. równouprawnienia Bibiana Aido. Jak zaznaczyła, dzięki nowej ustawie "żadnej kobiety nie będzie można skazać na więzienie za przerwanie ciąży".

Według wicepremier Marii Teresy Fernandez de la Vega, nowa ustawa ma "bronić godności kobiet" (sic!).

Obecne prawo hiszpańskie pozwala przerwać ciążę do 12. tygodnia, w sytuacji gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, a do 22. tygodnia w przypadku podejrzenia uszkodzenia płodu. Dopuszcza się też zabójstwo w każdym okresie, jeśli urodzenie dziecka stanowi zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego matki. Konieczne jest w takich przypadkach orzeczenie lekarskie.

Źródło: PAP 14.05.2009

Zobacz też: Hiszpania: zabójcy w lekarskich kitlach

czwartek, 14 maja 2009

Czy naprotechnologia jest pseudonauką?

— Naprotechnologia to pseudonauka — twierdzi pionier metody in vitro w Polsce prof. Marian Szamatowicz. Jeśli tak, to jakim cudem ta „pseudonauka” skutecznie pomogła w poczęciu dziecka 30 proc. par, które wcześniej bezskutecznie skorzystały z metody in vitro?

Na te i inne pytania odpowiada w artykule "In vitro czy naprotechnologia?" Jarosław Dudała

Brakuje lekarzy pediatrów

Młodzi lekarze niechętnie decydują się na specjalizację w dziedzinie pediatrii, kardiochirurgii, chirurgii dziecięcej, okulistyki, onkologii klinicznej i psychiatrii.

Prof. Alicja Chybicka - prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego twierdzi, że średnia wieku pediatry wynosi obecnie w kraju 58 lat, a ponad 1100 lekarzy osiągnęło wiek emerytalny. Mogą odejść z pracy w każdej chwili i nie ma ich kto zastąpić. Prof. Alicja Chybicka uważa, że sytuacja jest dramatyczna, zwłaszcza że od kilku lat znacznie zwiększyła się liczba urodzin.

Natomiast prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl uspokaja. - Jest obecnie w kraju ok. 8 tys. pediatrów i 1330 pediatrów emerytowanych, wykonujących ciągle ten zawód - mówi prof. Dobrzańska.

Źródło: rynekzdrowia.pl 14.05.2009

Polskie matki surogatki

Rynek usług „brzucha do wynajęcia” w Polsce kwitnie: wynajęta matka zastępcza przyjmuje zarodek uzyskany metodą in vitro do własnej macicy, a następnie rodzi dziecko bezpłodnym rodzicom. Wszystko razem kosztuje około 130 tys. zł. Wystarczy mieć pieniądze, a nie będzie żadnych problemów. Udowodniła to, w ramach dziennikarskiej prowokacji para reporterów.

Dziennikarze zgłosili się do Centrum Pośrednictwa Pracy "Elizabeth" - Matki Zastępcze Surogatki w Piasecznie pod Warszawą. Firma formalnie jest agencją pracy tymczasowej, w rzeczywistości pośredniczy w wynajmowaniu kobiet niepłodnym parom.

Skorzystanie z usług surogatek - tak nazywa się zastępcze matki - jest proste. Podczas paru wizyt w agencji "Elizabeth" reporterzy dokonali transakcji bez problemów. Podpisali także umowę z właścicielką agencji, która rok temu ogłosiła w internecie, że urodzi dziecko obcej parze za pieniądze. Macicy wprawdzie nie wynajęła, ale rozkręciła interes pośrednictwa.

Czy to zgodne z prawem? - pytają dziennikarze gazety. Aktualnie tak. Polska nie ratyfikowała jeszcze Europejskiej Konwencji Bioetycznej, która zakazuje takiego procederu.

W projekcie ustawy bioetycznej przygotowywanej przez zespół pod przewodnictwem Jarosława Gowina znalazł się przepis o zakazie macierzyństwa zastępczego. Gdyby ustawa weszła w życie, proceder, w którym pośredniczy agencja stałby się nielegalny.

Źródło: rynekzdrowia.pl

Zobacz też: Projekt Ustawy Bioetycznej

Dzieci , które czekają na pomoc

Na stronie tygodnika "Niedziela" znajdują się informacje na temat chorych dzieci, które czekają na wsparcie materialne, potrzebne do kontynuowania leczenia jakiemu są poddawane. Informacje na temat potrzebujących są sprawdzone.

Zachęcamy do wsparcia chorych dzieci !


Dyskryminacja kobiet po szwedzku


W Szwecji, "postępowym" państwie płeć dziecka jest wystarczającym powodem do jego zabicia.
Selektywna aborcja oficjalnie "nie jest nielegalna", zatem nie można powstrzymać tego procederu – uznało szwedzkie ministerstwo zdrowia.

Szwecja jest najbardziej proaborcyjnym krajem w Europie, centrum międzynarodowej turystyki aborcyjnej. Tu bez problemu usuwa się ciążę nawet w czwartym miesiącu. Teraz również ze względu na płeć.

Kwestia dopuszczalności selektywnej aborcji wywołała zainteresowanie wśród urzędników i opinii publicznej po emisji reportażu w Sveriges Television - informuje "Nasz Dziennik". Dziennikarze dotarli do kobiety z Eskilstuny w południowej części Szwecji, która dwukrotnie zdecydowała się na zabicie dziecka, gdy po badaniach prenatalnych okazało się, że są to dziewczynki.

Kobieta, która miała już dwie córki, zażądała amniopunkcji aby wykluczyć ewentualne nieprawidłowości chromosomowe. Amniopunkcja jest badaniem, które zwykle wykazuje anomalie rozwojowe dziecka lub potwierdza, że dziecko jest zdrowe. Jednocześnie zapytała o płeć dziecka, po czym... zażądała przerwania ciąży.

Lekarze ze szpitala Mälaren wysłali zapytanie do ministerstwa z prośbą o wskazówki, jak mają postępować w sytuacji, kiedy pacjentka chce poznać płeć dziecka, mimo, że nie ma ku temu żadnego medycznego uzasadnienia. Resort odpowiedział, że takie prośby należy spełniać. Przypomniał przy tym, że nie wolno odmawiać aborcji do 18. tygodnia życia dziecka.

Precedensowe oświadczenie szwedzkiego ministerstwa zdrowia nie wywołało poruszenia obrońców praw człowieka, którzy w tym przypadku nie dostrzegają żadnych przejawów dyskryminacji ze względu na płeć. Coraz modniejsze "pozbywanie się dziewczynek" nie wzbudza też żadnych protestów feministek.

Źródło: ND 13.05.2009 opr. Fronda

Zobacz też: Amniopunkcja może prowadzić do śmierci zdrowych dzieci

Aborcja selektywna w USA

Indyjskie ludobójstwo dziewczynek


Powstają kolejne Okna Życia

Od 7 maja w Białymstoku działa Okno Życia, kolejna w Polsce szansa na życie dla niechcianych dzieci. Jest to alternatywa dla matek, które nie chcą lub nie mogą opiekować się swoim nowo narodzonym dzieckiem. Jeśli trafi ono do „okna życia", najpierw będzie zawiezione na badania do szpitala, a następnie - adoptowane.

Białostockie Okno otwierane jest z dwóch stron, ma szybę z weneckim lustrem i wychodzi na ulicę Wylotną. Matka, która nie może lub nie chce wychowywać noworodka, będzie mogła anonimowo wejść na teren Domu Dziecka przy ul.Słonimskiej, otworzyć okno i zostawić w specjalnym koszyczku dziecko.

Gdy ktoś otworzy okno i w koszyczku znajdzie się dziecko, wówczas automatycznie włączy się sygnalizator u wychowawców. – Gdy w koszyku pojawi się noworodek, najpierw zostanie przewieziony do szpitala na badania. Potem trafi prosto do nas i już my będziemy się nim opiekować. Po około trzech miesiącach taki niemowlak może znaleźć nową rodzinę - wyjaśnił Wojciech Kucerow, wicedyrektor Domu Dziecka.

Dyrektor Domu Dziecka przy ul. Słonimskiej, gdzie znajduje się Okno Życia, Krystyna Majewska powiedziała, że okno powstało z myślą o matkach, które nie mogą lub nie chcą wychowywać nowo narodzonych dzieci. Gdy zostawią w Oknie dziecko, będzie to równoznaczne ze zrzeczeniem się praw do niego i że nie będą wobec nich wyciągnięte żadne konsekwencje prawne.

W najbliższym czasie w Białymstoku odbędzie się też kampania informacyjna na temat tej inicjatywy - w różnych miejscach rozdawane będą ulotki.

W najbliższym czasie także Caritas Łódzka przygotowuje uruchomienie dwóch Okien – w Łodzi oraz w Piotrkowie Trybunalskim.
W Łodzi Okno Życia powstanie u Sióstr Urszulanek przy ul. Obywatelskiej 60. W Piotrkowie Trybunalskim Okno zlokalizowane będzie w budynku parafialnym Parafii Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Armii Krajowej 9, a czuwać nad nim będą Siostry Salezjanki.


Osoby i instytucje, które chcą wspomóc budowę Okien Życia mogą dokonywać wpłat na konto:

Caritas Archidiecezji Łódzkiej
Ul. Gdańska 111; 90-507 Łódź
PeKaO SA V o/Łódź 48 1240 1545 1111 0000 1165 5077 z dopiskiem "Okno Życia"


Źródło: KAI 08.05.2009, zycie.lodz.pl

Niemcy chronią poczęte dzieci przed późną aborcją

Niemiecki Bundestag przyjął ustawę zaostrzającą przepisy dotyczące tzw. późnej aborcji, przeprowadzanej po 12 tygodniu ciąży. Mimo, że zmiany są dalekie od ideału, to uratują życie wielu dzieciom.

Zgodnie z nowymi przepisami lekarz rozważający zabicie dziecka po 12 tygodniu życia płodowego będzie miał obowiązek doradzić matce, zaś między diagnozą a wydaniem pozwolenia na aborcję będą musiały upłynąć trzy dni, podczas których matka będzie miała czas na zastanowienie, czy rzeczywiście chce zabić swoje dziecko.

Za przyjęciem nowych przepisów głosowało 326 posłów, przeciw było 234. Większość ze zwolenników zmian należała do partii chadeckich, ponieważ żaden z klubów nie zarządził dyscypliny, wśród nich znaleźli się także socjaldemokraci, liberałowie, postkomuniści i przedstawiciele Partii Zielonych.

W Niemczech można legalnie zabijać dzieci, do 12 tygodnia ciąży. Po tym okresie aborcja jest również możliwa w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia fizycznego bądź psychicznego kobiety. Ewentualność ta wykorzystywana jest zazwyczaj wówczas, kiedy badania wykazują, że dziecko urodzi się ciężko upośledzone. Lekarz może stwierdzić w takich przypadkach, że zachodzi ryzyko dla zdrowia psychicznego matki.

Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w Niemczech w roku 2007 zabito przed narodzeniem 227 dzieci żyjących dłużej niż 22 tygodnie. Liczba ta stanowiła 0,2 procent wszystkich zabiegów przerywania ciąży w 2007 roku (116 871).

Źródło: polonia.wp.pl 13.05.2009

Zobacz też: Późna aborcja podzieliła Niemców rp.pl 23.09.2008

Niemcy chcą zmian w ustawie o dopuszczalności późnej aborcji

środa, 13 maja 2009

Gen homoseksualizmu nie istnieje

Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) informuje, że nie istnieje gen decydujący o tym, że u niektórych osób rozwijają się skłonności homoseksualne oraz, że istotny wpływ na seksualność może mieć charakter oraz wychowanie danej osoby. Pisze o tym jeden z lekarzy na stronie National Association for Research & Therapy of Homosexsuality (NARTH) – informuje portal WorldNetDaily.com.

Dean Byrd, były prezes stowarzyszenia NARTH przypomniał, że jeszcze w roku 1998, w publikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego dotyczącej przyczyn homoseksualizmu znalazło się stwierdzenie następującej treści: „Istnieją poważne niedawno odkryte dowody sugerujące, że biologia - w tym genetyczne lub wrodzone czynniki hormonalne - odgrywają istotną rolę w seksualności człowieka”.

Tymczasem w uaktualnionej broszurze zatytułowanej „Odpowiedzi na pytania dla lepszego zrozumienia orientacji seksualnej i homoseksualizmuAPA zmieniła stanowisko. „Nie ma zgody między naukowcami co do dokładnych przyczyn tego, że u danej osoby rozwija się orientacja heteroseksualna, biseksualna, gejowska lub lesbijska.

Mimo, że znaczna część badań skupiła się na badaniu ewentualnego wpływu na orientację seksualną czynników genetycznych, hormonalnych, rozwojowych, społecznych czy kulturowych, to jednak nie ma wyników, które zezwalałyby naukowcom stwierdzić, iż orientacja seksualna determinowana jest przez jakiś szczególny czynnik lub szczególne czynniki. Wielu uważa, że istotną rolę odgrywają zarówno charakter danej osoby, jak i jej wychowanie...”
– czytamy w broszurze.

Zdaniem Byrda, pomimo, że Towarzystwo nie powołało się na badania, które skłoniły je do przyjęcia takiego stanowiska, to jednak wyraźnie widać, że nie powiodły się próby udowodnienia, że homoseksualizm jest faktem biologicznym. Byrd przyznał także, że dokumenty APA powstają pod silną presją aktywistów homoseksualnych, a mimo to najnowsze oświadczenie ma bardziej naukowy charakter i jest bardziej zgodne z etyką zawodową psychologów.

Jeszcze w oświadczeniu z 1998 r. na pytanie, czy terapia może posłużyć do zmiany orientacji seksualnej, Towarzystwo odpowiadało jednoznacznie, że nie. Tymczasem, nowy dokument jest bardziej dopracowany i obiektywny. Stwierdza się w nim, że „do tej pory nie istnieją żadne badania naukowe, które wykazałyby, że terapia (...) jest bezpieczna i efektywna”.

Towarzystwo zaleca także szukanie dalszych informacji na temat homoseksualizmu już nie w publikacjach aktywistów homoseksualnych - jak to rekomendowało 11 lat temu - lecz w opracowaniach własnych, Mental Health America i Amercian Academy of Pediatrics.

Źródło: WorldnetDaily.com, AS

Odzyskała wzrok po 46 latach

Lekarze z Royal Victoria Eye and Ear Hospital w Dublinie przywrócili wzrok kobiecie, która była niewidoma od 46 lat poinformował portal rte.ie.
Jenny O’Connell z Dún Laoghaire w Dublinie, straciła wzrok w wieku 11 lat, co było skutkiem ubocznym zażywanych leków.Kobieta nie mogła dotąd zobaczyć swego męża, ani dzieci.

W celu przywrócenia wzroku pani O’Connell, zastosowano rzadko stosowaną metodę leczenia, znaną, jako Boston keratoproteza (Boston Keratoprosthesis). Zabieg odbył się cztery tygodnie temu, prowadził go Bill Power.
Na razie pani O’Connell, może widzieć tylko na jedno oko, lekarze spodziewają się, że z czasem jej wzrok będzie się poprawiał.

Źródło: wiadomosci.onet.pl 13.05.2009

wtorek, 12 maja 2009

Nie bądź Chamem !


Poniżej przedstawiamy Państwu tekst jaki otrzymaliśmy od naszego korespondenta z Jerozolimy - o.Adama Piekarzewskiego, koordynatora Apostolatu "Młodzi dla Życia"

Czy pamiętasz, kto wyszedł z arki wraz z Noem po potopie, jaki Bóg zesłał na ziemię? Od razu na myśl przychodzi nam to wielkie ZOO, które leciwy już staruszek (a miał już wtedy ponad 600 lat!) zabrał ze sobą w podróż pełną nadziei i wiary w Słowo Stwórcy: „Wejdź do arki z całą swoją rodziną, gdyż tylko ciebie uważam za uczciwego w tym pokoleniu.” (Rdz 7,1) Ot i właśnie! Była tam więc również jego rodzina, między innymi trzej synowie: Sem, Cham i Jafet… Pismo Święte bardzo wymownie opisuje ich doniosłość i rolę w jednym zdaniu: „To są trzej synowie Noego, od których pochodzi ludność całej ziemi.” (Rdz 9,19) Zaraz po tym jednak następuje wydarzenie, które burzy piękną historię, jaką Bóg zaczyna na nowo pisać w dziejach ludzkości. Żeby nie parafrazować Pisma Świętego, przytoczmy tutaj fragment wzięty bezpośrednio z Księgi Rodzaju 9,20-25:

Noe był pierwszym rolnikiem i uprawiał winną latorośl. Pewnego razu napił się wina, upił się i położył nagi w swoim namiocie. Cham, ojciec Kanaana, zobaczył nagiego ojca i powiedział o tym dwóm swoim braciom, którzy byli na zewnątrz. Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz, położyli go sobie na ramionach, weszli tyłem i przykryli nagiego ojca. Twarze mieli odwrócone, tak że nie widzieli nagiego ojca. Gdy Noe wytrzeźwiał i dowiedział się, co mu zrobił jego młodszy syn, rzekł: „Niech będzie przeklęty Kanaan i niech będzie sługą swoich braci.”

Ta krótka historia może być interpretowana z różnych punktów widzenia. Po pierwsze warto zauważyć, że sam Noe, którego Biblia w trzech zdaniach ustawia na wysokim piedestale: „Noe był człowiekiem sprawiedliwym. Wśród swoich uchodził za nieskazitelnego. Noe żył w zażyłości z Bogiem.” (Rdz 6,9) jest człowiekiem również popełniającym błędy, człowiekiem grzesznym. Pijany Noe, leżący bezwładnie, nago w swoim namiocie nie bardzo pasuje nam do wizerunku bohatera, którego widzimy na arce, walczącego ze wzburzonymi falami potopu. Ale taki obraz biblijny namalowany nie tylko jasnymi barwami daje wiele do myślenia – ukazuje ludzką naturę zdolną do wielkich czynów, która jednocześnie jest słaba i potrzebuje zawsze Bożej łaski i przebaczenia.

Zostawmy jednak na chwilę postać Noego, a skupmy się bardziej na historii jego synów. To bowiem stanowi sedno całego przytoczonego wyżej fragmentu Pisma. Wina Chama leży w tym, że okazał on pogardę swojemu ojcu i nie zatroszczył się o jego cześć. I choć Pismo Święte nie oddaje nam wszystkich szczegółów wydarzenia, możemy sobie wyobrazić, że w zdaniu: „Cham, zobaczył nagiego ojca i powiedział o tym dwóm swoim braciom” kryje się zapewne wiele emocji, które nie przystoją synowi, uczestniczącemu w takim zdarzeniu. Zamiast okryć ojca i zachować milczenie na temat jego niewłaściwego skąd inąd zachowania, Cham pozostawia nagiego Noego w namiocie, a sam biegnie do braci podzielić się „nowinką” –opowiedzianą zapewne z ironią, wyśmianiem, pogardą i nieposzanowaniem godności drugiego człowieka, zwłaszcza ojca! Dwaj bracia Chama okazują się na szczęście ludźmi dojrzałymi, którzy natychmiast rozwiązują problem, zachowując przy tym wszystkim wielki szacunek dla Noego: „Twarze mieli odwrócone, tak że nie widzieli nagiego ojca.”

To bardzo proste, ale i niezwykle wymowne wydarzenie może być dla nas ważną i aktualną nauką. Po pierwsze, jak wspomnieliśmy pokrótce powyżej, należy w sobie ukształtować właściwe pojęcie człowieka – jako istoty skłonnej do grzechu, słabej, ale zarazem mocnej Bogiem. „Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?!” – zapyta św. Paweł.

Człowiek swoje właściwe miejsce, swoją godność i wielkość zawsze odnajdzie jedynie w relacji z Bogiem, swoim Stwórcą. I mimo tego, że czasem popełni błąd, grzech, będzie świadomy swojej wartości, jaką posiada w oczach Boga Ojca. Zwróćmy również uwagę, że gdy Noe budzi i się i dowiaduje o całym zdarzeniu przeklina nie samego Chama, ale jego syna – Kanaana. Czy nie jest to niesprawiedliwe?! Większość egzegetów zgadza się z teorią, że fragment ten miał na celu ukazać Kananejczyków w negatywnym świetle, uzasadniając prawo Izraelitów do ziemi Kanaan. My natomiast skupmy się na bardziej duchowej interpretacji.

Występek, który popełnia Cham, to najprościej zło, które leży u podstaw każdego innego grzechu przeciwko VI przykazaniu – brak szacunku dla drugiego człowieka, pogarda! Od tego skrzywienia w sobie obrazu bliźniego zaczynają się wszystkie problemy dotyczące naszej sfery seksualnej. Bardzo gorliwie pomagają nam w tym wykrzywianiu naszego spojrzenia media, billboardy, cały klimat w jakim dziś mówi się o miłości, życiu seksualnym i relacjach międzyludzkich. Wystarczy tylko wyjść na ulicę, włączyć telewizor, czy otworzyć gazetę, by natknąć się na prowokacyjne zdjęcia (tzw. erotyczne lub z erotycznym posmakiem), dwuznaczne teksty, stymulację naszego myślenia…

A co jeśli ja nie chcę tego przyjmować?! Nie masz wyboru bracie (i siostro!)… Możesz wyjść na ulicę z zawiązanymi oczami, możesz nerwowo przerzucać kanały w telewizorze lub zaklejać czarną taśmą zdjęcia w gazetach, ale to i tak nic nie pomoże. Nazwą Cię religijnym fanatykiem i będą omijać dużym łukiem! Dlaczego?! Ponieważ taka już jest powszechna „kultura” dzisiejszego świata. Kult ciała, nieposzanowanie godności osoby!

Stąd właśnie Noe przeklina syna winowajcy, a nie jego samego, by dać wyraz tej ważnej prawdzie, że grzech nie zatrzymuje się na jednym pokoleniu. Każdy grzech, mimo, iż często wcale nie zdajemy sobie z tego sprawy, ma wymiar nie tylko „tu i teraz” – jego niszczące konsekwencje rozciągają się nie tylko na społeczeństwo „wokół” ale również „w czasie”. Widać to doskonale na przykładzie naszej moralności – wystarczy prześledzić ostatnie dziesięciolecia, w których bardzo wiele w tym względzie uległo zmianie. To, co jeszcze 30-40 lat temu wydawało się być nieprzyzwoitym, niestosownym, czasem nawet wulgarnym, dziś jest na porządku dziennym i przechodzimy obok tego zupełnie obojętnie. A minęło dopiero 30-40 lat!

Prawda o grzechu jest również taka, że powtarzany, zaczyna tworzyć wokół siebie otoczkę normalności (poczynając często od takich terminów jak: tolerancja, równouprawnienie, progres ludzkości…). Noe przeklina syna Chama i ma to znaczenie niezwykle wymowne – oto grzech ojca rozciąga się na kolejne pokolenia.

W kontekście tego krótkiego epizodu warto więc może zastanowić się nad tym, jak wygląda moja chrześcijańska kondycja moralna, w świecie, który reprezentuje moralność często skrajnie odmienną od tej ewangelicznej. Warto dziś postawić sobie pytanie również o to, jak odnajduję siebie w tej rzeczywistości, która nieustannie stymuluje i wystawia na próbę moje życie z Bogiem.

Otwierając Pismo Święte na historii trzech synów Noego, przyjmijmy naukę świętego tekstu: Nie bądź Chamem… ale Setem i Jafetem! Kiedy widzisz nieporządek moralny wokół siebie, zareaguj – w milczeniu, z szacunkiem dla drugiego człowieka, ale i stanowczo. Kiedy chrześcijanie nie podejmują duchowej walki, grzech rozciąga swoje przekleństwo na kolejne pokolenia w coraz to nowym i jeszcze bardziej wyrafinowanym stylu. Niech więc nasze oczy będą otwarte, a nasze serca czujne – Bóg, który kocha nas mimo naszych słabości doda sił i swojej łaski, byśmy dopłynęli naszą arką do wyczekiwanej góry Ararat (zob.: Rdz 8,4) „Wyczekuj Pana, bądź dzielny! Nabierz odwagi i wyczekuj Pana!” (Ps 27,14)

© puls pro-life