poniedziałek, 15 czerwca 2009

Aborcja skutkiem pomylenia zarodków

Klinika dokonująca zabiegów in vitro w Walii pomyliła zarodki i pomyłkowo implantowała innej kobiecie ostatni zarodek pary, która chciała mieć drugie dziecko - donosi Press Association.

Kobieta zdecydowała się na aborcję, gdy tylko zorientowała się w zaistniałej sytuacji. Zarząd publicznej służby zdrowia (Cardiff&Vale Trust) wypłacił odszkodowanie parze, która straciła zarodek. Zdarzenie miało miejsce w grudniu 2007 r.

Para, znana jako 38-letnia Deborah i jej partner Paul, po przyjściu na zabieg dowiedziała się, że nie może on zostać przeprowadzony, ponieważ embriolog - praktykant pomylił zarodki, biorąc je z niewłaściwej półki inkubatora.

Według adwokata pary Guya Fostera w walijskiej klinice nie przestrzegano zasad obchodzenia się z zarodkami. Nakazują one przechowywanie zarodków każdego pacjenta w osobnych inkubatorach.

Adwokat przekonany jest, że zdarzenie było do przewidzenia i w przeszłości w dwóch innych przypadkach o mało nie doszło do podobnej pomyłki.

Źródło: wprost.pl 14.06.2009

Zobacz też: Poważne pomyłki w procedurze in vitro

Jakie są rzeczywiste konsekwencje in vitro ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life