piątek, 8 stycznia 2010

USA: Houston ma problem


W Houston stanie Teksas (USA), budowane jest obecnie drugie na świecie co do wielkości centrum aborcyjne (największe jest w Chinach). W dniu 18 stycznia - święto Martina Lutera Kinga, siły pro-life zmobilizują się maksymalnie aby pomaszerować do budynku centrum i modlić się na zewnątrz obiektu.

Sześciopiętrowe "Super Centrum" ma 78 000 stóp kwadratowych i położone jest w samym środku okolicy sąsiadującej z czterema dzielnicami zamieszkiwanymi przez mniejszości narodowe.
Trzy z tych dzielnic mają 85 % ludności latynoskiej a czwarta jest w 80% zamieszkana przez Amerykanów rasy czarnej.



Trzecie piętro budynku jest specjalnie dostosowane do funkcji ambulatoryjnego centrum chirurgicznego do przeprowadzania późnych aborcji (late-term abortions).
Oczywiście Planned Parenthood liczy na to, że mniejszości narodowe zamieszkujące okolice będą paliwem finansowym zasilającym ich przemysł aborcyjny na ogromną skalę a równocześnie zmniejszą swoją populację.

"Planned Parenthood od początku kierowało swoje "usługi" do mniejszości etnicznych"- powiedziała dr Colbert, szefowa Respect Life Office w Houston - to nic nowego, PP i wszystkie kliniki aborcyjne są zawsze sytuowane w najbiedniejszych częściach miast. Nowy obiekt w Houston to kontynuacja ich poprzednich działań," dodała.

Źródło: LifeSiteNews.com 06.01.2010, CNA 07.01.2010

Zobacz też: Kim była Margaret Sanger ?

Kampania "40 dni dla Życia" uratowała życie 2 000 dzieci


Nawrócenie dyrektorki kliniki aborcyjnej w Teksasie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life