czwartek, 10 grudnia 2009

Z mapy USA znikają kliniki aborcyjne

Z mapy USA znikają kolejne kliniki aborcyjne - z satysfakcją informuje organizacja "Operation Rescue" złożona z amerykańskich działaczy pro-life.

Przedstawiciele grupy, która znana jest z przeprowadzania pikiet i czuwań modlitewnych pod klinikami aborcyjnymi, twierdzą, że coraz więcej Amerykanów broni życia, a dni przemysłu aborcyjnego są policzone.


Z raportu wynika, że obecnie działa 713 klinik aborcyjnych, podczas gdy 1991 roku było ich około 2.2 tys.

"Ruch na rzecz obrony życia poczynił olbrzymie postępy w ujawnianiu prawdy o tych klinikach, ich zamykaniu, a także przyczynił się do zmiany opinii publicznej w kierunku stanowiska pro-life. Rezultatem tego jest mniejszy wskaźnik aborcji" - dodaje szef organizacji Troy Newman.

Raport o aktualnej liczbie klinik aborcyjnych w USA zbiega się inauguracją "Projektu Daniel 5: 25", którego nazwa nawiązuje do tego fragmentu biblijnej Księgi Daniela, w którym prorok odczytywał tajemnicze napisy na ścianie i przepowiadał upadek władców babilońskich i perskich. Kampania ma na celu ścisłe monitorowanie funkcjonujących klinik aborcyjnych pod względem przestrzegania prawa, ale i zachęca do modlitwy i pomocy kobietom, które chcą dokonać aborcji.



Źródło: KAI 09.12.2009

Zobacz też: Kampania "40 dni dla życia" uratowała 2 000 dzieci

Nawrócenie dyrektorki kliniki aborcyjnej w Teksasie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life