wtorek, 24 listopada 2009

Historie eutanastyczne

Holenderskie prawo z 12 kwietnia 2001 roku o „kontroli przerwania życia na żądanie i pomocy w samobójstwie” weszło w życie 1 kwietnia 2002 roku. Nie spotkało się ono ze społecznym sprzeciwem. Było ono owocem konsensusu społecznego, a społeczeństwo w większości akceptowało legalną eutanazję.

W Holandii lekarz może dziś zadecydować o zakończeniu życia pacjenta bez zgody sądu, tylko po zasięgnięciu opinii drugiego lekarza. Przy czym ta druga opinia lekarza może być udzielona telefonicznie. Według francuskiego deputowanego Jeana Léonetti 20 % przeprowadzanych w Holandii eutanazji nie jest nawet zgłaszanych. O wielu z nich można dowiedzieć się jedynie dzięki mediom, choć te historie i tak już wielu Holendrów nie szokują.


Więcej w artykule: Ostatni wywiad, ostatnia impreza, a potem do szpitala na "uśpienie"

Zobacz też: Holenderska eutanazja bez kontroli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life