poniedziałek, 27 lipca 2009

Pozwolą Chińczykom na drugie dziecko


Nieludzka polityka zezwalająca chińskiemu małżeństwu posiadać tylko jedno dziecko, może niedługo przejść do historii z powodów demograficznych. Miasto Szanghaj, w obawie przed wzrastającą liczbą osób powyżej 60 roku życia, chce pozwolić rodzinom na drugie dziecko.

- Osoby powyżej 60 roku życia stanowią w Szanghaju 21,6 % populacji – twierdzi rzecznik prasowy zarządu miasta Zhang Meixin. - To prawie tyle samo co w państwach rozwiniętych i liczba ta rośnie bardzo szybko – dodaje. Władze ekonomicznej stolicy Chin obawiają się, że wkrótce w mieście nie będzie miał kto pracować. Z tego powodu chcą odejść częściowo od „polityki jednego dziecka”, promowanej w całym kraju.

W Chińskiej Republice Ludowej wszystkie ciąże są rejestrowane i kontrolowane. Zasadniczo mieszkańcom wsi wolno mieć tylko jedno dziecko, chyba, że pierwsze dziecko jest dziewczynką. Mieszkańców miast oprócz tego „wyjątku” dotyczy jeszcze jeden – jeśli któreś z rodziców jest jedynym dzieckiem w swojej rodzinie, także mają prawo do drugiego dziecka. Matki nie stosujące się do tych reguł są zmuszane do aborcji, jeśli zaś ukryją ciążę i urodzą dziecko, rodzice muszą płacić wysokie kary.

Szanghaj chce złagodzić te ograniczenia i pozwolić parom posiadać dwoje dzieci, bez względu na liczbę rodzeństwa rodziców. Jednocześnie pod znakiem zapytania stoi to, czy w mieście, w którym zanikają pojęcia „wujka” i „cioci”, zmiana regulacji skłoni rodziców do posiadania dzieci. - Mieć drugie dziecko w tych czasach? Koszty życia i edukacji są zbyt wysokie. Najlepiej nie mieć żadnego – twierdzi jeden z uczestników chata, którego wypowiedź przytacza „The Times”. - W kulturowo „europejskim” Szanghaju wielu młodych woli bawić się i odwiedzać restauracje, niż założyć rodzinę – komentuje „The Times”.

Źródło: China steps back from one child policy timesonline.co.uk opr. Fronda.pl 25.07.2009

Zobacz też: Felieton "Aborcja w trzy minuty"

Chiny: 13 mln aborcji rocznie = 13 mln zabitych dzieci co roku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life