środa, 13 stycznia 2010

Polityka jednego dziecka w Bangladeszu

Władze chcą wymóc na Banglijczykach, aby mieli nie więcej niż jedno dziecko. Kontrola urodzeń wprowadzana przez Bangladesz wzorem Chin ma obowiązywać od 2015 roku.

Na początek do programu depopulacyjnego będzie się można zgłaszać dobrowolnie.
"Nie więcej niż dwoje dzieci, a najlepiej jedno" - pod takim hasłem rząd Bangladeszu wprowadza politykę antynatalistyczną. W projekt zostanie zaangażowanych 21 ministerstw. Władze chciałyby nakłonić do jego wsparcia również wszystkich przywódców religijnych w kraju.

Projektodawcy drakońskiego prawa kuszą coraz to nowymi obietnicami. Rodziny, które zdecydują się na politykę jednego dziecka, mają być adresatami specjalnych ulg i świadczeń. Będą miały pierwszeństwo w przypadku załatwiania spraw urzędowych, w zapisach dziecka do szkoły czy podczas ubiegania się o różnego rodzaju dotacje finansowe i zasiłki.

Według komentatorów, władze wykorzystują plagę ubóstwa, by zyskać przychylność obywateli dla swoich pomysłów. Warto zaznaczyć, że Bangladesz to kraj o jednym z najwyższych na świecie wskaźników nie tylko biedy, ale i analfabetyzmu.

Więcej w artykule: Bangladesz reglamentuje rodzicielstwo, ND, 13.01.2010

Zobacz też: Podatek za dodatkowe dzieci

W Chinach sypie się polityka jednego dziecka
, GW, 12.05.2007

Pozwolą Chińczykom na drugie dziecko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life