czwartek, 1 października 2009

Pigułka Yaz prawdopodobną przyczyną śmierci

W Szwajcarii na zator zmarła kobieta, która od dziesięciu miesięcy stosowała pigułki antykoncepcyjne o nazwie Yaz. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, będzie to już dziesiąta ofiara pigułki w tym kraju.

O wszczęciu postępowania w sprawie śmierci kobiety, która zażywała środki antykoncepcyjne firmy Bayer, poinformował naczelny urząd medyczny Szwajcarii. Lokalny oddział firmy Bayer oświadczył, że nie może na razie skomentować, czy śmierć nastąpiła w wyniku zażywania środków. Zapewniono jedynie, że wszelkie możliwe zależności potraktowane zostaną poważnie.

Niemiecka firma farmaceutyczna w ubiegłym roku wprowadziła na europejski rynek nowy rodzaj niskohormonalnych pigułek antykoncepcyjnych. Dwa lata wcześniej udostępniła je Amerykankom, ale to w Europie spodziewała się największych zysków. Firma liczyła, że w przeciągu pięciu lat wpływy ze sprzedaży Yaz-u sięgną setek milionów euro.

Yaz to wersja innych pigułek Bayera – Yasmin, którym obniżono zawartość hormonów. Trzy najpopularniejsze rodzaje pigułek tej firmy - Yasmin, Yaz i Yasminelle – to najlepiej sprzedające się produkty farmaceutyczne tego koncernu. W ubiegłym roku przyniosły dochód 1,2 miliarda euro.

Od 1990 roku w Szwajcarii w wyniku zażywania środków antykoncepcyjnych zmarło 9 kobiet. W maju tego roku największą debatę nad środkami antykoncepcyjnymi wywołała tam historia nastolatki, u której w wyniku zażywania Yasminu nastąpił zator w płucach i od tej pory cierpi na trwałe upośledzenie.

Źródło: Reuters opr. fronda.pl 30.09.2009

Zobacz też: Wzięła pigułkę - do końca życia będzie niepełnosprawna

Szwajcarki nie chcą pigułki

WHO kwalifikuje pigułki antykoncepcyjne do I grupy czynników rakotwórczych

Prawie jak jajnik - film o działaniu pigułki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life