piątek, 20 sierpnia 2010

Polki pozbywają się ciąży za granicą

Nawet 30 Polek dziennie dzwoni do jednej z klinik w Prenzlau, by zasięgnąć informacji w sprawie usunięcia niechcianej ciąży. Ocenia się, że blisko 150 tysięcy Polek rocznie (średnio za 400 euro) usuwa ciążę w Niemczech, gdzie aborcja jest legalna.

W przygranicznych klinikach pracują polscy lekarze, którzy dyżurując przy infoliniach, po polsku udzielają porad i szczegółowych informacji.

Tylko klinika, w której pracuje doktor Janusz Rudziński rocznie rejestruje od 500 do 600 Polek, które przerywają tam ciążę. - Część przyjeżdża do Berlina, Schwedt, Pasewalku. Są bardzo zestresowane. 99 procent jest zdecydowanych. Jeżeli kobieta ma najmniejsze wątpliwości to zawsze odradzam zabieg. Większość kobiet jest z Warszawy, Wrocławia, Poznania. To bardzo zamożne i wykształcone kobiety - ocenia dr Rudziński.


Turystyka aborcyjna Polek będzie tematem wysłuchania obywatelskiego i dyskusji organizowanej w Sejmie przez posła Marka Balickiego i Wandę Nowicką z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.


Statystyki, badania i swoje obserwacje przedstawią lekarze z Austrii, Holandii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Do dyskusji panelowej zaproszeni są socjologowie, publicyści, prawnicy i posłowie. 5-godzinne spotkanie rozpocznie się w Sejmie 26 sierpnia o 11.00.


Źródło: Radio Szczecin, 20.08.2010


Zobacz też: Turystyka aborcyjna kwitnie, tvp.info, 18.08.2010

Jak polskie feministki kłamią w sprawie turystyki aborcyjnej Polek, fronda.pl, 18.08.2010

Aborcja w Anglii - legalnie i za darmo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© puls pro-life