środa, 30 września 2009

O co rzeczywiście chodzi z pandemią "świńskiej grypy"

Przedstawiamy wypowiedź Jane Burgermeister, austriackiej dziennikarki, która złożyła w austriackiej prokuraturze udokumentowany pozew przeciwko Światowej Organizacji Zdrowia oraz min. firmie Baxter, produkującej szczepionki , a której szefowie zasiadają min. w WHO.

Jane jest cenioną austriacką dziennikarka od spraw zdrowia pisząca m.in. do takich magazynów jak Nature, British Medical Journal. Warto to obejrzeć i przekazać dalej.





Zobacz też: Świńska grypa - to dotyczy także Ciebie

Strona internetowa Jane Burgermeister

Nie sprzedaję antykoncepcji - wywiad z mgr Małgorzatą Prusak


Z Małgorzatą Prusak, magistrem farmacji i teologii, prelegentką na 26. Światowym Kongresie Federacji Farmaceutów Katolickich (FIPC), który odbywał się w Poznaniu pod hasłem "Bezpieczeństwo leku - etyka i sumienie farmaceuty", rozmawia Izabela Borańska-Chmielewska

- Polscy farmaceuci mogą bez przeszkód pracować w zgodzie ze swoim sumieniem czy wręcz przeciwnie?


- Niestety, stosunkowo niewielu farmaceutów stosuje klauzulę sumienia w praktyce. Niektórzy przestrzegają klauzuli sumienia i nie sprzedają środków antykoncepcyjnych, po prostu odmawiają tego pacjentkom lub odsyłają je do innego farmaceuty. Inni mówią, że danego środka nie ma, mimo że znajduje się on na stanie apteki.
Farmaceuci godzą się na takie rozwiązanie, gdyż jedynie na takie zachowania wyrażają zgodę niektórzy kierownicy lub właściciele aptek. Jednym słowem - wolą skłamać, niż sprzedać środki antykoncepcyjne. Ja po prostu odmawiam. Są też nieliczne apteki, które w ogóle nie posiadają tego typu produktów. Znam osobiście dwie. To jest najbardziej przyjazne miejsce dla katolickich farmaceutów. Farmaceuci pragnący pracować zgodnie z sumieniem mają niejednokrotnie trudności ze znalezieniem pracy, a może bardziej pracodawcy, który by im na to pozwolił.

- W jaki sposób reagują pacjentki, gdy odmawia Pani sprzedaży środków antykoncepcyjnych?

- Różnie. Na ogół są zaskoczone. Większość twierdzi wtedy, że pomyliłam się, wybierając zawód farmaceuty, że jestem od sprzedawania, a nie od umoralniania. Mimo że ja nikogo nie umoralniam, tylko krótko mówię, iż nie sprzedaję, nie wchodząc w szczegóły. Chyba że dana pani jest chętna do takiej rozmowy i pyta dlaczego. Wtedy podaję argumenty. Jednak na ogół klientki są wzburzone, pytają, jak śmiem im odmówić. Zdarzyło się także, że zostałam obrzucona epitetami. Wtedy taka sytuacja jest dla mnie bardzo przykra. Bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś przyznał, iż mam prawo, aby odmówić.


- Dlaczego niektórzy klienci odmawiają farmaceutom prawa do postępowania w zgodzie z sumieniem?

- Być może jest to związane z wyrzutami sumienia, że stosują te środki. Czują się w jakiś sposób oceniani. Ale należy pamiętać i odróżnić dwie sprawy: mianowicie ja jako farmaceuta nie oceniam osoby, tylko jej postępowanie. Bo jeśli odmawiam, to znaczy, że uważam, iż to, co robi, jest złe, a nie że ta osoba jest zła. Nie zgadzam się na pewne działania i na uczestniczenie w nich. Natomiast pacjentki często pewnie myślą, że ja je potępiam, odrzucam, oceniam. A tak nie jest. Zawód farmaceuty to naprawdę ciężki kawałek chleba...

- Prawo gwarantuje farmaceutom odmowę sprzedaży np. środków poronnych?

- Nie do końca. Nie mamy w ustawie o prawie farmaceutycznym zagwarantowanej tej wolności, jaką mają lekarze. Lekarz ma zapisane w ustawie o zawodzie lekarza, że może odmówić uczestniczenia w czynnościach, które są niezgodne z jego sumieniem. Tymczasem w ustawie o zawodzie farmaceuty nie ma takiego zapisu. Mamy kodeks etyczny, w którym zapisane jest tylko, że farmaceuta może postępować zgodnie ze swoim sumieniem, ale nie jest zaznaczone, iż może odmawiać w sytuacjach, kiedy coś jest sprzeczne z jego sumieniem. Owszem, był projekt kodeksu etycznego, który został zaprezentowany na V Krajowym Zjeździe Aptekarzy na początku 2008 roku, gdzie między innymi było określone, że farmaceuta może odmawiać w takich właśnie sytuacjach. Ale niestety nie został on przyjęty. Często sami farmaceuci odmawiają sobie prawa do sprzeciwu sumienia, tłumacząc się, iż skoro ustawy wyraźnie im na to nie pozwalają, to nie mogą z tego korzystać. A przecież jak każdy obywatel mają konstytucyjne prawo do wolności sumienia. Poza tym ustawy, które zobowiązują do czynów przeciw życiu, nie są wiążące dla sumienia.

- Ilu zna Pani farmaceutów, którzy nie godzą się na wydawanie antykoncepcji?


- Spotkałam wielu farmaceutów w Stowarzyszeniu Farmaceutów Katolickich, którzy mają na tę kwestię taki sam pogląd jak ja, lecz nie wszyscy mają warunki do pełnej odmowy, do tego, by nie kłamać, iż tych tabletek nie ma, mimo że stoją na półce. Na pełną odmowę na ogół nie zgadzają się kierownicy aptek.
W niektórych aptekach wygląda to w ten sposób, że jeśli dany aptekarz nie chce sprzedawać środków antykoncepcyjnych, to kieruje pacjentkę do okienka obok. Ja nie kieruję do okienka obok, nie wskazuję innego miejsca. Niektórzy farmaceuci wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec antykoncepcji postkoitalnej (stosowanej po stosunku, tzw. pigułka po) czy też wkładek domacicznych, gdyż wykazują one działanie poronne.

Co do tzw. zwykłej antykoncepcji łamią się, chociaż jest złem samym w sobie, a dodatkowo środki te mogą także działać wczesnoporonnie, nie mówiąc już o ich szkodliwym działaniu na organizm kobiety. Tłumaczą, że nie wiedzą, w jakim celu preparat antykoncepcyjny jest zapisany na recepcie. Często stosuje się je na tak zwane uregulowanie cyklu. Wiadomo, iż cel zastosowania danego środka - antykoncepcyjny czy też leczniczy - nie niweluje następstw etycznych odnośnie do potencjalnego działania uniemożliwiającego zagnieżdżenie embrionu w macicy. Z praktyki wiem, że kobiety, które mają przyjmować te środki w celach leczniczych, nie oburzają się na odmowę sprzedaży, same mówią, iż to w celach leczniczych, i są chętne do rozmowy. W takich wypadkach wyjaśniam skutki etyczne i realizuję receptę.

Wywiad z Joanną Najfeld - "Siedzieć w dobrym towarzystwie"

Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Joanną Najfeld, który przeprowadziła Kamila Tobolska.
Wywiad dotyczy wyroku w sprawie "Gościa Niedzielnego” i prześladowaniu katolików za ich poglądy.

- Cała Polska jest w szoku po wyroku skazującym ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”. Spodziewała się Pani, że sąd zabroni mówić o aborcji „zabójstwo”?

− Nadal nie mogę w to uwierzyć, to jakiś koszmar. Sąd praktycznie zdelegalizował wyznawanie wartości judeochrześcijańskich w Polsce! Zakneblował 70 % kobiet, katoliczek i nie katoliczek, które w badaniach opinii publicznej właśnie „zabójstwem” nazywają uśmiercenie dziecka przed urodzeniem. W konsekwencji sąd powinien nakazać spalenie Biblii, katechizmu, a podręczniki do biologii, które jednoznacznie stwierdzają, że człowiek zaczyna się od poczęcia, wstawić na indeks ksiąg zakazanych. Każdy rodzic, który na USG widzi dziecko, a nie tymczasowy produkt poczęcia, powinien być upominany, że popada w katolicyzm, który sam w sobie jest, jak wiemy dzięki pani sędzinie z Katowic, „mową nienawiści”.

- Sąd powiedział, że wolno nam uważać aborcję za zabójstwo, ale tylko kiedy wypowiadamy się o ogólnej idei...

− Czyli kradzież to kradzież, ale wykonawca kradzieży to nie złodziej? Pedofilia jest obrzydliwa, ale ostrożnie, żeby nie zranić uczuć gwałciciela? Ciekawie skomentował to kuriozalne orzeczenie Łukasz Warzecha dla Fronda.pl, mówiąc: „Ten wyrok jest kolejnym świadectwem tego, jak niski, fatalny i żenujący jest stan polskiego sądownictwa i umysłowość polskich sędziów. I chciałbym zaznaczyć, że mówię to ogólnie, broń Boże, nie mówię o konkretnej osobie”.

- W żartobliwym tonie, ale jednak poruszył poważną sprawę. Będziemy się sami cenzurować?

− Panie Boże zachowaj. Nie wolno nam się dać zastraszyć! Nie wolno nam dać sobie wmówić, że jesteśmy jakimś nielegalnym, wstydliwym marginesem. To nieprawda, ludzie myślą normalnie, tylko boją się mówić na głos, bo nagonki medialne czy wyroki sądowe kreują w nich poczucie, że z normalnym poglądem na życie trzeba się kryć.

Wie pani, że zdecydowana większość obywateli Unii Europejskiej jest przeciwna przywilejom dla gejów? Tak wykazują, rok w rok, oficjalne statystyki UE. Wie pani, że żaden stan w USA nie zgodził się drogą demokratyczną na przywileje małżeńskie dla związków homoseksualnych ani na aborcję? W Polsce za aborcją na życzenie jest margines skrajnych lewicowych, pro-homoseksualnych antyklerykałów, często o komunistycznym rodowodzie. A media kreują wrażenie, że to co najmniej połowa opinii publicznej. Nie dajmy się oszukać.



Instytut Matki i Dziecka wzbogacił się o pracownię cytogenetyki

Skomplikowane badania genetyczne, które pozwalają wykryć rzadkie choroby genetyczne, będzie można wykonać w Pracowni Cytogenetyki, którą otworzono w Instytucie Matki i Dziecka.

Kwotę 3,5 mln zł na przystosowanie pomieszczeń oraz sprzęt przeznaczyło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
W pracowni będą przeprowadzone badania prenatalne umożliwiające rozpoznanie większości chorób nienarodzonego dziecka. To ważne, bo niedawno pisaliśmy o tym, że w Warszawie czeka się na nie ponad miesiąc. W stolicy z publicznych jednostek przeprowadzają je jeszcze Centrum Zdrowia Dziecka i Zakład Genetyki Instytut Psychiatrii i Neurologii.

Za skomplikowane badania genetyczne rodzice, którzy mają skierowanie do poradni genetycznej Instytutu, nie będą płacić. Koszty badań prenatalnych pokryje NFZ.

Pieniądze na inne skomplikowane analizy będą pochodzić z grantu naukowego. Poradnia Cytogenetyki bierze udział w projekcie badawczym, który ma pomóc odkryć przyczyny autyzmu, padaczki, niepełnosprawności intelektualnej oraz wad serca.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna 25.09.2009

Redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" dziękuje za wsparcie

Redaktor "Gościa Niedzielnego" ks.Marek Gancarczyk dziękuje wszystkim za wsparcie.


Podpisz list "Wszyscy jesteśmy ks. Gancarczykiem" i roześlij go do znajomych.

Śmiertelna ofiara szczepienia na HPV w Wielkiej Brytanii

14-latka zmarła w Wielkiej Brytanii po zaszczepieniu na wirusa HPV, wywołującego raka szyjki macicy. Część jej koleżanek z nudnościami musiała wrócić do domu. Zastosowana szczepionka to Cervarix.

Dyrektor medyczny producenta szczepionki jakim jest GlaxoSmithKline z Wielkiej Brytanii, Pim Kon, komentując śmierć Morton, która zmarła w poniedziałek, powiedział: "Współpracujemy z ministerstwem zdrowia w celu ustalenia przyczyn tej sytuacji. Partia szczepionki została poddana kwarantannie".

Dotychczas w ramach rządowego programu szczepień, szczepionkę otrzymało 1,4 mln Brytyjczyków poniżej 18 roku życia. Żaden z nich nie zmarł jeszcze w wyniku powikłań, ale w październiku 2008 jedna z dziewcząt uległa w wyniku działania środka paraliżowi od pasa w dół.

The National Vaccine Information Centre (NVC) prywatne centrum informacji o bezpieczeństwie szczepionek w USA poinformowało, że od roku 2006 aż 11 900 dziewcząt i młodych kobiet zgłosiło działania niepożądane po przyjęciu szczepionki Gardasil produkowanej przez firmę Merck do użytku na terenie USA i Kanady.

Działania niepożądane obejmowały łagodne reakcje takie jak ból, gorączka,nudności, zawroty głowy, świąd do poważnych takich jak drgawki , zespół Guillain-Barré, porażenie nerwu twarzowego (Bella). Odnotowanych przez NVC zgonów spowodowanych szczepionką jest w samym USA między 32-45.

Wirus HPV jest odpowiedzialny za ok. 70 % zachorowań na raka szyjki macicy. Jest przenoszony również drogą płciową, dlatego szczepionka jest najbardziej skuteczna w przypadku osób, które nie rozpoczęły jeszcze współżycia seksualnego. - Nastolatki nie mają całkowicie rozwiniętej odporności m.in. narządów rodnych. Kontakt z wirusem jest o wiele rzadszy w przypadku dziewic - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl ginekolog, dr Ewa Ślizień-Kuczapska. - Innym czynnikiem obniżającym odporność jest stosowanie środków antykoncepcyjnych - dodaje.

Skuteczność szczepionki jest różnie oceniana, od niemal stuprocentowej, według jej producentów, do zaledwie kilkunastu proc., zdaniem niektórych krytyków. - Tak naprawdę skuteczność będzie można ocenić dopiero za 15-20 lat. Jeśli wówczas będziemy mogli stwierdzić, że zachorowalność na raka szyjki macicy spadła o 70 %, jak twierdzą producenci szczepionek, wtedy można będzie powiedzieć, że jest skuteczna - powiedziała dr Kuczapska.

Jedna dawka szczepionki kosztuje w Polsce ok. 500 zł, przy czym aby działanie było skuteczne, szczepienie musi zostać powtórzone trzykrotnie.

Źrodło: LifeSiteNews.com, The Times opr. fronda.pl 29.09.2009

Zobacz też: Coraz więcej ekspertów zaniepokojonych szczepionką przeciw HPV

Cudowna szczepionka ?

List otwarty polskich lekarzy w sprawie NaProtechnologii

Lekarze z Polski zajmujący się naprotechnologią napisali list do polskich posłów i senatorów wskazując, że naprotechnologia jest bezpieczniejsza i skuteczniejsza od in vitro. Inicjatorem akcji jest Fundacja Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II z Lublina.


List ukazał się w poniedziałek 21 września 2009 w "Rzeczpospolitej"(podkreślenia pochodzą od Redakcji Puls Pro Life).

Jako lekarze zajmujący się leczeniem niepłodności, obradujący na Międzynarodowej Konferencji “NaProTechnology – Lublin 2009″, zawiadamiamy: istnieje i rozwija się metoda diagnostyczno-terapuetyczna ukierunkowana na zdrowie prokreacyjne kobiety, znana jako NaProTechnologia.

NaProTechnologia umożliwia dogłębne rozpoznanie przyczyn niepłodności i skuteczne ich leczenie. Daje szanse na poczęcie poprzez naturalne współżycie i urodzenie zdrowego, donoszonego dziecka. Korzysta przy tym z najnowszych osiągnięć wielu gałęzi medycyny, w tym chirurgii, ginekologii, farmakologii i andrologii, we współpracy z naturalnymi funkcjami prokreacyjnymi kobiety.

Doświadczenia naszych kolegów ze Stanów Zjednoczonych i Irlandii dowodzą, że NaProTechnologia jest skuteczniejsza niż zapłodnienie in vitro, oferuje rozwiązania w sytuacjach kiedy in vitro pozostaje bezradne lub szczególnie ryzykowne, potrafi pokonywać problem niepłodności męskiej i niedrożności jajowodów.

NaProTechnologia proponuje kompleksowe podejście do zdrowia reprodukcyjnego kobiety. Praktyka kliniczna w ośrodkach które stosują NaProTechnologię wskazuje, że może przewidywać problemy z płodnością, np. zagrożenie poronieniem oraz ryzyko innych chorób, w tym np. raka piersi. Może skutecznie leczyć endometriozę, zespół napięcia przedmiesiączkowego, nawracające torbiele jajnikowe, depresję poporodową i inne nieprawidłowości, nie narażając organizmu na skutki uboczne innych, niszczących fizjologię terapii farmakologicznych.

Proponowana przez NaProTechnologię obserwacja biomarkerów według Modelu Creightona umożliwia ponadto w pełni skuteczne planowanie rodziny, bez ryzyka niebezpieczeństw związanych z antykoncepcją hormonalną i użyciem wkładek wewnątrzmacicznych.

NaProTechnologia jako metoda diagnostyczno-terapeutyczna, będąca tanią, realną, zdrową i w pełni etyczną alternatywą dla programu sztucznego rozrodu, rozwija się w wielu krajach świata, także w Polsce. Konferencja “NaProTechnology – Lublin 2009″ pokazała rosnące zainteresowanie branży medycznej oraz pacjentów. Kilkuset uczestników z Polski i zagranicy słuchało prelekcji naukowców m. in. z USA, Irlandii i Kanady, szkolenia przeszli kolejni praktycy, lekarze i instruktorzy Modelu Creightona.

Chcemy zwrócić Państwa szczególną uwagę na fakt, że w przeciwieństwie do NaProTechnologii, sztucznie wspomagany rozród (ART) metodą in vitro (IVF) niesie ze sobą ryzyko śmierci zarodków, poronień, ciąż wielopłodowych zakończonych porodami przedwczesnymi. Wiąże się ze zwiększoną częstością wad wrodzonych, stwarza ryzyko dla zdrowia kobiety poddającej się hiperstymulacji jajników, pomija i lekceważy godność mężczyzny, kobiety i dzieci.

In vitro jest metodą drogą, mało skuteczną, kontrowersyjną i ryzykowną dla zdrowia. Nie bez powodu na całym świecie poddaje się jej tylko nieznaczny procent par (0,5%) zmagających się z dramatem niepłodności. NaProTechnologia przynosi wszystkim nowe możliwości.

Prosimy o uwzględnienie powyższych faktów w debacie na temat niepłodności, o niewypieranie NaProTechnologii z dyskursu publicznego. Namawiamy też do odrzucenia w głosowaniu projektów ustaw, które przez legalizację lub dofinansowanie wymuszają społeczną akceptację in vitro i w sposób nieuzasadniony promują tę metodę jako jedyną lub najbardziej skuteczną odpowiedź na problem niepłodności.

Podpisali:

Prof. Thomas Hilgers, twórca NaProTechnologii, członek Papieskiej Akademii Pro Vita (Nebraska, USA)

Dr Phil C. Boyle, dyrektor Fertility Care Centers of Europe (Galway, Irlandia)

Prof. Joseph B. Stanford, ginekolog położnik, specjalista zdrowia publicznego, Uniwersytet Utah (USA)

Dr Mark F. Stegman, ginekolog położnik, Center for Women’s Health (Pensylwania, USA)

Dr Maciej Barczentewicz, ginekolog położnik, Prezes Zarządu Fundacji Instytut Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II (Lublin)

Dr Maria Szczawińska, ginekolog położnik, Przewodnicząca Sekcji Ginekologii Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

Dr Tadeusz Wasilewski, ginekolog położnik, były praktyk in vitro, Klinika NaProMedica (Białystok)

Dr Barbara Bartoś, ginekolog położnik, Szpital Powiatowy (Ostrów Wielkopolski)

Dr Aleksandra Baryła, ginekolog położnik, Szpital Świętej Rodziny (Warszawa)

Dr Piotr Broda, ginekolog położnik, Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego (Poznań)

Dr Anna Dąbrowska-Jakubiak, ginekolog-położnik, NZOZ (Siedlce)

Dr Anna Dzioba, specjalista medycyny rodzinnej, NZOZ „Życie” (Lublin)

Dr Sylwia Dudek, ginekolog położnik, NZOZ „Rokitek” (Sandomierz)

Dr Piotr Gratkowski ginekolog położnik, Szpital Powiatowy (Ostrów Wielkopolski)

Dr Monika Holerek-Małecka, ginekolog położnik, Szpital Wojewódzki (Bielsko-Biała)

Dr Monika Kalinowska, ginekolog położnik, Szpital Kliniczny (Warszawa)

Dr Piotr Klimas, Szpital Świętej Rodziny (Warszawa)

Dr Grzegorz Nyc, ginekolog położnik, Akademicki Szpital Kliniczny (Wrocław

Dr Iwona Michnikowska-Grzegorczyk, ginekolog położnik, SPZOZ (Tarnowskie Góry)

Dr Bernadeta Augustyna Milej, ginekolog położnik, SPZOZ Rydułtowy

Dr Anna Misztal-Dwojak, ginekolog położnik, NZOZ „Gemini” (Kraków)

Dr Ewa Obertyńska-Romanowska, ginekolog położnik, Szpital Śródmiejski, Solec (Warszawa)

Dr Irena Ozimina, ginekolog położnik, Szpital Wojewódzki (Bielsko-Biała)

Dr Robert Pietras, ginekolog położnik, NZOZ „Ana-Lek” (Świdwin)

Dr Jerzy Rodzeń, ginekolog położnik, Szpital Świętej Rodziny (Warszawa)

Dr Iwona Rawicka, ginekolog położnik, Uniwersytet Szczeciński (Szczecin)

Dr Mieczysław Szatanek, ginekolog położnik, Radomski Szpital Specjalistyczny

Dr Ewa Ślizień-Kuczapska, ginekolog położnik, Specjalistyczny Szpital Św. Zofii (Warszawa)

Dr Marek Ślusarski, ginekolog położnik (Warszawa)

Dr Andrzej Turuk, ginekolog położnik, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny (Biała Podlaska)

Dr Maria Turuk, ginekolog położnik, NZOZ “Pro Familia” (Augustów)

Dr Kazimierz Wąs, ginekolog położnik, Szpital Rydygiera (Kraków)

Dr Marcin Wesołowski, Centrum Onkologii (Gliwice)

Dr Daria Mikuła-Wesołowska, Szpital Ogólny im. E. Wojtyły (Bielsko-Biała)

Dr Włodzimierz Woszczyna, ginekolog położnik, NZOZ „Medicor” (Ostrów Wielkopolski)

Dr Elżbieta Woźna, ginekolog położnik, Szpital Św. Zofii (Warszawa)

Dr Halina Wróbel, ginekolog położnik (Rzeszów)

Dr Teresa Żychoń – Jezior, ginekolog położnik, (Biała Podlaska)




Dlaczego zabito Jima Pouillon ?

Amerykański obrońca życia, Jim Pouillon zginął 11 września br. zastrzelony przed liceum w Owosso w stanie Michigan.
Stał tam, jak co drugi-trzeci dzień, z dużym antyaborcyjnym plakatem. Do 63-letniego Pouillona, inwalidy z ciężką niewydolnością oddechową, który poruszał się z przenośnym zbiornikiem tlenu, zabójca oddał kilkanaście strzałów. Jak powiedział śledczym, zabił sławnego w miasteczku działacza pro-life z powodu jego misji i posłannictwa. Jim Pouillon często dostawał anonimy, w których grożono mu śmiercią.
John był dobrze znany w środowisku obrońców życia. Jego zabójca, Harlan Drake, przyznał, że wybrał ofiarę ze względu na jej poglądy, z którymi "nie może się zgodzić".

Portal Lifesitenews.com umieścił na swojej stronie internetowej analizę zachowania mediów po śmierci Pouillona. Zdaniem redaktora naczelnego portalu, Steve`a Jalsevaca, nastała osobliwa cisza i niewiele tytułów pamięta już co się stało 11 września. Zupełnie inaczej - twierdzi dziennikarz - niż po śmierci długoletniego lekarza - aborcjonisty George`a Tillera, kreowanego przez media głównego nurtu na męczennika zwolenników „prawa do wyboru”.

Źródło: prolife.pl, fronda.pl 14.09.2009




Holenderska eutanazja bez kontroli

Praktyka wykonywania eutanazji w Holandii tak bardzo się rozpowszechniła, że władza lekarzy jest poza wszelką kontrolą. Holenderscy seniorzy uciekają przed zabójstwem do Niemiec. Zaniepokoiło to Komitet Praw Człowieka ONZ.

Według oficjalnych danych w roku 2005 odnotowano 1 933 przypadków eutanazji, a w 2007 roku już 2 120 przypadków. Eksperci ONZ nie wspominają o liczbie nielegalnych eutanazji nieodnotowanych w aktach medycznych. Od wejścia w życie nowego prawa w Holandii żaden lekarz nie został pozwany za nielegalnie przeprowadzoną eutanazję.

Według holenderskiego badania cytowanego w raporcie francuskiego deputowanego Jeana Léonetti „Solidaires devant la fin de vie”, 20 % przeprowadzanych eutanazji nie jest deklarowanych. Szacuje się, że ich rzeczywista liczba to 3 600 na rok.

Holenderskie prawo z 12 kwietnia 2001 roku o „kontroli przerwania życia na żądanie i pomocy w samobójstwie” weszło w życie 1 kwietnia 2002 roku. Nie spotkało się ono ze społecznym sprzeciwem. Wręcz przeciwnie, było ono owocem konsensusu społecznego sprzyjającego akceptacji legalnej eutanazji.

ONZ-owski komitet odpowiedzialny jest za czuwanie nad przestrzeganiem przez państwa-sygnatariuszy międzynarodowego paktu praw cywilnych i politycznych z 1966 roku. Komitet nie ma prawa interweniować na terytorium danego państwa, może jednak sporządzić raport, który jego dotyczy.

Jeśli chodzi o Holandię, członkowie komitetu martwią się, że „prawo pozwala lekarzowi zadecydować o zakończeniu życia pacjenta bez zgody sądu”, ponadto „druga opinia lekarza może być udzielona telefonicznie”.

Z drugiej strony niemieccy lekarze alarmują, że wzrasta liczba starszych osób przybywających z Holandii na leczenie do Niemiec. Osoby te w rzeczywistości boją się, że ich otoczenie będzie chciało im skrócić życie korzystając z ich słabości. Nie mając zaufania do holenderskich lekarzy holenderscy seniorzy zwracają się do niemieckich lekarzy lub decydują się przenieść na stałe do Niemiec.

Być może Narody Zjednoczone powinny wprowadzić nową kategorię uchodźców: osoby chore, niepełnosprawne lub starsze, które emigrują ze strachu przed eutanazją.

Źródło: Libertepolitique.com opr. fronda.pl 26.09.2009

Zobacz też: Hospicjum zamiast eutanazji

Wzrost ilości przypadków eutanazji w Belgii

Przykład ofiarnej miłości

Od Red.: Polecamy lekturę książki dr Johna Willke "Życie czy śmierć. Stare i nowe tajemnice eutanazji" wydanej przez HLI


wtorek, 29 września 2009

Sosnowiec od dziś ma Okno Życia

W diecezji sosnowieckiej o godzinie 13.00 zostało otwarte Okna Życia. Umiejscowione jest przy klasztorze sióstr karmelitanek( ul. Matki Teresy Kierocińskiej) . - Okno Życia ma być wypełnieniem hasła duszpasterskiego „Otoczmy troską życie” i dziękczynieniem za dar życia – podkreślił bp Grzegorz Kaszak, obecny przy inauguracji.

Za przygotowanie miejsca, gdzie matki mogą bez żadnych zobowiązań bezpiecznie zostawić niedawno urodzone dziecko odpowiada Caritas Diecezji Sosnowieckiej. – Jeśli któraś z mam zdecyduje się na zostawienie tu swojego dziecka, siostry karmelitanki natychmiast się nim zaopiekują, a później bardzo szybko zostanie przekazane do adopcji. W ten sposób znajdzie kochająca rodzinę i będzie mogło normalnie dorastać – opowiada ks. Stefan Wyporski.

Okno Życia to specjalne miejsce z ogrzewaniem i wentylacją. Po otwarciu okna uruchamiać się będzie alarm, który wezwie mieszkające w domu siostry.

Matka pozostawiająca dziecko zachowa anonimowość i nie będzie poszukiwana przez sąd. Natomiast dziecko bezzwłocznie trafi do szpitala na oddział noworodków, gdzie przejdzie badania, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd i ośrodki adopcyjne.

Zadaniem sióstr opiekujących się „Oknem Życia” będzie także zadbanie o dziecko do czasu przyjazdu pogotowia oraz powiadomienie ośrodka adopcyjnego Ten natychmiast powiadamia sąd, występując równocześnie z dwiema prośbami: o wydanie postanowienia w sprawie zarządzeń opiekuńczych dotyczących dziecka oraz o nadanie dziecku tożsamości, czyli imienia i nazwiska.

Pierwsze Okno Życia w Polsce zostało otwarte w marcu 2006 r. w Krakowie u sióstr nazaretanek.

Źródło: diecezja.sosnowiec.pl 29.09.2009

Zobacz też: Powstają kolejne Okna Życia

poniedziałek, 28 września 2009

Hiszpania pozwala na aborcję

Rząd Hiszpanii zatwierdził projekt ustawy, która umożliwi aborcję na życzenie. Nawet szesnastolatkom, bez wiedzy rodziców.

Zdaniem organizacji społecznych, religijnych i zrzeszających rodziców ustawa godzi w rodzinę, a jej konsekwencją będzie masowe usuwanie ciąży.

Obecne prawo, istniejące od 1985 roku, dopuszcza aborcję w przypadku, gdy ciąża była wynikiem gwałtu, zagraża zdrowiu fizycznemu lub psychicznemu matki lub też wykryto deformację płodu.

"Zagrożenie psychiczne" okazało się wygodną furtką prawną. W 2007 r. dokonano ponad 112 tys. aborcji, niemal wszystkie w prywatnych klinikach, których adresy można znaleźć w gazetach. Niemal co druga usuwająca ciążę kobieta nie miała skończonych 25 lat, 6 tys. miało mniej niż 18 lat, a 500 mniej niż 15.

W Barcelonie są kliniki, które usuwają ciążę nawet w siódmym miesiącu.

Jeśli przyjęte przez Radę Ministrów prawo zostanie w październiku zaakceptowane przez parlament, kolejne dane dotyczące aborcji będą prawdopodobnie o wiele gorsze. Nie pomogły apele organizacji społecznych, a nawet niektórych członków rządzącej partii socjalistycznej o wykreślenie z projektu przynajmniej zapisu pozwalającego osobom, które skończyły 16 lat, na aborcję bez zgody rodziców. Jak poinformował premier José Zapatero, "dokument zostanie przyjęty bez poprawek".

Więcej w artykule: Aborcja po hiszpańsku, rp.pl 24.09.2009

Zobacz też: Lewacki polityk hiszpański zaszokowany aborcją

Hiszpania - ponad 1,2 mln aborcji od 1985 roku


Kryzys demograficzny jest wielkim wyzwaniem dla Polski

Jeśli w Polsce nie poprawi się liczebność rodzin to będziemy przypominali japońską gminę Otoyo, opisywaną przez Financial Times - alarmuje gość portalu Fronda.pl, dr Cezary Mech.

Czytaj więcej: Czy Polska będzie domem starców?, fronda.pl 28.09.2009




Gdy Międzynarodowy Fundusz Walutowy w czerwcu badał koszty i wymiar obecnego kryzysu, doszedł do zaskakujących wniosków. Otóż okazało się, że w okresie do 2050 r. koszty kryzysu, który obecnie przeżywamy, będą stanowiły przeciętnie ok. 10 proc. całości kosztów finansowych związanych ze starzeniem się społeczeństwa. W Hiszpanii, której demografia jest podobna do Polskiej, szacowane koszty kryzysu demograficznego są parokrotnie wyższe.

Czytaj więcej: Poważne kłopoty dopiero przed nami, gazetafinansowa.pl, 21.08.2009

Zobacz też: Po raz pierwszy od 11 lat Polska odnotowała dodatni przyrost naturalny

Muzułmanie dbają o przyrost naturalny, a chrześcijanie?

Przeludnienie jest mitem !


Głód na świecie wzmaga się

Nigdy w historii nie było jeszcze tak źle. Na Ziemi żyje ponad miliard głodujących ludzi. Specjaliści z ONZ-towskiej agencji ds. żywności FAO biją na alarm - ma być jeszcze gorzej.

Na naszej planecie z pustym brzuchem co rano budzi się 1.02 mld głodnych ludzi. To jedna szósta całej ziemskiej populacji. Co gorsza, według specjalistów z FAO, w bieżącym roku ta liczba może wzrosnąć o 11 %.

Na światowej mapie głodu pierwsze miejsce zajmuje region Azji i Pacyfiku. Żyje tu około 642 mln niedożywionych ludzi. 265 mln w regionie Afryki Subsacharyjskiej, 53 mln w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, 52 mln na Bliskim Wschodzie i Płn Afryce. W krajach rozwiniętych żyje 15 mln głodujących.
W raporcie FAO czytamy, że "najnowszy, drastyczny wzrost nie jest spowodowany małym urodzajem, ale globalnym kryzysem ekonomicznym, który spowodował obniżenie dochodów i zwiększenie bezrobocia".

Więcej w artykule: ONZ: historyczny "rekord" - głoduje miliard ludzi


Zobacz też: NIE MARNUJ JEDZENIA !

Polskie dzieci są głodne

Głód na świecie


Banki żywności

Pomoc głodnym i potrzebującym


Kanał Puls ProLife na You Tube

Informujemy, że uruchomiliśmy na You Tube kanał pod nazwą PulsProLife.

Zachęcamy do współpracy i nadsyłania propozycji filmów oraz komentarzy. Prosimy o przekazywanie informacji o nowym kanale Waszym znajomym.

Serdeczne podziękowania kierujemy do Karoliny, Krzysztofa i Zuzanny za pierwsze tłumaczenia i obsługę techniczną :-)


piątek, 25 września 2009

Wypowiedź dr Rauni Kilde na temat planów depopulacji świata

Przedstawiamy Państwu odważne wystąpienie byłej szefowej służby medycznej w Finlandii dr Rauni Kilde na temat konspiracji depopulacji globu.



Obawy dr Kilde dotyczą m.in. żywności genetycznie modyfikowanej, ponieważ eksperymenty, których dokonują głównie firmy amerykańskie maja długofalowy zasięg i nie wiadomo jakie skutki wywoła w społeczeństwie po wielu latach. Podobne obawy można mieć w stosunku do telefonii komórkowej, która może powodować np. nowotwory mózgu, ślepotę czy głuchotę. W opinii dr Kilde wprowadzanie żywności GMO jak też dobór częstotliwości telefonów komórkowych naraża nas na wiele chorób i jest to niestety zgodne z agendą depopulacji globu – obniżenia ilości ludzi na świecie o przynajmniej 2/3, być może nawet o 5 miliardów.

Jeśli chodzi o tzw. “świńska grypę”, pani doktor uważa, że jest to jedna wielka bzdura nakręcana głównie przez media. Zagrożeniem są natomiast szczepionki, w których znajduje się hybryda wirusa grypy ludzkiej, świńskiej i ptasiej. Taka szczepionka jest bardzo toksyczna. Oczywiście rozgrywa się batalia o miliardy, którymi chcą sobie napchać kieszenie właściciele firm farmaceutycznych jak Donald Rumsfeld, jednak głównym powodem jest jednak depopulacja. Dowodem na to jest fakt, że jako pierwsze mają być szczepione kobiety ciężarne i dzieci, przez co nastąpi eliminacja kolejnego pokolenia.

Mimo, że sytuacja wygląda poważnie, dr Kilde uważa, że ten diaboliczny plan nie ma szans powodzenia. Akcja szczepień na “świńską grypę” odbyła się już w roku 1976 i została zaniechana gdyż wiele ludzi zmarło lub ciężko zachorowało na skutek przyjęcia szczepionki – kompanie farmaceutyczne odpowiedziały za to płacąc ofiarom wielkie odszkodowania. Obecnie dokonano pewnych poprawek by ten plan się udał, zabezpieczono kompanie przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone przez szczepionki. Jeśli nawet pacjent umrze, nikt nie będzie musiał zapłacić ani centa jego rodzinie.

Zachodzi pytanie dlaczego nikt na to nie reaguje, dlaczego rządy innych państw przyglądają się temu w milczeniu? Dr Kilde stwierdza, że jest to możliwe, ponieważ nic się jeszcze nie rozpoczęło, żadna z planowanych akcji się jeszcze nie rozpoczęła. Jedyne co się dzieje to propaganda zastraszania w mass mediach. Ludzie oczywiście na to reagują strachem gdyż nie są świadomi co się dzieje.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zarządziła ogólne szczepienia, nawet z pomocą użycia przymusu. W przeszłości nie było możliwe aby WHO miała uprawnienia do wydawania takich zarządzeń. Dopiero po podpisaniu porozumień międzynarodowych zaistniała taka możliwość – żeby WHO decydowała o tym co wszystkie kraje mają robić w przypadku pandemii. Na początku czerwca tego roku WHO ogłosiła najwyższy, 6 stopień pandemii, mimo że w żadnym kraju nie obserwujemy “pandemii” – dane dostarczane przez WHO są fałszywe.

Taka decyzja miała na celu wykonanie masowych i przymusowych szczepień we wszystkich krajach. Dr Kilde jeszcze raz potwierdza swoją opinię, że realizacja tego planu się nie uda. Trzeba natomiast zwrócić uwagę na to, kto będzie miał korzyści – tzw. Big Pharma czyli kartele farmaceutyczne.

Celem jest więc eliminacja jak największej ilości ludzi i jak największy zarobek. Kalkulacje mogą być jednak niewłaściwe, gdyż nawet podczas konferencji Bilderbergu w Grecjii w maju b.r. wystąpiła opozycja wobec szatańskich planów Kissingera.

Finlandia już podjęła kroki w zapobieżeniu tragedii – pod koniec lipca uchwalono, że tzw. “świńska grypa” nie jest już na liście groźnych chorób, w związku z czym nie będzie można przymusić nikogo do przyjęcia szczepionki. Podobne kroki podjęto także w Norwegii. W szczególności szczepienia nie powinny dotyczyć dzieci i kobiet ciężarnych.

Źródło: Grypa666

czwartek, 24 września 2009

To jest to samo...

CZY ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ, ŻE ABORCJA JEST MORDERSTWEM ?

TO JEST TO SAMO...

Poniżej szokujący, niepowtarzalny film. Zastanów się czy chcesz go obejrzeć...



You Tube ocenzurował film pokazujący pogrzeb ofiar aborcji w USA

Członkowie organizacji Citizens for a Pro-Life Society (CPLS) oświadczyli, że ich film przedstawiający pogrzeb ofiar aborcji został ocenzurowany przez You Tube , który obecnie ma zwyczaj usuwania filmów prolife i wysyłania ostrzeżeń dla właścicieli kont, którzy zamieszczają takie filmy.

CPLS informuje, że YouTube wyciął 5 minutowy film "Requiem dla zaginionych"w dniu 29 sierpnia br. Film pokazuje pozostałości po 23 dzieciach, których ciała zostały pochowane po tym jak odnaleziono je w kontenerach ze śmieciami przy klinice dla kobiet Alberto Hodariego w Lathrup Village.
Podkładem muzycznym jest piosenka "Tell Me Who I Am" (
tłum:Powiedz mi kim jestem), która została specjalnie skomponowana i wyprodukowana przez Mediatrix Records.

"Requiem dla zaginionych" jest trzecim filmem CPLS usuniętym przez You Tube, który również wydał ostrzeżenie dla konta. Film usunięto za złamanie zakazu nie zamieszczania obrazów
" mających zamiar być wstrząsającym, sensacyjnym albo nieokazującym szacunku".

Zgodnie z regulaminem "
Jeśli treść filmu jest szczególnie niepokojąca lub drażliwa, powinno to być zrównoważone dodatkowymi informacjami edukacyjnymi lub dokumentalnymi ."

CPLS twierdzi, że obrazy szczątków dzieci miały na celu skłonić do refleksji i szacunku oraz wyciągnięcia z tego moralnych wniosków.

CPLS chce podjąć działania prawne przeciw You Tube. "Czujemy wyraźnie, że należy pociagnąć You Tube do odpowiedzialności"- powiedziała szefowa CPLS
Monica Migliorino Miller. " To oczywiste, że obrońcy życia są dyskryminowania na tej stronie".

W sierpniu You Tube usunął film opublikowany przez Operation Rescue, przedstawiający obraźliwe zachowanie aborcjonisty LeRoyaCarharta wobec jednego z obrońców życia.

Poniżej ocenzurowany film "Requiem dla zaginionych".




Polska odnawia śluby małżeńskie - XXV Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin

„Polska odnawia małżeńskie śluby” - to hasło tegorocznej, XXV Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę, która odbędzie się 26 i 27 września br.

Po dotarciu na Jasną Górę, w sobotę 26 września w kaplicy Matki Bożej o godz. 15.30 odbędzie się Msza św. w intencji Ojczyzny. Następnie o godz. 17.00 w Sali Papieskiej z rodzinnym koncertem pt. "Świadectwo, muzyka i śpiew" wystąpią Anastazja i Andrzej Filipscy. Wieczorem pielgrzymi przejdą w Drodze Krzyżowej na Wałach i wezmą udział w Apelu Jasnogórskim.

Drugi dzień pielgrzymki rozpocznie się o godz. 9.00 w Sali Kordeckiego wykładem "Rodzina we współczesnej kulturze" o. prof. Witolda Kaweckiego CSsR z Instytutu Teologii Kultury UKSW.

O godz. 11.00 bp sosnowiecki Grzegorz Kaszak, członek Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczyć będzie uroczystej Mszy św. na szczycie jasnogórskim.

Podczas Eucharystii pielgrzymi odnowią śluby małżeńskie. Nastąpi także ślubowanie nowych doradców życia rodzinnego oraz akt zawierzenia małżeństw i rodzin Królowej Polski.

Do pielgrzymowania na Jasną Górę zaprasza polskie rodziny i małżeństwa Rada ds. Rodziny KEP. "Kościół w Polsce realizuje w tym roku hasło: `Otoczmy troską życie`, a bodaj najważniejsze w tej trosce jest zabezpieczenie źródeł życia, a więc troska o małżeństwa i rodziny" - wyjaśnia redemptorysta o. Andrzej Rębacz, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

Zdaniem o. Rębacza, publiczne odnawianie ślubów małżeńskich staje się bardzo potrzebne, ponieważ lansowane są w Polsce inne, niesakramentalne związki. "Badania potwierdzają zasadę, że pogłębione życie religijne małżonków, a więc realizowanie przez nich powołania do świętości, redukuje liczbę rozwodów prawie do zera" - stwierdza redemptorysta i dodaje, że "powszechne, publiczne i po odpowiednim przygotowaniu odnawianie przymierza małżonków z Chrystusem i ponowne zapraszanie Go do ich wspólnoty jest działaniem duszpasterskim bardzo wskazanym".

O. Rębacz podkreśla ponadto, że we wspólnym pielgrzymowaniu małżeństw i rodzin "chodzi nie tylko o ich zbawienie, ale także o ich miłość, o trwałość, o głęboką radość, o satysfakcję z udanego ich własnego życia i życia dzieci".

PROGRAM PIELGRZYMKI

Sobota, 26 września 2009 Otoczmy troską życie

Niedziela, 27 września 2009 Polska odnawia małżeńskie śluby

  • 9.00 Sala O. A. Kordeckiego, O. prof. dr hab. Witold Kawecki CSSR – Inst. Teologii Kultury UKSW – Rodzina we współczesnej kulturze
  • 10.00 Na szczycie, Wprowadzenie do Mszy Św. - Rzeszów
  • 11.00 UROCZYSTOŚĆ CENTRALNA - MSZA ŚWIĘTA NA SZCZYCIE, przewodniczy Pasterz Sosnowiecki J. E. Ks. Bp Grzegorz Kaszak
    • Odnowienie ślubów małżeńskich
    • Ślubowanie nowych doradców życia rodzinnego
    • Zawierzenie małżeństw i rodzin Królowej Polski

Komentarze po ogłoszeniu wyroku w sprawie Tysiąc v.Gość Niedzielny

Zamieszczamy linki do komentarzy po ogłoszeniu wyroku skazującego Gościa Niedzielnego .

Aborcja leczy wadę wzroku

Mamy przeprosić za coś czego nie zrobiliśmy

Politycy o sprawie Tysiąc

Blogerzy o sprawie Alicji Tysiąc


Wyrok wymierzony w wolność słowa i prasy


"Przekroczyła granice", "To wspaniała matka"

Od Red.: Córka pani Tysiąc - Julka, żyje. Żyje, słucha i obserwuje co się wokół niej dzieje. Źle się dzieje kiedy matka nie szanuje uczuć dziecka i zakłada kolejne pozwy, aby ukarać tych, którzy chcieli aby jej córka żyła. Czy nikogo nie interesuje los Julki? Ta sprawa nadaje się dla Rzecznika Praw Dziecka.



środa, 23 września 2009

"Gość Niedzielny" zapłaci za pisanie prawdy


Sąd Okręgowy w Katowicach zadecydował, że redakcja „Gości Niedzielnego” i archidiecezja katowicka mają przeprosić Alicję Tysiąc i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia – informuje serwis internetowy dziennika „Rzeczpospolita”.

Alicja Tysiąc domagała się od Wydawnictwa Kurii Metropolitalnej w Katowicach i ks. Marka Gancarczyka przeprosin za to, że publikowane na jej temat w „Gościu Niedzielnym” teksty sugerowały, że usiłowała dopuścić się zabójstwa.

Twierdziła również, że jest osobą prywatną, a redakcja bezprawnie ingerowała w jej życie osobiste, pisząc o niej i publikując zdjęcie, bez jej zgody.

Poza przeprosinami Tysiąc domagała się wypłacenia jej 50 tys. zł tytułem „zadośćuczynienia za szkody moralne spowodowane naruszeniem dóbr osobistych powódki w postaci czci, dobrego imienia oraz prywatności”.
Strona pozwana wnioskowała o oddalenie w całości powództwa argumentując, że stan przedstawiony przez stronę powodową nie odpowiada prawdzie.

Podkreślała przede wszystkim, że Alicja Tysiąc od dłuższego czasu na skutek własnych zabiegów jest osobą publiczną ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Powoływała się na konstytucyjną zasadę wolności słowa, która daje dziennikarzom prawo do prezentowania własnych poglądów i ocen.

Zwracała także uwagę, że sądom nie przysługuje kompetencja do rozstrzygania o zasadności poglądów i opinii przedstawionych w wypowiedziach krytycznych
Tysiąc przed trybunałem w Strasburgu wywalczyła zadośćuczynienie za odmowę „prawa do aborcji”.

Kobieta chciała zabić swoje dziecko – bo tym oczywiście jest tzw. zabieg aborcji – tłumacząc, że jego urodzenie może grozić jej nawet utratą wzroku.
Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał kobiecie 25 tys. euro odszkodowania. Istotą orzeczenia trybunału w Strasburgu było wskazanie na brak w polskim prawie procedur odwoławczych od decyzji lekarzy.

Źródło: rp.pl opr. PS.pl 23.09.2009

Zobacz też: Sąd po stronie Alicji Tysiąc

Proces Alicja Tysiąc vs Gość Niedzielny



Podpisz petycję na rzecz referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego

Czescy zwolennicy ochrony życia zachęca wyborców irlandzkich, aby w październiku zagłosowali przeciw przyjęciu traktatu lizbońskiego – informuje portal LifeSiteNews.com. Argumentują, że w przeciwnym wypadku ochronę prawną stracą dzieci poczęte nie tylko w Irlandii, ale także w innych krajach.

Ruch dla Życia Republiki Czeskiej twierdzi, że po wejściu w życie traktatu lizbońskiego, Europejski Trybunał Praw Człowieka – w miejsce prawa poszczególnych państw do regulowania „wrażliwych kwestii etycznych” – wprowadzi obowiązujące w całej Unii prawo wewnętrzne.

Stanowi to poważane zagrożenie dla Irlandii, Polski i Malty, które wciąż posiadają jedne z najlepiej chroniących życie ustaw, zakazujących zabijania dzieci w łonie matki.
Organizacja zastrzegła, że Karta Praw Podstawowych nie wspomina o tym wyraźnie, tymczasem Europejski Trybunał Praw Człowieka ma szerokie uprawnienia w zakresie wykładni KPP i kompetencji sądownictwa. I to właśnie on może zalegalizować tzw. prawo do aborcji, czy eutanazji, które będzie musiało być przestrzegane we wszystkich państwach UE.

Potrzeba miliona podpisów spośród 27 krajów członkowskich Unii by przeprowadzić referendum europejskie na rzecz odrzucenia Traktatu Lizbońskiego. Akcja powstała z ramienia European Referendum Initiative.

Źródło: LifeSiteNews.com 16.09.2009

Zobacz też: Czescy obrońcy życia apelują do Irlandczyków: odrzućcie traktat lizboński !

Traktat Lizboński: instrukcja dla poczatkujących


ODRZUĆ TRAKTAT LIZBOŃSKI - podpisz petycję na rzecz referendum

OBEJRZYJ PONIŻEJ ZAMIESZCZONE FILMY:









Administracja państwowa będzie zwalniać także kobiety w ciąży

Kobiety pracujące w urzędach państwowych, które po 1 stycznia 2010 r. zajdą w ciążę, nie będą chronione przed zwolnieniem. W podobnej sytuacji będą pracownicy korzystający z urlopu macierzyńskiego, wychowawczego i ojcowskiego.

Kierownicy urzędów do 1 lutego 2010 r. powinni przedstawić premierowi informację o stanie zatrudnienia na 30 czerwca tego roku, a do końca czerwca 2010 r. zakończyć co najmniej 10 % redukcję zatrudnienia. Przewiduje to rządowy projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w administracji państwowej.

Więcej w artykule: Rząd: zwolnienia w urzędach nie ominą kobiet w ciąży gazetaprawna.pl 18.09.2009

Zobacz też: Ustawa rodzinna weszła w życie

poniedziałek, 21 września 2009

Depopulacja lekarstwem na tzw. globalne ocieplenie

W walce przeciwko zmianom klimatycznym pomoże kontrola urodzin. Eksterminacja 76 milionów dzieci rocznie powstrzymałaby ocieplanie się klimatu piszą "eksperci" naukowego pisma Lancet.

Dystrybucja prezerwatyw w krajach rozwijających się mogłaby pomóc w walce przeciwko zmianom klimatycznym, zmniejszając wzrost demograficzny na świecie – przekonują autorzy tekstu w brytyjskim czasopiśmie medycznym „The Lancet”.

Naukowcy twierdzą, że ponad 200 milionów kobiet na świecie chciałoby korzystać ze środków antykoncepcyjnych, ale nie ma do nich dostępu. Efektem tego jest 76 milionów nieoczekiwanych ciąż rocznie.

Naukowcy chcą zmniejszyć liczbę rodzących się dzieci poprzez darmowy dostęp do prezerwatyw i innych metod kontroli urodzeń dla kobiet z państw rozwijających się.

- Obecnie pojawił się problem i toczy się debata dotycząca związków między dynamiką demograficzną, zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym, prawami i zmianą klimatu – stwierdzają.

W krajach, gdzie jest łatwy dostęp do środków antykoncepcyjnych, wielkość rodzin na przestrzeni jednego pokolenia maleje w znaczny sposób.

Populacja ludzi w 2050 roku przekroczy 9 miliardów i to kraje rozwijające się reprezentują 90 % tego wzrostu.

The Lancet” powołuje się na raport brytyjski , wg którego planowanie rodziny jest pięć razy tańsze niż obecne technologie wykorzystywane do walki ze zmianami klimatycznymi.

Eksperci stwierdzili, że normalny wzrost populacji nie powinien zagrażać w sposób nadzwyczajny problemowi klimatycznemu. Zwracają jednak uwagę, że w krajach rozwijających się nadpopulacja może doprowadzić do większego zapotrzebowania na pożywienie, mieszkania, co może zagrozić środowisku, które "padło łupem" ocieplenia klimatu.

Źródło: AssociatedPress opr.Fronda.pl 18.09.2009

Zobacz też:Ted Turner o prawdziwej istocie globalnego ocieplenia

Nie ma globalnego ocieplenia




Konstytucja Dominikany chroni życie


Republika Dominikany zatwierdziła chroniącą życie poprawkę do swojej konstytucji. Obrońcy życia zatriumfowali pomimo ostrej walki proaborcyjnych lobbystów o zablokowanie zmiany prawa.

Prawo do życia jest niezaprzeczalne aż do śmierci - głosi poprawka. W nocy z czwartku na piątek przegłosowano zmianę w konstytucji 128 głosami za, wobec 34 głosów przeciw. Obrońcy życia zdecydowanie wygrali pomimo olbrzymiej kampanii propagandowej ze strony międzynarodowych i amerykańskich organizacji proaborcyjnych.

Dr Gene Antonio, dominikański działacz i obrońca życia powiedział. - Biały Dom wysłał do nas grupę dziesięciu ludzi, których celem było przekonywanie naszego rządu do uchwalenia prawa do zabijania dzieci – mówi.

- Amnesty International, która stała się jedną z głównych proaborcyjnych organizacji międzynarodowych, przekonywała nasz rząd, że poprawka nad którą glosowaliśmy sprawi, że kobiety i dziewczęta znajda się w jeszcze gorszej sytuacji a także że wzrośnie ich śmiertelność w naszym kraju - mówi dr Antonio.

Argumenty Amnesty International są sprzeczne z badaniami statystycznymi, które pokazują, że w krajach, w których uchwalono konstytucyjną ochronę życia nie dochodziło do wzrostu ilości samobójstw wśród kobiet zachodzących w ciążę. Ostatnio organizacja wywierała ostry nacisk na Nikaraguę, fałszując statystyki. Do walki z ochroną życia w Dominikanie przystąpili także działacze z Funduszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF).

Także kongres meksykańskiego stanu Oaxaca przegłosował w ubiegłym tygodniu poprawkę o ochronie życia do stanowej konstytucji. 31 kongresmanów głosowało "za", 6 było przeciwnych zmianie prawa. To szesnasty spośród 31 meksykańskich stanów, który wprowadził konstytucyjną ochronę życia.

Źródło: LifeSiteNews.com opr. Fronda.pl 20.09.2009

Zobacz też: Dominikana chroni życie od poczęcia do naturalnej śmierci

czwartek, 17 września 2009

Polscy farmaceuci debatowali o klauzuli sumienia

W Poznaniu zakończyło się międzynarodowe spotkanie farmaceutów katolickich. Najważniejszym tematem debaty była sprawa sumienia w pracy farmaceuty. Rozmawiano także o roli wartości w zarządzaniu apteką oraz wpływu kryzysu gospodarczego na dostęp do leków dla osób najuboższych.

Jednym z głównych punktów obrad Międzynarodowego Kongresu Farmaceutów Katolickich była klauzula sumienia. Prawo do pracy według własnego sumienia mają lekarze, ale cały czas nie mają go farmaceuci. — Zwracaliśmy się już w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia, ale bezskutecznie. Dlatego chcemy uregulować kwestię klauzuli sumienia w skali europejskiej, a wtedy, liczymy, stanie się to również w Polsce - mówi Barbara Fiklewicz-Dreszczyk ze Stowarzyszenia Katolickich Farmaceutów Polskich (SFKP).

We Włoszech przed sądem stanął aptekarz, który odmówił sprzedaży tabletki wczesnoporonnej RU 486. W Warszawie kłopoty w wymiarem sprawiedliwości ma aptekarka, która poinformowała klienta o skutkach ubocznych leku hormonalnego.

Z apelem o stworzenie ogólnoświatowego kodeksu etycznego aptekarzy zwrócił się do uczestników kongresu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, abp Zygmunt Zimowski. Hierarcha zwrócił uwagę na problem leków fałszywych, czyli produktów leczniczych udających leki, nielegalnie wyprodukowanych, nigdzie nie przebadanych, zawierających często toksyczne zanieczyszczenia. — Farmaceuci muszą sprzeciwić się takim praktykom – apelował.

Międzynarodowe spotkania farmaceutów katolickich odbywają się co dwa lata. W poznańskim kongresie wzięli udział przedstawiciele kilkudziesięciu krajów, m.in. Malezji, Gabonu, Włoch, Francji, Hiszpanii i Niemiec.

Źródło: rp.pl opr.Fronda.pl 14.09.2009

Zobacz też: W USA powstają apteki pro-life

Farmaceuci nie chcą sprzedawać środków wczesnoporonnych

Forum - Spotkania Farmaceutów Katolickich

SFKP Wrocław

SFKP Gdańsk

70 rocznica inwazji wojsk sowieckich na Polskę


Dziś mija 70 rocznica inwazji sowieckiej na Polskę.

17 września 1939 r., łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch zbrodniczych totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski.

Po sowieckiej agresji na Polskę, 17 września 1939 roku do niewoli dostało się ponad 15 tys. oficerów. Decyzja o ich wymordowaniu, zapadła na najwyższym szczeblu.

Zgodnie z dekretem władz ZSRR, podpisanym przez Stalina 5 marca 1940 roku, NKWD rozstrzelało wiosną ok. 22 tys. obywateli polskich, w tym 15 tys. oficerów, policjantów, funkcjonariuszy Straży Granicznej i Straży Więziennej.


Dziś w Warszawie w godzinach popołudniowych przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie odbędzie się uroczysta msza święta a po niej odczytany zostanie apel poległych.

Wieczorem na dziedzińcu Zamku Królewskiego odbędzie się koncert "W hołdzie Polsce" na którym wystąpią m.in. Tomasz Stańko i Aga Zaryan. Od dnia dzisiejszego rozpoczną się w kinach projekcje filmu Ryszarda Bugajskiego "Generał Nil", który został włączony do oficjalnych Obchodów 70 Rocznicy Wybuchu II Wojny Światowej.

17. września, o godz. 21.00 zapalmy w oknach świeczki w hołdzie ofiarom sowieckich represji.


Źródło: PolskieRadioEuro.pl 17.09.2009

Zobacz też:
Ksiądz Prałat Zdzisław Peszkowski

środa, 16 września 2009

Mała Róża wróciła do swoich rodziców

Sąd Rodzinny w Szamotułach zgodził się z opinią przesłuchiwanych wczoraj biegłych z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Poznaniu. Zdecydowali, że dwumiesięczna Róża może zostać z rodziną, pod warunkiem, że ta otrzyma pomoc materialną. - Jesteśmy strasznie szczęśliwi. Wszystko w domu przygotowane na jej przybycie. Ona jest nasza – cieszyli się opiekunowie dziecka.

Dziś o godz. 12 rodzina zastępcza z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Szamotułach przekazała małą Różę Władysławowi Szwak i Wiolecie Woźnej.

Więcej w artykule: Szamotuły - mała Róża wróciła do rodziców wielkopolska.naszemiasto.pl 16.09.2009

Zobacz też: Róża wraca do domu, fronda.pl 15.09.2009

Bezprawnie zabrali matce dziecko

Sterylizacja bez zgody pacjentki

Pogrzeb dzieci zmarłych przed narodzeniem w Białymstoku

Po dwóch latach proszenia o wydanie ciał, w dniu 15 września 2009 r. w Białymstoku odbył się pogrzeb dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Był to pogrzeb dzieci, które zmarły przedwcześnie, choć były utęsknione i oczekiwane przez swoich rodziców, oraz dzieci, które choć mogłyby żyć - nie zostały przyjęte i zostały zabite w wyniku aborcji.

Celem tego wydarzenia była przede wszystkim modlitwa, oraz wyraz solidarności z rodzicami, którzy cierpią po stracie swoich dzieci.

Niestety, mimo możliwości prawnych wciąż funkcjonuje nieludzki zwyczaj bezczeszczenia zwłok dzieci. Częstą praktyką jest odmawianie rodzicom prawa do pochówku i palenie zwłok dzieci razem z odpadami szpitalnymi. Zdarza się również wykorzystywanie ciał dzieci do celów „naukowych”.

Dla wielu rodziców, oczekujących z radością na narodziny dziecka, gdy okazuje się, że ono przedwcześnie zmarło (co samo w sobie jest wielkim cierpieniem dla nich), staje się dodatkowym dramatem fakt, że często szpitale nie wydają ciała, że nie mogą się z dzieckiem ani pożegnać, ani go pochować. Nie mogąc w prawidłowy sposób przeżyć żałoby, długo nie mogą sobie poradzić ze skutkami utraty dziecka.

Stąd zrodziła się inicjatywa pogrzebów dzieci zmarłych przed narodzeniem. Pierwszy taki pogrzeb odbył się w Warszawie w 2005 r. Idea jest propagowana w kolejnych miastach w Polsce, by pomóc tym rodzicom, którzy chcą godnie pochować swoje dzieci.

Źródło: Informacje Fundacji Nazaret

Zobacz też: Białystok pożegnał dzieci nienarodzone Fronda.pl 15.09.2009

wtorek, 15 września 2009

Zaproszenie na rekolekcje małżeńskie w Leśniowie

Czym są więzi międzyludzkie? Co łączy, jednoczy, zespala rodzinę?
Co wpływa na tworzenie i umacnianie więzi w rodzinie, między jej członkami?

Jeśli pragniesz by twoja rodzina była jednością, jeśli szukasz drogi do jedności w swojej rodzinie.
Jeśli nie wiesz jak pogłębić więzi w swoim ognisku domowym, mamy dla Ciebie bardzo ciekawą propozycję: Rekolekcje Małżeńskie w Leśniowie. Te trzy dni, to czas dla Ciebie i Twoich bliskich. Przyjedź i stań się kanałem łaski dla swojej rodziny.


W dniach 25-27 września w Leśniowie odbędą się rekolekcje rodzinne pt." Jak budować więzi w rodzinie".
Prowadzącym jest Jacek Pulikowski - mąż, ojciec trojga dzieci. Od ponad 20 lat zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin. Prowadzi zajęcia na Studium Rodziny przy Wydziale Teologii na UAM w Poznaniu. Służy małżeństwom w kryzysie i przygotowuje młodych do małżeństwa. Autor wielu bestsellerowych książek o tematyce rodzinnej. Mówi pasjonująco i z wielkim zaangażowaniem. Jacek Pulikowski gościł już w Leśniowie i był przyjęty z wielkim entuzjazmem przez uczestników spotkania.

«Rodzino, wierz w to, czym jesteś»; wierz, że jesteś powołana, by być świetlanym znakiem Bożej miłości» Jan Paweł II.

Strona Sanktuarium MB Leśniowskiej, Patronki Rodzin

Książki Jacka Pulikowskiego



poniedziałek, 14 września 2009

Lekarze wolą więzienie niż wykonywanie aborcji

Hiszpańscy lekarze wolą iść do więzienia niż zabijać dzieci nienarodzone – stwierdził rzecznik hiszpańskiej organizacji Prawo do Życia, dr Esteban Rodriguez.

- Lekarze nie zamierzają zabijać swoich pacjentów, ani też nie będą szkodzić zdrowiu kobiet w ciąży, które decydują się na zabicie poczętych dzieci, bez względu na to, jakie sankcje zastosuje wobec nich minister sprawiedliwości - dodał Rodriguez. Przypomniał również, że obecna konstytucja Hiszpanii gwarantuje prawo do sprzeciwu sumienia.

Lekarz tłumaczy, że jeśli nowy projekt ustawy aborcyjnej wejdzie w życie, to stworzy on paradoks: lekarze, którzy dopuścili się nielegalnych zabiegów opuszczą więzienia, podczas gdy trafią tam ci, którzy odmówią przeprowadzania takich zabiegów. W ubiegłym tygodniu organizacja Prawo do Życia opublikowała specjalny raport, w którym przestrzegała przed nowym prawem aborcyjnym. Hiszpania stanie się krajem najmniej chroniącym w Europie kobiety w ciąży i ich nienarodzone dzieci - głosi raport.

Projekt ustawy dopuszcza przerwanie ciąży do 14 tygodnia bez podania przyczyny. Dotyczy to także dziewcząt powyżej 16 roku życia, które do zabicia swoich nienarodzonych dzieci nie będą potrzebowały nawet zgody rodziców. Aborcja ma być przeprowadzana w szpitalach za darmo. Teoretycznie konkretny lekarz może odmówić wykonania „zabiegu”. Na odmowę nie może sobie jednak pozwolić szpital.

Źródło: LifeSiteNews.com opr.Fronda.pl

Czy Hiszpania zliberalizuje ustawę dopuszczająca aborcję

Hiszpania - ponad 1,2 mln aborcji od 1985 roku

© puls pro-life