czwartek, 7 stycznia 2010

Aby wszyscy poznali prawdę o aborcji - wywiad z Mariuszem Dzierżawskim

Przedstawiamy wywiad jaki przeprowadziła z Mariuszem Dzierżawskim z Fundacji Pro - Prawo do Życia, pani Maria S. Jasita

Zadanie numer jeden do zrealizowania przez wolontariuszy Fundacji w tym roku to...?
- Chcielibyśmy wreszcie tak bardzo zmienić opinię społeczeństwa na temat aborcji, żeby politycy w końcu byli zmuszeni uznać prawo do życia bez jakichkolwiek wyjątków.

Najlepsze akcje Fundacji Pro - Prawo do Życia w ubiegłym roku?
- Po pierwsze, udało się zorganizować więcej ekspozycji naszej antyaborcyjnej wystawy "Wybierz życie" niż w poprzednich latach. Począwszy od marca odbyło się 10 dwutygodniowych ekspozycji w Świdnicy, Starachowicach, Bielsku-Białej, Garwolinie, Rzeszowie, Krośnie, Poznaniu, Jaśle, Dębicy i Tarnobrzegu. Ponadto odbywały się także krótsze wystawy - w Andrychowie, w Skarżysku-Kamiennej, we Wrocławiu przed kościołem św. Elżbiety i przed katedrą - oraz jednodniowe pikiety: w Kostrzynie nad Odrą podczas Przystanku Woodstock i w Żywcu.

Niektóre z tych przedsięwzięć organizowaliśmy samodzielnie, w innych tylko udostępnialiśmy banery innym organizacjom pro-life lub prywatnym obrońcom życia. Chciałbym również nadmienić, że był to dla nas rok ważnych zmian, m.in. dodaliśmy do nazwy Fundacja Pro człon "Prawo do Życia".

Były jednak poważne problemy, wystawę kilkakrotnie niszczono, najbardziej drastycznie na Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą.

- Nie traktujemy tego bynajmniej jako niepowodzenia. Zniszczenie wystawy na Woodstocku i w innych miejscach przyciągnęło uwagę mediów i opinii publicznej. Dotarliśmy dzięki temu do większej liczby ludzi. Nie mógłbym nie zwrócić w tym miejscu uwagi na niezwykle ważną sprawę: każda ekspozycja wystawy "Wybierz życie" inspirowała media - zarówno ogólnopolskie, jak i lokalne - do podejmowania tematu aborcji dokonywanej na poczętych dzieciach. Do debaty publicznej bardzo licznie włączały się lokalne środowiska, a także zwykli mieszkańcy miast, w których odbywały się wystawy.

Podczas każdej ekspozycji lokalne fora internetowe pełne były opinii zarówno na temat samej wystawy, jak i przestępczości aborcyjnej. Także nasza strona internetowa przyciągnęła w ostatnich miesiącach ponad 12 tys. użytkowników internetu, wyrażających również swoje zdanie na temat aborcji i obrony życia.
Chciałbym podkreślić, że opinia publiczna coraz wyraźniej opowiada się za upowszechnieniem prawa do życia. Centrum Badania Opinii Społecznej, które badało moralność Polaków w 2005 roku, zadało pytanie: "W jakim stopniu zgadza się Pan(i) lub nie zgadza ze stwierdzeniem, że kobieta - jeśli tak zdecyduje - powinna mieć prawo do aborcji w pierwszych tygodniach życia?". Aż 57 % respondentów uznało, że powinna mieć prawo, a zaledwie 36 proc., że nie powinna go mieć. Natomiast w roku 2009 na pytanie CBOS o stosunek do przerywania ciąży proporcje uległy zmianie: 31 proc. ankietowanych uważało aborcję za dopuszczalną, 64 proc. za niedopuszczalną.

Przypuszczamy, że Fundacja Pro - Prawo do Życia, prowadząc działalność mającą na celu zmianę myślenia opinii publicznej na temat aborcji, od roku 2005 mogła mieć udział w powyższej zmianie stosunku Polaków do dopuszczalności aborcji. W związku z tym widzimy głęboki sens organizowania wystawy antyaborcyjnej przedstawiającej prawdę o aborcji. Z naszych doświadczeń wynika bowiem, że źródłem zmiany stosunku do aborcji w dużej mierze jest uświadomienie opinii publicznej, czym ona jest i jak wygląda.

Są Państwo kojarzeni głównie z wystawą "Wybierz życie", ale to nie jedyne pole działania Fundacji.

- Przedstawiciele Fundacji Pro - Prawo do Życia biorą udział w różnego rodzaju konferencjach i spotkaniach. Fundacja zapraszana jest do wielu środowisk, gdzie prezentuje argumenty świadczące o konieczności przeciwdziałania morderstwom, jakich dokonuje się na poczętych dzieciach, a także przedstawia najważniejsze informacje na temat obrony życia i działań podejmowanych w tym zakresie na terenie naszego kraju.

W ubiegłym roku m.in. przeprowadziliśmy prezentacje podczas dorocznego spotkania katolickiego stowarzyszenia przedsiębiorców Legatus, majowego posiedzenia Komisji Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, spotkania dyrektorów Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Czerwiennem, a także uczestniczyliśmy w uroczystej gali rozdania nagród IV Ogólnopolskiego Konkursu Papieskiego oraz w panelach podczas wrocławskiego Forum Młodych w październiku i konferencji na UKSW w Warszawie w grudniu.



Jakie mają Państwo plany na najbliższe miesiące?

- Jak już wspomniałem, dostrzegamy swój duży wkład w zmianę opinii publicznej na temat aborcji, dlatego w roku 2010 planujemy ok. 30 dwutygodniowych wystaw "Wybierz życie" w całej Polsce. W tym celu nawiązaliśmy już współpracę z osobami troszczącymi się o los nienarodzonych dzieci m.in. z Nowego Sącza, Trójmiasta, Zgorzelca, Kalisza, Torunia, Bartoszyc, Katowic, Olsztyna, Krakowa, Zabrza, Tarnowa i Szczecina.

Poza tym koniec roku 2009 obfitował w nawiązanie współpracy z organizacjami społecznymi, studenckimi, młodzieżowymi, którą chcielibyśmy teraz rozwinąć na szeroką skalę. Liczymy na owocną współpracę z Contra in vitro, Rycerzami Kolumba, Legatusem Polska, ZHR, Studentami za Życiem i innymi organizacjami studenckimi, zwłaszcza dlatego, że chcielibyśmy w tym roku zorganizować kilkudniowe wystawy wraz z panelami dyskusyjnymi na polskich wyższych uczelniach, szczególnie na akademiach medycznych. W tym celu zamierzamy rozmawiać właśnie z organizacjami studenckimi i prosić je o współudział w tych przedsięwzięciach. Celem Fundacji jest również koncentracja na prawach człowieka, a nade wszystko upowszechnienie prawa do życia dla każdego człowieka bez względu na jego wiek.

Chcemy zatem przede wszystkim pokazywać człowieczeństwo dzieci przed narodzeniem. Rozważamy też inne formy oddziaływania na opinię publiczną i polityków. To jest jednak na razie w sferze pomysłów, ale mam nadzieję, że jakiś konkretny projekt w tym zakresie ogłosimy w ciągu kilku miesięcy. Mamy zamiar również podjąć działania prawne, takie jak egzekwowanie prawa do udziału w debacie publicznej, zagwarantowanie swobody wypowiedzi, a także prawa do publicznej obrony życia. Oczywiście Fundacja Pro - Prawo do Życia będzie dążyć również do doprowadzenia do ukarania winnych bezprawia podczas Przystanku Woodstock. Złożyliśmy zażalenie na umorzenie i liczymy na wznowienie śledztwa. Podniesione przez nas argumenty są mocne, dlatego mamy nadzieję, że sąd je uwzględni.

Będzie kolejna manifestacja podczas Przystanku Woodstock?

- Myślę, że tak. Naszym celem jest pokazywać prawdę o aborcji wszędzie tam, gdzie kwestionuje się człowieczeństwo dzieci przed narodzeniem: Przystanek Woodstock jest takim miejscem. Oczywiście nie mamy żadnej pewności, że nie powtórzy się scenariusz z ubiegłego roku, bo walka o życie jest dramatyczna, a lobby aborcyjne potężne. Nie boimy się go, ale z drugiej strony wiemy, iż będzie trudno, a nawet niebezpiecznie.

Źródło: Nasz Dziennik 04.01.2010

Zobacz też: Prawda, która wywołuje wstrząs, rp.pl 20.10.2009

Strona oficjalna "Stop aborcji"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life