poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Czy to koniec mody na cesarskie cięcie?

Identyczna stawka za poród naturalny i cesarskie cięcie, a także coraz większa świadomość kobiet powodują, że ginekolodzy z optymizmem patrzą w przyszłość: specjaliści podkreślają, że wśród przyszłych matek zaczyna panować moda na porody naturalne. Cesarskie cięcie "na życzenie" powoli przestaje być atrakcyjne.

Kobiety odczuwają przed porodem naturalnym zrozumiały lęk. Wiele z nich ocenia, że lepiej uniknąć bólu decydując się na „cesarkę”. Nie zawsze pamiętają, że cesarskie cięcie jest zabiegiem wiążącym się z ryzykiem powikłań dotyczących zarówno matki, jak i dziecka.

Jak wynika z danych Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie ostatnie dziesięć lat upłynęło pod znakiem wzrostu liczby cesarskich cięć.

W 2008 r. takie porody stanowiły 30,5 % porodów ogółem. Najmniej „cesarek” wykonano w tym czasie w województwie pomorskim (22,7 %), natomiast najwięcej na Podkarpaciu (37 %) wszystkich porodów.

Więcej w artykule: Mija moda na porody przez cesarskie cięcie?, rynekzdrowia.pl, 21.07.2010

Zobacz też: Późne macierzyństwo ma związek ze wzrostem liczby cięć cesarskich

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life