środa, 30 września 2009

Holenderska eutanazja bez kontroli

Praktyka wykonywania eutanazji w Holandii tak bardzo się rozpowszechniła, że władza lekarzy jest poza wszelką kontrolą. Holenderscy seniorzy uciekają przed zabójstwem do Niemiec. Zaniepokoiło to Komitet Praw Człowieka ONZ.

Według oficjalnych danych w roku 2005 odnotowano 1 933 przypadków eutanazji, a w 2007 roku już 2 120 przypadków. Eksperci ONZ nie wspominają o liczbie nielegalnych eutanazji nieodnotowanych w aktach medycznych. Od wejścia w życie nowego prawa w Holandii żaden lekarz nie został pozwany za nielegalnie przeprowadzoną eutanazję.

Według holenderskiego badania cytowanego w raporcie francuskiego deputowanego Jeana Léonetti „Solidaires devant la fin de vie”, 20 % przeprowadzanych eutanazji nie jest deklarowanych. Szacuje się, że ich rzeczywista liczba to 3 600 na rok.

Holenderskie prawo z 12 kwietnia 2001 roku o „kontroli przerwania życia na żądanie i pomocy w samobójstwie” weszło w życie 1 kwietnia 2002 roku. Nie spotkało się ono ze społecznym sprzeciwem. Wręcz przeciwnie, było ono owocem konsensusu społecznego sprzyjającego akceptacji legalnej eutanazji.

ONZ-owski komitet odpowiedzialny jest za czuwanie nad przestrzeganiem przez państwa-sygnatariuszy międzynarodowego paktu praw cywilnych i politycznych z 1966 roku. Komitet nie ma prawa interweniować na terytorium danego państwa, może jednak sporządzić raport, który jego dotyczy.

Jeśli chodzi o Holandię, członkowie komitetu martwią się, że „prawo pozwala lekarzowi zadecydować o zakończeniu życia pacjenta bez zgody sądu”, ponadto „druga opinia lekarza może być udzielona telefonicznie”.

Z drugiej strony niemieccy lekarze alarmują, że wzrasta liczba starszych osób przybywających z Holandii na leczenie do Niemiec. Osoby te w rzeczywistości boją się, że ich otoczenie będzie chciało im skrócić życie korzystając z ich słabości. Nie mając zaufania do holenderskich lekarzy holenderscy seniorzy zwracają się do niemieckich lekarzy lub decydują się przenieść na stałe do Niemiec.

Być może Narody Zjednoczone powinny wprowadzić nową kategorię uchodźców: osoby chore, niepełnosprawne lub starsze, które emigrują ze strachu przed eutanazją.

Źródło: Libertepolitique.com opr. fronda.pl 26.09.2009

Zobacz też: Hospicjum zamiast eutanazji

Wzrost ilości przypadków eutanazji w Belgii

Przykład ofiarnej miłości

Od Red.: Polecamy lekturę książki dr Johna Willke "Życie czy śmierć. Stare i nowe tajemnice eutanazji" wydanej przez HLI


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life