wtorek, 3 listopada 2009

Kampania 40 dni dla życia uratowała życie 2 000 dzieci

Przez łaskę i miłosierdzie Boga oraz wytrwałą modlitwę ponad 200 tys. wolontariuszy stojących przed ośrodkami aborcyjnymi zdarzył się niewiarygodny cud – tymi słowami David Bereit, dyrektor kampanii „40 Dni dla Życia” podsumował trwającą od miesiąca akcję obrońców życia.

Przeprowadzana co roku jesienią międzynarodowa kampania, która polega na modlitwie przed ośrodkami aborcyjnymi w intencji dzieci poczętych i ich matek, została zainicjowana w Bryan College Station w Teksasie w 2004 r.

Zdaniem dyrektora tej kampanii, w wyniku tegorocznej akcji do tej pory uratowano przed śmiercią 2 tys. dzieci poczętych – informuje LifeSiteNews.com.
Wolontariusze, modlący się przed ośrodkami aborcyjnymi, często nic nie mówią, nie nagabują kobiet wchodzących do wnętrza, jednak sam ich widok sprawia, że kobiety rezygnują z wcześniej podjętej decyzji o uśmierceniu dzieci. Z doniesień wynika także, że największe wrażenie robią na kobietach ciężarnych modlące się przed ośrodkami dzieci.

Bereit podał przykład dwóch dziewczynek, które w czasie gdy pewna kobieta wchodziła do ośrodka śpiewały pieśń „Jezus kocha mnie”. Potem widziano ją jak wychodziła zapłakana. Odpisała numer infolinii i zadzwoniła prosząc o pomoc.

Tegoroczna kampania „40 Dni dla Życia” rozpoczęła się 23 września trwała do 1 listopada. Akcja była prowadzona jednocześnie w 212 miastach w 45 stanach USA, w pięciu prowincjach kanadyjskich oraz w Niemczech. Od 2004 r. przeprowadzono około 678 lokalnych kampanii w 282 wspólnotach, które objęły wszystkie 50 stanów Ameryki, Kanadę, Australię, Irlandię Północną i Niemcy.

Źródło: LifeSiteNews.com opr.piotrskarga.pl 30.10.2009

Zobacz też: Największa pikieta pro-life w historii USA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life