czwartek, 14 maja 2009

Niemcy chronią poczęte dzieci przed późną aborcją

Niemiecki Bundestag przyjął ustawę zaostrzającą przepisy dotyczące tzw. późnej aborcji, przeprowadzanej po 12 tygodniu ciąży. Mimo, że zmiany są dalekie od ideału, to uratują życie wielu dzieciom.

Zgodnie z nowymi przepisami lekarz rozważający zabicie dziecka po 12 tygodniu życia płodowego będzie miał obowiązek doradzić matce, zaś między diagnozą a wydaniem pozwolenia na aborcję będą musiały upłynąć trzy dni, podczas których matka będzie miała czas na zastanowienie, czy rzeczywiście chce zabić swoje dziecko.

Za przyjęciem nowych przepisów głosowało 326 posłów, przeciw było 234. Większość ze zwolenników zmian należała do partii chadeckich, ponieważ żaden z klubów nie zarządził dyscypliny, wśród nich znaleźli się także socjaldemokraci, liberałowie, postkomuniści i przedstawiciele Partii Zielonych.

W Niemczech można legalnie zabijać dzieci, do 12 tygodnia ciąży. Po tym okresie aborcja jest również możliwa w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia fizycznego bądź psychicznego kobiety. Ewentualność ta wykorzystywana jest zazwyczaj wówczas, kiedy badania wykazują, że dziecko urodzi się ciężko upośledzone. Lekarz może stwierdzić w takich przypadkach, że zachodzi ryzyko dla zdrowia psychicznego matki.

Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w Niemczech w roku 2007 zabito przed narodzeniem 227 dzieci żyjących dłużej niż 22 tygodnie. Liczba ta stanowiła 0,2 procent wszystkich zabiegów przerywania ciąży w 2007 roku (116 871).

Źródło: polonia.wp.pl 13.05.2009

Zobacz też: Późna aborcja podzieliła Niemców rp.pl 23.09.2008

Niemcy chcą zmian w ustawie o dopuszczalności późnej aborcji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life