wtorek, 9 czerwca 2009

Dramat matki surogatki

W maju br. opisywaliśmy polski rynek surogatek - kobiet, które oferują bezpłodnym parom donoszenie ciąży i urodzenie dziecka po uprzednim zapłodnieniu in vitro. Para dziennikarzy opisała proceder wynajmowania "brzuchów" niepłodnym parom, jaki udało im się ujawnić dzięki prowokacji dziennikarskiej

W artykule zamieszczonym w "Dzienniku " pt.: "Dramatyczna historia surogatki" opisana jest historia Bożeny K., która miała urodzić dziecko a potem oddać je zamożnemu małżeństwu z Warszawy. Poznała ich przez agencję Elizabeth z Piaseczna, która pośredniczy w kojarzeniu bezdzietnych par z matkami zastępczymi. Dostała od nich zaliczkę, a potem co miesiąc otrzymywała kolejne raty. Problemy zaczęły się po porodzie, ponieważ Bożena K. zmieniła zdanie i chciała zatrzymać dziecko. Zleceniodawcy odebrali jej noworodka siłą a ich adwokat zagroził, że jeżeli wystąpi do sądu o prawo do opieki nad synkiem, straci również pozostałe dzieci. To pierwszy taki ujawniony przypadek w Polsce.

Poseł Jarosław Gowin, autor projektu ustawy bioetycznej, w której chciał zakazu wynajmowania "brzucha" za pieniądze, nie ma wątpliwości: "Taka historia musiała się prędzej czy później zdarzyć. To dowód, że trzeba jak najszybciej uregulować kwestię macierzyństwa zastępczego" - komentuje. Ludzie, którzy zapłacili Bożenie za urodzenie dziecka, kategorycznie odmówili rozmowy z "Dziennikiem".

Więcej w artykule: Dramatyczna historia surogatki, dziennik.pl 08.06.2009

Zobacz też: Polskie matki surogatki

Wynajęliśmy brzuch na ciążę

Wydałam fortunę na marzenie o dziecku

To surogatka jest matką

PROJEKT USTAWY "BIOETYCZNEJ"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life