piątek, 12 czerwca 2009

Zmiany w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym

Zmienione zasady ustalania rodzicielstwa, ułatwienie kontaktów z dziećmi po rozwodzie oraz ograniczenia w wypłacie alimentów – to niektóre z nowości w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

Uznanie dziecka (przez mężczyznę, który nie jest mężem matki) będzie aktem jego wiedzy a nie woli. To znaczy, będzie zależało od tego, czy rzeczywiście jest biologicznym ojcem. Podczas składania takiego oświadczenia wątpliwości ma prawo zgłosić kierownik urzędu stanu cywilnego, co może skutkować procesem i badaniami DNA. Łatwiejsze będzie też uchylenie się od uznania, co formalny ojciec będzie miał prawo zrobić w ciągu pół roku od dowiedzenia się, że nie jest ojcem, byle dziecko nie skończyło 18 lat.

Stare uznania dziecka pozostaną jednak w praktyce niewzruszone: do nich stosować się będzie stare przepisy.

Nie wszyscy chwalą te zmiany: – Wydaje się, że nie służy interesom dziecka możliwość cofnięcia uznania po latach, kiedy nawiązało ono relacje z takim ojcem. Więzy biologiczne współwyznaczają relację ojcostwa, ale nie wyczerpują jej – uważa Piotr Bodył Szymala, specjalista od prawa rodzinnego.

Kolejną nowością jest przesądzenie, że matką jest ta kobieta, która dziecko urodziła. Tak więc tzw. surogatka, która urodziła dziecko z uzyskanego w trakcie in vitro zarodka innych osób, będzie prawnie matką. – Brak takiej regulacji wobec obecnego rozwoju nauk spowodował lukę prawną – wskazują Katarzyna Kierzkowska i Małgorzata Racka, autorki pracy na ten temat na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Duże zmiany wprowadzono w dziedzinie kontaktów z dziećmi po rozwodzie, a także alimentów i uprawnień samych dzieci.

Słabym punktem prawa rodzinnego jest niewystarczająca egzekucja uprawnienia do kontaktów z dzieckiem. Dlatego do kodeksu wpisano wyraźnie, że każde z rodziców ma prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem, nawet jeśli nie przysługuje mu władza rodzicielska. Takie gwarancje dano również rodzeństwu dziecka, jego dziadkom i powinowatym w linii prostej.

Istotna zmiana dotyczy alimentów. Rodzic będzie mógł uchylić się od obowiązków alimentacyjnych względem pełnoletniego dziecka, jeżeli łączą się one z nadmiernym dla niego uszczerbkiem lub jeśli dziecko nie stara się samo o możliwości samodzielnego utrzymania. Obecnie rodzice zobowiązani są do alimentów tak długo, jak długo dziecko nie zdoła utrzymać się samodzielnie, w praktyce, z powodu studiów, do lat 26.

Źródło: Od jutra rewolucja w stosunkach rodzinnych rp.pl 12.06.2009

Zobacz też: Badania DNA przesądzą o ojcostwie, rp.pl 11.06.2009

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life