wtorek, 19 maja 2009

Francuskie położne nie chcą podawać pigułki poronnej

Francuskie stowarzyszenie „Położne jutra” (Collectif Sages-Femmes de Demain) to 883 położnych, które sprzeciwiają się pomysłowi praktykowania przez nie aborcji farmakologicznej. O takiej możliwości dyskutować będą w tym tygodniu francuscy senatorowie w ramach projektu ustawy dotyczącej szpitali.

Rzeczniczka stowarzyszenia
Olivia Dechelette wyjaśnia: "Następstwa tego aktu, z ewentualnymi komplikacjami takimi jak np. krwotok, nie wchodzi w zakres naszych kompetencji. Ponadto, niektóre położne sprzeciwiają się tej propozycji, która wynaturza sens naszego zawodu, jakim jest towarzyszenie przy narodzinach."

Autorka projektu ustawy dotyczącej szpitali Bérangère Poletti, wycofała w lutym bieżącego roku propozycję dotyczącą rozszerzenia kompetencji położnych na dokonywanie aborcji. Po konsultacji ze środowiskiem położnych uznała, że jednak nie będzie nikogo zmuszać do postępowania wbrew sumieniu.

Wydawałoby się, że sprawa jest zamknięta. Jednak poprzez debatę w senacie, tylnymi drzwiami próbuje się przeforsować tą propozycję w ustawie.

Według sondażu IFOP z września 2008 roku 56 % Francuzów uważa, że praktykowanie przerywania ciąży nie jest rolą położnej, 41 % jest „za” a 3 % nie ma na ten temat zdania.

Źródło: Sages-Femmes.info opr.Fronda

Zobacz też: Wszystko co powinnaś wiedzieć o RU-486

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life